Anabella – Rozdział LII (cz. 9)

– Tośka po prostu za nim przepada – ciągnęła Ania, nie spuszczając oczu z córeczki, która biegała w podnieceniu wokół stolika, przestawiając talerzyki. – No właśnie, tak à propos… Powiedz mi, Iza, co tam ciekawego u Majka?

– Wszystko dobrze – zapewniła ją Iza, starannie dbając o to, by zachować najbardziej neutralny ton na świecie. – Firma działa, prosperuje… Wiadomo, że jako szef ma przy tym ciagle dużo pracy, czasami nie dosypia po nocach, ale widać, że to mu przynosi satysfakcję. I nie ma się czemu dziwić, klienci go uwielbiają, a my jako zespół też bardzo go doceniamy. Ja sama, jako pracownik z rocznym stażem, mogę zaświadczyć, że nigdzie indziej nie pracuje się tak dobrze jak u niego.

– I pewnie dalej tak go wszędzie pełno? – uśmiechnęła się Ania. – Już widzę go, jak biega po całej knajpie z tą swoją zabójczą czupryną i dla każdego ma jakiś śmieszny żarcik… Ech, wariat kochany! Nic się nie zmienia, nie poważnieje, ciągle taki sam! Znam go na wylot, łobuza… Ile my z Pawłem spędziliśmy z nim czasu od dzieciństwa! Zawsze we trójkę, zgrana brygada, razem mogliśmy konie kraść…

– Na pewno – szepnęła Iza, której serce coraz bardziej się ściskało, choć nie mogła tego po sobie pokazać.

– I miałam jeszcze dwie zaufane przyjaciółki ze szkoły – ciągnęła w zamyśleniu Ania. – Szczerze mówiąc, to tych kontaktów brakuje mi teraz najbardziej. Z dziewczyn Ali i Basi, a z chłopaków właśnie Majka. To jest taki pozytywny świr, żebyś ty widziała, jak oni obaj z Pawłem potrafili się wydurniać… boki można było zrywać! – zaśmiała się na to wspomnienie. – To były fajne czasy… no, ale życie się zmienia, przychodzą ważniejsze rzeczy – dodała, a jej twarz znów rozjaśnił tkliwy uśmiech, który, jak zdążyła już zauważyć Iza, pojawiał wyłącznie wtedy, gdy miała na myśli Jean-Pierre’a. – Wtedy przyjaźnie siłą rzeczy idą w kąt i nawet emigracja nie jest wielką przeszkodą… mimo że ja zawsze byłam bardzo przywiązana do Polski i do Lublina.

– Ale serce nie sługa – uśmiechnęła się Iza.

– Dokładnie tak – Ania zerknęła na nią spod oka, odwzajemniając jej uśmiech. – Serce samo prowadzi, nawet na koniec świata… a przynajmniej do Bressoux. Kto wie, może ciebie też czeka coś takiego… – zawiesiła delikatnie głos.

Iza uśmiechnęła się tylko leciutko, nie podejmując tematu, i na chwilę zapadła cisza.

– A wracając do Majka – podjęła neutralnym tonem Ania – to właściwie nie pytałam o jego firmę. Wiem przecież, że na tym polu świetnie sobie radzi, a ty jesteś jednym z jego najbardziej zaufanych pracowników, więc wiedziałabyś, gdyby coś szło nie po jego myśli. O to się nie martwię. Chodziło mi raczej o to, czy nie ma jakichś widoków na ułożenie sobie życia… no wiesz… osobistego.

Iza zmieszała się wobec tak jasno postawionego pytania, które może nie byłoby niczym dziwnym, gdyby padło z każdych innych ust. A jednak zadawała je ona… właśnie ona… ta mityczna Anabella, której Majk na zawsze oddał swoje serce i z tęsknoty za nią wciąż tak mocno cierpiał… W ciągu kilku ułamków sekundy przed jej oczami, jak w kalejdoskopie, przesunęły się obrazy, które wryły jej się w pamięć jak wykute na kamiennej tablicy.

Majk ukryty w ciemnym kącie przy konsoli Antka, wpatrzony w tańczącą Anię z wyrazem twarzy, którego nie sposób opisać słowami… Jego rozczochrana czupryna rozsypana na ramionach wspartych na kierownicy samochodu i tamte pełne rozpaczy słowa, które nadal brzmiały jej w uszach… Elfiku… ja ją ciągle tak cholernie kocham!… Przejmujący wiatr na pustkowiu, które było jego prywatnym końcem świata… tajemnym miejscem, gdzie mógł krzyczeć i wyć z bólu, by choć trochę zagłuszyć uczucia, które szarpały mu wezbrane serce… Jego mętne spojrzenie znad szklaneczki brandy i duszące opary alkoholu… Kilka słów na wyświetlaczu telefonu… Ratuj mnie, elfiku, tak mi źle

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8)

Dalsze części:

Rozdział LII (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz