Anabella – Rozdział XX (cz. 3)

Krawczyk rozsiadł się wygodnie na krześle i uśmiechnął się do siedzącej nieruchomo, skonfundowanej dziewczyny.

– A cóż to pani taka spięta? – zapytał swobodnie, sięgając ręką do wewnętrznej kieszeni marynarki, skąd wyjął eleganckiego e-papierosa. – Proszę się rozluźnić, pani szef nie będzie przecież miał nam za złe, że wypijemy sobie razem herbatkę, prawda? Keep Reading

Anabella – Rozdział XX (cz. 2)

– Poleciłabym panu malinową z nutą wanilii – odpowiedziała bez wahania. – To wprawdzie kwestia gustu, ale jeśli lubi pan ten smak, to szczerze namawiam… To herbata z prawdziwych suszonych malin, ma bardzo naturalny aromat i klienci zawsze ją chwalą. W moim odczuciu jest naprawdę wyjątkowa. Keep Reading