Anabella – Rozdział LII (cz. 3)

– Isabelle! – głos Victora był nie do podrobienia, rozpoznała go, zanim jeszcze dostrzegła jego sylwetkę biegnącą ku wyjściu z terminala. – Jesteś już! Uff, zdążyłem!

Podbiegł do niej rozpromieniony i z rozpędu chwycił ją w ramiona, po czym, oderwawszy ją od ziemi, obrócił wokół siebie. Iza, która w ostatniej chwili przed tą szaloną figurą zdążyła odstawić walizkę na ziemię, roześmiała się i bez protestu poddała się temu powitalnemu gestowi, dla bezpieczeństwa chwytając go za szyję.

– No już, wystarczy, Vic, bo poprzetrącamy ludzi! – zawołała wesoło. – Jak miło cię widzieć! Długo na mnie czekałeś?

– Ani minuty – pokręcił głową Victor, przyglądając jej się z nieskrywaną radością. – Bałem się wręcz, że nie zdążę, utknąłem w korku w drodze na lotnisko… Tylko tyle masz bagażu? – zdziwił się, wskazując na jej niewielką walizkę.

– Aha – odparła wesoło. – Tylko kabinowy, dzięki temu nie musiałam czekać na odbiór w terminalu. Widzę, że u was pada taki sam śnieg jak w Warszawie – dodała, wskazując na widok za wielkim przeszkleniem hali przylotów. – No… może trochę mniejszy, ale jednak…

– Właśnie przez ten śnieg zrobiły się korki na mieście – wyjaśnił jej Victor, podnosząc jej walizkę i wskazując jej drogę ku wyjściu z hali. – Tędy, Isabelle. Warunki na drodze są fatalne, ale teraz na szczęście już nigdzie się nie śpieszymy. Pojedziemy sobie powoli do Bressoux prosto na kolację!

Już od kilku tygodni, kiedy to Iza ostatecznie zdecydowała się przyjechać na Sylwestra do Belgii, ustalony był plan, według którego Victor miał podjechać do Liège samochodem, odebrać ją z lotniska i przywieźć do Bressoux, gdzie w domu czekali na nią Ania i Jean-Pierre. Szczegóły zostały tak dokładnie pouzgadniane przez telefon, że na każdym etapie podróży Iza dokładnie wiedziała, co ma robić, bowiem Victor, na wypadek, gdyby z jakiegoś powodu się spóźnił, opisał jej nawet wygląd terminala oraz wyjścia z gmachu lotniska na parking. Ponieważ wszystko poszło gładko, już po kilkunastu minutach srebrny citroen opuścił teren lotniska i wyjechał na drogę krajową wiodącą na wschód przez ośnieżone peryferia Liège. Powoli zapadał już zmierzch i miasto rozświetlało się milionem większych lub mniejszych światełek, mocno przymglonych przez ciągle padający śnieg.

– Dzisiaj nie wjeżdżam do centrum, pojedziemy bokiem – wyjaśnił jej Victor, kiedy zatrzymali się na czerwonym świetle na jednym z wielkich skrzyżowań. – Za to jutro zabiorę cię na zwiedzanie miasta, a pojutrze wieczorem na włóczęgę po Bressoux. Już ustaliłem to z Anne. Do Sylwestra jeszcze całe dwa dni, więc musisz pozwiedzać, co tylko się da. Jak ja się cieszę, Isabelle! No, ale teraz opowiedz mi, jak udała ci się podróż. Wszystko poszło zgodnie z planem?

Rozmowa zajęła im całą drogę do Bressoux, dzielnicy leżącej w administracyjnych granicach Liège po drugiej stronie rzeki Mozy. Z racji niesprzyjających warunków pogodowych jechali powoli, a mimo to droga z lotniska zajęła im tylko pół godziny. Zatrzymali się przed jednopiętrowym domem z ogrodem, który teraz tonął w mroku i śniegu, lecz łatwo było odgadnąć, że w innych okolicznościach musiał wyglądać iście bajecznie. W progu powitali ich roześmiana Ania i Jean-Pierre z małą Antoinette na rękach.

– Witamy, Izunia – powiedziała ciepło Ania, serdecznym gestem obejmując nieco onieśmieloną dziewczynę. – Żałuję, że taka paskudna pogoda, ale jutro już ma być ładniej, przynajmniej śnieg nie powinien już padać… Jak się jechało, kochanie? Victor zdążył na czas? No to super… Widzisz, Tosiu? Przyjechała ciocia Isabelle! Przywitaj się z nią grzecznie!

– Dobry wieczór, ciociu Isabelle – rzekła dziewczynka, podając Izie rączkę z wysokości ramion swojego ojca. – Je me souviens de cette tante, papa! – dodała głośnym szeptem do ucha Jean-Pierre’a. – Elle ne m’a pas parlé, mais je me souviens d’elle!*

(c.d.n.)


* Je me souviens de cette tante, papa! Elle ne m’a pas parlé, mais je me souviens d’elle! (fr.) – Pamiętam tę ciocię, tatusiu! Nie rozmawiała ze mną, ale pamiętam ją!

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2)

Dalsze części:

Rozdział LII (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz