Anabella – Rozdział LIII (cz. 3)

Coraz gęściej padający śnieg spowijał roziskrzoną pierzyną pięknie oświetlone centrum Liège. Huczny bal sylwestrowy w jednej z wykwintnych restauracji trwał w najlepsze, a największym zainteresowaniem gości cieszyła się przyległa do sali restauracyjnej sala taneczna, na której liczne pary wirowały w rytm muzyki w najwymyślniejszych figurach i układach. Nie było w tym nic dziwnego, bowiem prawie połowa uczestników balu była członkami profesjonalnego zespołu tanecznego skupiającego pasjonatów tańca z całego miasta Liège i jego okolic. Ogromny parkiet, nad którym migały różnobarwne światełka podwieszone pod sufitem, był zatem przepełniony tancerzami wykazującymi najwyższe kompetencje i widoczną gołym okiem pasję, choć w przypadku niektórych szczególnie energicznych par manifestowało się już coraz wyraźniejsze zmęczenie.

Od początku balu Iza praktycznie wszystkie utwory przetańczyła z Victorem, który, zachwycony jej wciąż rosnącymi umiejętnościami, nie odstępował jej ani o krok i prawie nie wypuszczał z ramion. Tylko na jeden taniec, po długich i żartobliwych negocjacjach, odstąpił ją Didierowi, koledze z pracy, którego przedstawił jej zaraz na początku balu, podobnie jak koleżankę Yvette i jej narzeczonego Jacquesa. Iza, która znała już te osoby ze słyszenia, teraz osobiście poznała współpracowników Victora z domu kultury w Bressoux, przy czym szczególnie pozytywne wrażenie zrobiła na niej sympatyczna Yvette, krótko uczesana na pazia szatynka o magnetyzująco zielonych oczach w oprawie długich czarnych rzęs.

– Słyszałaś już na pewno o naszym polskim projekcie, Isabelle? – zagadnęła, kiedy po kolejnej serii tańców towarzystwo udało do bufetu, aby wypić coś i przekąsić. – Znając Victora, musiał opowiedzieć ci o nim w szczegółach, to ostatnio jego ulubiony temat.

– O tak! – zaśmiała się Iza. – Ciągle mi o tym opowiada! Z tego, co wiem, projekt macie już na ukończeniu?

– Dopracowujemy ostatnie szczegóły – przyznała Yvette, popijając białe wino z wysokiego kieliszka. – Wygląda to całkiem nieźle, więc myślę, że mamy spore szanse na uzyskanie dofinasowania. A wtedy… jeśli to się uda oczywiście… wszyscy troje będziemy często zaglądać do Polski. Mamy już upatrzony lokal i promesę współpracy z analogiczną placówką w Warszawie. Gdyby projekt przeszedł, moglibyśmy zacząć w drugiej połowie roku.

– Tak, wiem – pokiwała głową Iza. – Sierpień albo wrzesień. Victor opowiada mi wszystko na bieżąco, a ja mocno trzymam kciuki za powodzenie waszej inicjatywy. Włożyliście w to bardzo dużo pracy.

– To Victor zaraził nas energią do działania – zapewniła ją wesoło Yvette. – Pomysł z Polską był jego i tak się przy tym uparł, że nie mieliśmy z Didierem nic do gadania! Ale trudno się dziwić – uśmiechnęła się, zerkając na nią znacząco. – Cieszę się, że przyjechałaś do nas i że wreszcie mogłyśmy się poznać, Isabelle. Z opowiadań Victora od początku wynikało, że jesteś fajną i sympatyczną dziewczyną, a dziś mamy tego naoczne potwierdzenie. Mam nadzieję, że będziemy miały jeszcze niejedną okazję, żeby poznać się bliżej i zaprzyjaźnić.

– Miło mi, Yvette – odwzajemniła jej uśmiech Iza. – Ja też mam taką nadzieję.

Sięgnęła po dzbanek z sokiem brzoskwiniowym i nalała go sobie do szklanki.

– Nie pijesz wina? – zdziwiła się Yvette.

– Wypiję tylko jedną lampkę szampana o północy – odparła Iza, z przyjemnością upijając łyk gęstego, aksamitnego soku. – Nie przepadam za alkoholem, choć smak wina bardzo lubię. Po prostu nie mogę dużo pić, bo mam słabą głowę.

– Ach! – roześmiała się Yvette. – Widocznie nie masz jeszcze odpowiedniej wprawy! Victor mówił nam kiedyś, że pił z tobą wino w Lublinie i sam musiał dokończyć twoją porcję, bo ty tylko umoczyłaś usta. Co zresztą wcale go nie zmartwiło, bo jemu z kolei wprawy w tym nie brakuje!

Iza również roześmiała się, kiwając głową na potwierdzenie tych słów.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2)

Dalsze części:

Rozdział LIII (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz