Anabella – Rozdział L (cz. 8)

– Ktoś przyszedł – dobiegł zza drzwi pokoju głos pana Szczepana, kiedy Iza weszła do przedpokoju i zamknęła za sobą drzwi. – Słyszałeś, Michasiu? To chyba Izulka.

– Tak, to ja, Szczepciu! – potwierdziła wesoło. – Już jestem, rozbiorę się tylko z płaszcza i biegnę do was!

Zdjęła płaszcz i ściągnąwszy ostrożnie czapkę tak, by nie naruszyć fryzury, wsunęła stopy w przyniesione na tę okazję białe pantofelki, które idealnie harmonizowały z jej nietypową kreacją. Serce biło jej mocno z wrażenia na myśl o tym, że dziś wieczorem, bardziej niż samą sobą, będzie Hanią… Hanią, której nie było na świecie już od pół wieku, lecz której obecność czuła dziś przy sobie niezwykle wyraźnie. Była to dobra i życzliwa obecność… podobna do odczuwanej przez nią niekiedy niemal namacalnie obecności zmarłych rodziców… obecność pełna sympatii i przychylności, nieuchwytnego zmysłami ciepła. Zabrawszy ze sobą przyniesiony dla staruszka prezent, podekscytowana Iza nabrała powietrza w płuca i weszła do pokoju, skąd dobiegała ożywiona rozmowa obu panów.

Pomieszczenie, wczoraj pięknie przez nią wysprzątane, oświetlone było jedynie światłem lampki, która znajdowała się na nocnej szafce przy łóżku, oraz różnobarwnymi światełkami migoczącymi na choince stojącej pod oknem. Pan Szczepan jak zawsze siedział na swoim fotelu, który tym razem przysunięty był do stołu tak, by mógł wygodnie przy nim jeść, z nogami szczelnie okrytymi ciepłym kocem. Na krześle obok niego siedział Majk, który, choć miał dziś na sobie swoje ulubione wytarte dżinsy, założył do nich białą odświętną koszulę, a jego bujna czupryna mieniąca się w blasku lampek choinkowych wydawała się mocniej niż zwykle ujarzmiona za pomocą grzebienia.

Na widok Izy wchodzącej do salonu w białej sukience i nietypowym uczesaniu obaj panowie zaniemówili i znieruchomieli, patrząc na nią jak na zjawisko nie z tej ziemi. W pokoju zapanowała idealna cisza.

– Dobry wieczór, Szczepciu – odezwała się cicho Iza.

Powolutku podeszła do pana Szczepana, który wpatrywał się w nią szeroko otwartymi oczami, napełnionymi zdumieniem, ale i rosnącym zachwytem.

– Hania – wyszeptał wzruszony. – Moja Hanusia…

Iza z uśmiechem pochyliła się nad nim i ucałowała go serdecznie w pomarszczony policzek, po czym zerknęła porozumiewawczo na Majka, który siedział nieruchomo na krześle, wpatrując się w nią z zaskoczeniem przemieszanym z nutą podziwu. Kiedy spojrzała na niego, ocknął się z oszołomienia i pokręcił głową.

– A niech cię, młoda – powiedział z uznaniem. – Wyglądasz dokładnie jak ona!

– Dokładnie jak ona – powtórzył szeptem pan Szczepan, nie odrywając oczu od Izy. – Jak Hania…

– Zapowiadałam ci już kiedyś, Szczepciu, że kiedyś ubiorę się i uczeszę jak Hania – przypomniała mu wesoło Iza, spoglądając na zastawiony nakryciami stół. – I pomyślałam sobie, że dzisiaj będzie na to najlepsza okazja. Cieszę się, że ci się podoba. A stół już gotowy! Widzę, że wszystko sam poustawiałeś, szefie – zwróciła się do Majka. – To w takim razie nie ma na co czekać. Skoczę od razu do kuchni i zajmę się odgrzewaniem barszczu.

– Wstawiłem go już – oznajmił jej Majk, podnosząc się z krzesła. – Reszta dań też od pół godziny grzeje się w piekarniku. Właśnie miałem iść sprawdzić, czy już są gotowe, ale podejrzewam, że i tak będzie można podawać je z marszu.

– To chodźmy – podchwyciła energicznie Iza, podchodząc do choinki, by włożyć pod nią swój prezent dla staruszka . – Szczepciu, poczekaj na nas parę minutek, dobrze? Zaraz podamy jedzenie i zaczniemy. Przyniosę też opłatek, mam go w torebce.

Oboje z Majkiem przeszli do kuchni, po drodze zabierając z przedpokoju opakowanie z opłatkiem. Po otwarciu drzwi wionęła na nich fala zapachu barszczu bulgoczącego już cicho w stojącym na wolnym ogniu garnku, a także pieczonej ryby, która odgrzewała się w piekarniku. Stół zastawiony był rozmaitymi półmiskami z przekąskami, które Majk częściowo wyjął z lodówki, a częściowo przyniósł ze sobą.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7)

Dalsze części:

Rozdział L (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz