Browse Month

Marzec 2019

Gluś (cz. 66)

Kosmos huczał, przewalając im się nad głowami. Wypiętrzały się góry, bryzgały fale, gwiazdy na firmamencie nieba na przemian zapalały się i gasły. Mijały wieki, tysiąclecia, miliardy lat świetlnych… Nie, to minęło tylko kilka sekund. Keep Reading

Gluś (cz. 65)

Wyszedł na ulicę jak w transie, prawie nieprzytomny, znieczulony. Chłodne powietrze styczniowego wieczoru owiało mu twarz, nieco go otrzeźwiło. Koniec. Skończyło się. Wszystko się skończyło. Keep Reading

Gluś (cz. 64)

Widząc, jak odchodzi, patrząc na jego oddalającą się sylwetkę, którą tyle razy oglądała na tle światła padającego z okna na szkolnym korytarzu, porażona jeszcze jego słowami, przytłoczona symboliką siwych smużek dymu, które biegły w górę ze zdmuchniętych świec, Basia pękła. Keep Reading