Anabella – Rozdział LIII (cz. 1)

Anne, Isabelle, vous descendez? – zawołał z dołu Jean-Pierre. – Victor est déjà là!*

– Tak, tak, już biegniemy, chéri! – odkrzyknęła wesoło Ania, wpinając Izie ostatnią srebrną różyczkę w pięknie wystylizowany kok. – Minutka i jesteśmy gotowe!

Obie, ubrane już w swoje wieczorowe kreacje, stały przed lustrem w łazience na piętrze, gdzie Ania wpinała Izie we włosy sztuczne kwiaty w kolorze srebrnym, uznawszy, że idealnie będą pasowały do jej wieczorowej sukni. Sama przyjęła po południu wizytę znajomego fryzjera, który uczesał ją na bal sylwestrowy, ów zaś zaproponował, że przy okazji może uczesać również Izę. Dziewczyna najpierw stanowczo odmówiła, uważając to za niepotrzebną fanaberię, jednak ostatecznie Ania zdołała namówić ją na tę usługę, argumentując, że profesjonalnie wykonany kok nie rozluźni jej się i nie zniszczy podczas tańca.

– Tak jest super – stwierdziła z satysfakcją Ania, zakończywszy wpinanie ozdoby. – Tego właśnie brakowało, teraz jest równowaga. Prześlicznie wyglądasz w tej srebrzystej sukience, Izka, wiesz? Jak królowa balu! Zobaczysz, Victor zaraz padnie!

Mrugnęła do niej wesoło, na co Iza odpowiedziała tylko lekkim uśmiechem.

– Dziękuję, Aniu – odparła. – I tak nie umywam się do ciebie… i nawet nie śmiałabym z tobą konkurować.

Ania, która miała dziś na sobie złoto-czarną suknię z rozcięciem do połowy uda, w istocie wyglądała przepięknie. Kiedy mocowała Izie ozdobne różyczki we włosach, ta dyskretnie podziwiała w lustrzanym odbiciu jej rasową urodę podkreśloną ciepłą kolorystyką kreacji i wykwintnym makijażem.

„Jesteś piękna… piękna!” – myślała z uznaniem, w którym nie było najmniejszej nutki zazdrości, a jedynie szczery podziw i zachwyt. – „Anabella… Anne la belle…”

– Głupoty opowiadasz! – zaśmiała się Ania, obracając ją wokół własnej osi, by obejrzeć jej fryzurę ze wszystkich stron. – Wyglądasz rewelacyjnie i proszę mi tu nie protestować, żadnej fałszywej skromności! Pokaż… no okej, fryz jest super! A teraz trzymaj swoje skarby – wręczyła jej leżącą pod lustrem niewielką kopertówkę dopasowaną kolorem do jej sukienki – i biegniemy do naszych chłopaków, bo już się niecierpliwią. Jeszcze się na nas wkurzą, a to tuż przed balem byłoby bardzo niewskazane!

Mówiąc to, chwyciła Izę za rękę i pociągnęła ją za sobą na korytarz piętra, a potem na schody, którymi zeszły do holu. Czekali tam nie tylko Jean-Pierre i Victor wystrojeni w wieczorowe garnitury, ale również Tosia i siostra Jean-Pierre’a, Véronique, która tego wieczoru i w nocy miała opiekować się małą. Wszyscy czworo z uznaniem przyglądali się schodzącym w dół kobietom.

Ah, ces Polonaises!** – szepnęła Véronique, łokciem wymierzając bratu żartobliwego kuksańca i puszczając oko do Victora.

Obaj panowie zaśmiali się i ruszyli na spotkanie swoich dam, rozpromienionym wzrokiem ogarniając ich zgrabne sylwetki ubrane w połyskujące suknie. Mała Tosia, która również obserwowała je schodzące po schodach, podskoczyła teraz i podbiegła do nich z zachwytem na buzi.

– Mamusiu, wyglądasz jak królewna! – zawołała. – I ciocia Isabelle też! Patrz, tatusiu, jakie one są piękne! – zwróciła się po francusku do ojca. – I jakie podobne do siebie!

– Podobne? – zdziwiła się Véronique, podchodząc do małej i łapiąc ją za rękę. – Chodź, kochanie, uważaj, żeby nie pognieść mamusi sukienki… Obie panie wyglądają ślicznie, ale podobne przecież nie są, co ty wygadujesz, Antoinette?

– Są podobne! – uparła się dziewczynka, na co Ania i Iza roześmiały się jak na komendę. – O, widzicie? Nawet śmieją się tak samo!

Jean-Pierre i Victor przyglądali się w milczeniu swoim towarzyszkom, jakby analizując to, co powiedziała Tosia. Nagle w pamięci Izy odezwały się odległym echem dawne słowa Majka. Przypominasz mi kogoś… kogoś bardzo dla mnie ważnego

„Dzieci i zakochani wyczuwają więcej niż inni” – przebiegło jej przez głowę. – „Tosia powiedziała dokładnie to co on, więc chyba coś w tym jest… chociaż ja, jeśli już doszukiwać się podobieństw, jestem tylko słabym odbiciem Ani, jej mizerną i ubogą kopią…”

– Antoinette ma rację – odezwał się Victor, mierząc Izę pełnym zachwytu wzrokiem. – One rzeczywiście mają w sobie coś podobnego. Sam nie wiem co, ale mają… Zresztą czemu się dziwić. Anne Isabelle… Isabelle Anne! Siostrzane dusze! Les âmes sœurs!

Les âmes sœurs – pokiwał głową Jean-Pierre, kłaniając się szarmancko Izie i podając żonie płaszcz. – No to już, Victor, do dzieła! Ja zabieram jedną siostrzaną duszę, a ty drugą i lecimy do samochodu, zostało tylko pół godziny do rozpoczęcia balu!


* Anne, Isabelle, vous descendez? Victor est déjà là! (fr.) – Anne, Isabelle, schodzicie na dół ? Victor już jest !

** Ah, ces Polonaises! (fr.) – Ach, te Polki!

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Dalsze części:

Rozdział LIII (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz