Anabella – Rozdział LI (cz. 4)

– Właśnie po to tu jestem, Melciu – zapewniła ją z entuzjazmem. – Ty odpoczywasz, a ja na tych kilka dni przejmuję twoją rolę gospodyni. Sklep teraz na szczęście zamknięty, a do końca grudnia wystarczą wasze ekspedientki. Nikt nie robi wielkich zakupów tuż po świętach, dopiero na Sylwestra… A powiedzcie mi, jak wygląda teraz wasza ekipa pracownicza? Aga jeszcze pracuje?

– Bez przerwy – westchnęła Amelia, poważniejąc. – Nie daje sobie chwili wytchnienia. Ostatnio, kiedy zobaczyła, że gorzej się czuję… a nie mówiliśmy im jeszcze, z jakiego powodu, chcieliśmy, żebyś to ty dowiedziała się jako pierwsza… to wyręcza mnie dosłownie we wszystkim. Zosia też, ale Aga sama jest przecież w zaawansowanej ciąży, zaczyna ósmy miesiąc. Nie powinna tak się forsować. Ja już nie wiem, jak mam jej tłumaczyć, żeby uważała na siebie. Nie i nie. Zapowiedziała, że chce pracować do ostatniej chwili… no,  zresztą u Kmiecików z pieniędzmi nie za dobrze, więc jakoś tam ją rozumiem… ale jednak boję się o to jej maleństwo. Ona tak kompletnie nie dba o nie, tak je lekceważy…

Iza pokiwała smętnie głową.

– Tak, Melciu, wiem – odparła cicho. – Ale co poradzić? Aga potrafi być bardzo uparta.

– Prosiłam, żeby chociaż nie dźwigała ciężkich skrzynek – dodała Amelia. – Ale jej nie da się nic przetłumaczyć. Niby słucha, nic nie mówi, a potem zagryza zęby i dalej robi swoje. Dosłownie jak w jakimś amoku!

– Spokojnie, Melu, już nad tym panujemy – zapewnił żonę Robert, sięgając po ciasteczko. – Kazałem Piotrkowi mieć na nią oko i jak tylko trzeba coś przenieść albo zdjąć z górnej półki, to on natychmiast podskakuje i pomaga jej. Ma też pilnować, żeby nie rozładowywała towaru, to jego zadanie i od środy rozlicza się przede mną z jego wykonania.

Iza spochmurniała na wspomnienie Piotrka Siwca, z którego postacią wiązały się w jej pamięci jak najgorsze sceny z przeszłości. Wiedziała, że Robert wykonał swój plan i od połowy listopada zatrudnił chłopaka w sklepie do cięższych prac fizycznych, jednak nie lubiła o tym słuchać i zawsze kiedy Amelia wspominała o nim przez telefon, starała się szybko zmienić wątek rozmowy. Zarówno siostra, jak i szwagier chwalili Piotrka za sumienność i zaangażowanie, a także za umiejętności, bowiem poza pracą w sklepie pomagał także w pracach przygotowawczych do zbrojenia działki kupionej od Andrzejczakowej i świetnie radził sobie ze wszystkim, co zlecał mu Robert. Iza jednak wolała o nim nie słuchać i teraz również zmieniła temat, wracając do upajania się radosną wieścią dnia.

„Swoją drogą muszę wysłać do Agi smsa i spotkać się z nią jutro” – pomyślała nie bez niechęci, kiedy wieczorem po kolacji i kąpieli udała się do swojego pokoju. – „Dam jej te papiery od Pabla i przy okazji zorientuję się, w jakim jest stanie psychicznym. Choć niestety, z tego, co mówi Mela, wynika, że niewiele się zmieniło… a jeśli już, to na gorsze!”

Z westchnieniem usiadła na łóżku i melancholijnie wpatrzyła się w stojący na biurku bukiet pomarańczowych frezji, którym mróz najwyraźniej nie zaszkodził w trakcie transportu, bowiem po wstawieniu do wody nadal wyglądały pięknie i świeżo.

„Tyle smutku na tym świecie” – zadumała się, ogarnięta filozoficznym nastrojem. – „Tyle niepotrzebnego cierpienia, głupiej walki i nieporozumień…”

Myśl przerwało jej ciche pukanie do drzwi.

– Proszę – rzuciła życzliwie. – To ty, Melciu?

– Nie, tym razem to ja – odparł przyciszonym głosem Robert, kocim ruchem wsuwając się do pokoju i dokładnie zamykając za sobą drzwi. – Słuchaj, Iza, muszę z tobą chwilę pogadać – oznajmił poważnie. – Bardzo jesteś zmęczona i śpiąca?

– Ależ skąd! – zapewniła go zaniepokojona tym konspiracyjnym trybem Iza, wskazując mu krzesło stojące przy biurku. – Siadaj, Robciu, i mów. Domyślam się, że to jest coś, czego nie chciałeś mówić przy Meli?

– Dokładnie – skinął głową.

Zajął wskazane krzesło i oparł sobie dłonie na kolanach.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3)

Dalsze części:

Rozdział LI (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz