Anabella – Rozdział LIX (cz. 14)

Roześmiali się zgodnie, po czym Iza udała się do sypialni, żeby przebrać się w swoje ubrania. Pościeliwszy łóżko, zostawiła na nim równiutko złożoną seledynową koszulę nocną i fioletowo-złotą sukienkę babci, które zdążyła już polubić na tyle, że zdawało jej się, jakby w pewnym sensie należały do niej. Z uśmiechem pochyliła się nad leżącą na wierzchu koszulą i wciągnęła w nozdrza przyjemny zapach eau de Cologne, którą wczoraj niechcący ją spryskała. I wtedy w jej głowie znów zaszemrał odległy głos czarnookiej cyganki wypowiadający te same słowa co dziś o poranku. To jest właśnie twoja droga, dziecko… Idź nią, a będziesz bardzo szczęśliwa

– Idziemy, elfiku? – dobiegł do niej przez drzwi stłumiony głos Majka.

Dziewczyna natychmiast wyprostowała się i jeszcze raz rozejrzawszy się kontrolnie po idealnie uporządkowanym pokoju, pobiegła do drzwi.

– Tak, już jestem gotowa!

– Zabierz jeszcze te róże z wazonu – dodał Majk, który właśnie przykucnął, by zawiązać sobie buty. – Są twoje, kupiłem je specjalnie dla ciebie. Może nie są najpiękniejsze, bo mają nierozwinięte pąki, ale cóż… nic innego nie było.

Iza uśmiechnęła się, również schylając się po swoje kozaki.

– Nie, Michasiu – odparła spokojnie. – Bardzo ci dziękuję, ale te róże zostaną u ciebie. Ich miejsce jest na twoim stole, tam je postawiłam i tam powinny rozkwitnąć. Noszenie ich po mrozie tylko je zniszczy, a ja chciałabym, żeby dostały swoją szansę.

Majk zakończył wiązanie sznurowadeł, po czym podniósł się i wyprostował, przyglądając jej się z poważną miną.

– Okej – skinął głową. – Skoro tak zadecydowałaś, to niech zostaną. Zresztą wcale mnie nie dziwi, że ci się nie podobają, ja też nie jestem do nich przekonany.

Iza aż podskoczyła.

– Ależ podobają mi się! – zapewniła go żarliwie. – Jak mogłeś tak pomyśleć? Po prostu nie chcę, żeby przemarzły, zanim zdążą rozkwitnąć. Poczekaj, pożegnam się z nimi i wytłumaczę im, że u ciebie będzie im najlepiej! – dodała żartobliwie.

Sprawdziwszy, czy nie ma na butach brudu, którego mogłaby mu nanieść na dywan, ostrożnie weszła do salonu i schyliła się nad zielonymi jeszcze pączkami róż, każdy z nich delikatnie muskając ustami.

– Rozkwitajcie, kwiatuszki – szepnęła cichutko, by obserwujący ją z głębi przedpokoju Majk nie mógł jej usłyszeć. – Wasze miejsce jest tutaj… u dobrego, kochanego Michasia. Jak tylko długo możecie, pocieszajcie jego złamane serduszko i dodawajcie mu elfowej energii, którą niniejszym przekazuję wam specjalnie dla niego. A poza tym… czujcie się tutaj tak jak ja, czyli jak u siebie w domu!

Podniosła głowę i z uśmiechem wróciła do przedpokoju.

– Już! – oznajmiła wesoło Majkowi, który stał w miejscu jak zahipnotyzowany i w milczeniu przypatrywał się jej poczynaniom. – Załatwione! Obyło się bez negocjacji, bo róże same powiedziały mi, że wolą zostać u ciebie, niż wychodzić na mróz!

Majk uśmiechnął się łagodnie i pokręcił głową.

– Zaczarowałaś je, prawda? – zapytał cicho. – W nocy będą mówić do mnie twoim głosem?

– Aha – skinęła głową ze śmiechem, sięgając po swój płaszcz. – Będą gadać jak najęte, więc najlepiej wynieś je do kuchni albo zamknij w łazience! Chyba że wolisz uciąć sobie z nimi pogawędkę. Tylko uprzedzam, że mogą zacząć mówić po francusku! – zażartowała. – No, ale już, koniec wygłupów, Majk… Chodźmy, bo przez to wszystko spóźnisz się do urzędu i znowu będę miała wyrzuty sumienia!

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Dalsze części:

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)


Dodaj komentarz