Anabella – Rozdział III (cz. 10)

Iza spojrzała na niego z niepokojem, jednak posłusznie odstawiła trzymany w ręce kubek na pobliską szafkę i schyliła się nad staruszkiem, zastanawiając się z zażenowaniem, jak zabrać się za rozpinanie rozporka i ściąganie spodni bądź co bądź obcemu mężczyźnie. Ostrożnymi, niezdecydowanymi ruchami palców przystąpiła jednak do wykonywania zadania. Mężczyzna z vana odebrał telefon i przez długą chwilę słuchał swojego rozmówcy, przyglądając się z rozbawieniem niepewnym gestom dziewczyny.

– Dobra, zaraz będę – rzucił do telefonu. – Dziesięć minut, góra kwadrans, niech poczeka… No co? Korona mu z głowy nie spadnie. Na razie.

Schował telefon do kieszeni i stanowczym ruchem ręki odsunął Izę od starszego pana.

– Daj, młoda, ja mu ściągnę te gacie, bo widzę, że ty się nie odważysz! – zaśmiał się, rozpinając do końca spodnie i zdecydowanym gestem ściągając je ze staruszka. – Rozbieraj się też z tego swetra, stary, a potem jazda do wyra i odpoczywaj! Chciałbym widzieć, że z tym serduchem wszystko ci gra, bo cienko wyglądasz, a ja zaraz muszę lecieć, robota czeka…

Z tylnej kieszeni ubłoconych i poszarpanych spodni staruszka wysypały się na podłogę dokumenty. Mężczyzna schylił się po nie, podniósł i zerknął na dowód osobisty.

– Szczepan Matuszczyk – mruknął pod nosem, odkładając dokumenty na szafkę, obok odstawionego tam przez Izę kubka. – Okej… Jak się czujesz, dziadku?

– Lepiej – szepnął staruszek.

Spojrzał przy tym z wdzięcznością na Izę, która pomogła mu zdjąć sweter, łagodnym gestem obu rąk przechyliła go na poduszkę i poczekawszy, aż wygodnie ułoży sobie nogi, otuliła go kołdrą aż po brodę. Staruszek dał znak mężczyźnie z vana, żeby przybliżył się, na co ten schylił się nad nim posłusznie tak, że jego twarz znalazła się niemal tuż przy głowie siedzącej na skraju łóżka Izy. Oboje zerknęli na siebie odruchowo i natychmiast z powrotem zwrócili oczy na leżącego.

– Co tam, dziadku? – zagadnął wesoło mężczyzna. – Czego znowu pragnie twoja złośliwa dusza?

Staruszek patrzył na niego przygaszonym wzrokiem, a na jego bladej, pomarszczonej twarzy malowało się jakby zawstydzenie.

– Dziękuję – wyszeptał. – Bardzo panu dziękuję…

Mężczyzna parsknął śmiechem, pokiwał głową i zamaszystym ruchem dłoni odgarnął w tył rozczochraną czuprynę opadającą mu na czoło. Iza zerknęła na niego ukradkiem, czując, że znów mocniej bije jej serce. Ten gest… znajomy gest, tak bliski jej sercu!

– No dalej, dokończ, stary – dodał wyczekującym tonem mężczyzna, poklepując spoczywającą na kołdrze dłoń starszego pana. – Chyba o czymś zapomniałeś, co?

Staruszek popatrzył na niego zdziwiony.

– No co, nie nazwiesz mnie jełopem? – zaśmiał się tamten. – Już zacząłem przyzwyczajać się do nowej ksywki, a tobie akurat przeszła ochota na zabawę! Trudno, może innym razem, jak już wrócisz do formy – zażartował, przenosząc wzrok na Izę. – Haniu, ty tu jeszcze z nim zostajesz, jak rozumiem?

Iza zawahała się, zaskoczona tym pytaniem, ale po chwili skinęła głową twierdząco. Mężczyzna cofnął się od łóżka i wyprostował.

– To dobrze – odparł z satysfakcją. – Przypilnuj naszego dziadka, póki nie zaśnie, a jakby coś z nim było nie tak, od razu dzwoń na pogotowie. Ja lecę… Ale najpierw pozwól ze mną jeszcze na chwilę, okej?

Iza posłusznie podniosła się i wyszła za nim do przedpokoju. Mężczyzna zarzucił na siebie kurtkę, zapiął do połowy zamek błyskawiczny i sięgnął do wewnętrznej kieszeni, skąd wyjął skórzany portfel.

– Jeden drobiazg – powiedział, otwierając portfel, wyciągając z niego stuzłotowy banknot i wręczając go dziewczynie, która na ten gest cofnęła się o krok. – Trzymaj to i… no, trzymaj, młoda, co świrujesz? – rzucił ostrzejszym tonem. – Przecież to nie dla ciebie, tylko dla tego starego durnia, zobacz, co on tu ma za bidę w tym domu, nie wiadomo, czy ma w ogóle co żreć… Bierz dla niego kasę i nie gadaj.

Iza niepewnym gestem wzięła banknot z jego ręki i słuchała w milczeniu, trzymając go ostrożnie w dwóch palcach.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Dalsze części:

Rozdział III (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)


Dodaj komentarz