Anabella – Rozdział LIX (cz. 1)

– No dobra, czyli do ciebie się nie przystawiał? – upewnił się Majk, dolewając sobie piwa i pociągając powoli niewielkiego łyka.

– Nie – pokręciła głową Iza. – Na początku to trochę tak wyglądało, nawet sama przez moment miałam wątpliwości, kiedy całował mnie po rękach, a potem wyjechał mi z tą propozycją pracy. Ale jednak takie rzeczy wyłapuje się instynktownie, a ja nie wyczuwałam z jego strony żadnych podchodów. Owszem, stresowało mnie jego głupie zachowanie, ale nie z tego powodu. W tym względzie uderzał tylko do Lodzi.

– Hmm – mruknął Majk. – Ma frajer szczęście, że ta propozycja pracy miała tylko taki cel. Czyli od dawna robił mi krecią robotę…

– I tak nie poszłabym do niego pracować – zapewniła go Iza, wzdrygając się lekko. – Wprawdzie przez moment namieszał mi w głowie i rozważałam to całkiem na poważnie, ale bardzo szybko się z tego wyleczyłam. Odejść z Anabelli do psychola… chyba na mózg bym upadła!

Majk zerknął na nią spod oka i pokręcił głową.

– Nie odeszłabyś – odparł stanowczo. – Ja sam bym cię nie puścił. Za nic w świecie nie pozwoliłbym na to, Iza. Rzuciłbym się Rejtanem i zatrzymałbym cię, a potem tak długo bym cię przekonywał, aż wybiłbym ci to z głowy. Nie wyobrażam sobie mojej firmy bez ciebie, ani ciebie… w jego domu – dodał ciszej, zaciskając na chwilę zęby jak Pablo. – Nie… Są rzeczy, które wykraczają poza wyobraźnię.

– To prawda – przyznała z westchnieniem Iza. – Jak tak popatrzę na samą siebie sprzed roku, to dopiero teraz widzę, jaka byłam naiwna.

Była już prawie druga w nocy. Oboje siedzieli na kanapie w salonie Majka, gdzie przyjechali, by w spokojnych warunkach omówić sprawę Lodzi i Pabla z myślą o strategii przyjacielskiej pomocy. Całą drogę samochodem rozmawiali jednak nie o nich, a o Ćwiklińskim, który ku wielkiemu zdumieniu Majka zaproponował mu powrót do współpracy, jej zerwanie sprzed kilku tygodni określając ze skruchą jako „kolosalny i głupi błąd”. Majk, który na kwestie lojalności był wyczulony w sposób szczególny, odpowiedział na tę propozycję chłodno i z dystansem, jednak obiecał, że przemyśli sprawę i da mu odpowiedź do połowy lutego.

Od lat mam zasadę, że kiedy ktoś zrywa ze mną współpracę, to tym samym bezpowrotnie pali most – tłumaczył Izie, kiedy jechali pustymi ulicami miasta. – I tak pewnie skończy się też sprawa Ćwiklińskiego. To była wspaniała wieloletnia współpraca, fakt… ale dla mnie są rzeczy ważne i ważniejsze. Odłożyłem to do połowy lutego po pierwsze po to, żeby nie działać w emocjach, tylko zakomunikować mu moją odpowiedź na zimno i w przemyślany sposób, a po drugie dlatego, że zaskoczył mnie tym jak cholera. Spodziewałem się raczej jakichś roszczeń i asów z rękawa, a nie propozycji powrotu do współpracy.

Ponieważ Iza również miała w tej sprawie mieszane uczucia, oboje zgodnie odłożyli refleksję nad przypadkiem Ćwiklińskiego na dogodniejszy czas, skupiając się w całości na sprawie Pabla i Lodzi. Kiedy usiedli w salonie przy piwie i soku pomarańczowym, Iza opowiedziała Majkowi w szczegółach historię zabiegów Krawczyka, nie ukrywając przed nim niczego, nawet wstydliwej kwestii propozycji pracy, która od dawna ciążyła jej na sumieniu i której wyjawienie przyniosło jej dziś szczerą ulgę.

– Chodziło mu tylko o zapewnienie sobie stałego, opłacanego pośrednika – mówiła ze zdegustowaniem. – Wiedząc że znam Lodzię, chciał mnie od siebie uzależnić, żeby móc mi wydawać odpowiednie polecenia. Brrr… jak dobrze, że nie zaćmiło mnie wtedy do końca i nie narobiłam żadnych większych głupstw! Straciłabym tak wiele…

Majk sięgnął po stojącą na stole butelkę i wlał sobie resztę piwa do szklanki.

– A jak to wygląda teraz? – zapytał, odstawiając pustą butelkę i znów rozsiadając się na kanapie. – Frajer nadal próbuje podjeżdżać do Lodzi, czy dał już sobie spokój?

– Z tego, co mi mówiła, na razie wyluzował. Od grudnia cisza… no, ale to wcale nie znaczy, że odpuścił definitywnie – zaznaczyła z przekonaniem. – Psychol potrafi cicho siedzieć, a potem nagle uaktywnia się po bardzo długim czasie. Jednak mam nadzieję, że tym razem to się już skończy… Zresztą nawet gdyby Krawczyk wrócił, to co z tego, Majk? On tu jest teraz najmniej ważny.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Dalsze części:

Rozdział LIX (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)


Dodaj komentarz