Anabella – Rozdział LVI (cz. 4)

Iza słuchała jej ogarnięta coraz większym niepokojem. W jakim sensie mogło chodzić o Pabla, że budziło to w Lodzi aż takie emocje? Na zdrowy rozum była tylko jedna opcja, lecz była ona tak nieprawdopodobna, że Iza nie chciała w nią uwierzyć. Czyżby Pablo?… Siłą woli odsunęła narzucającą jej się potworną myśl.

„Nie, nie!” – przebiegło jej przez głowę. – „To na pewno nie to… niemożliwe!”

– Zacznę może z innej strony – ciągnęła z trudem Lodzia, wyraźnie starając się opanować. – Opowiem ci od początku, od tamtego momentu, kiedy widziałyśmy się ostatni raz. W Anabelli na moich imieninach…

– Pamiętam – pokiwała głową Iza. – To było już miesiąc temu.

– Tak… przed świętami – przyznała Lodzia. – I pamiętasz na pewno… sama zapytałaś o Krawczyka, więc myślę, że pamiętasz… tamtą scenę na koniec, kiedy do nas podszedł.

– Pamiętam – powtórzyła Iza, przyglądając jej się ze współczuciem. – Pablo wtedy nie był zadowolony. Widziałam to, nie dało się ukryć, nawet nie chciał podać mu ręki. Musiał być bardzo o ciebie zazdrosny. O to chodzi?

– Tylko częściowo – westchnęła Lodzia. – I to jest ta najmniej istotna część… ale już wtedy coś się popsuło.

– Popsuło? – szepnęła Iza.

– Niestety, Izunia – pokiwała smutno głową Lodzia, znów nerwowo zaciskając dłonie. – Poczekaj… wszystko powoli ci powiem. Wtedy, tamtego wieczoru, zaczęliśmy z Pablem poważną rozmowę – podjęła cichym, zdeterminowanym głosem. – Pytał oczywiście o tamtego, chciał wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi, bo zauważył, że i ja, i Krawczyk zachowywaliśmy się co najmniej dziwnie. Szkoda, żeby nie… To był moment, kiedy rzeczywiście przyszedł czas, żeby o tym porozmawiać. Tylko widzisz, Iza – zniżyła jeszcze bardziej głos. – Ja tak strasznie się bałam, że Pablo pogniewa się na mnie za to wszystko… za to, że wcześniej nic mu nie powiedziałam, a zwłaszcza że nie pokazałam mu tamtego listu… Chciałam mu wszystko wyjaśnić, zaczęłam nawet… ale tak się w tym pogubiłam… a potem zacięłam się i nie wiedziałam, jak to wszystko ująć… aż w końcu on doszedł do wniosku, że coś kręcę i ukrywam przed nim. Bardzo się zdenerwował…

– O mój Boże – wyszeptała z ciężkim sercem Iza.

– Tak – pokiwała głową Lodzia, a po policzku powolutku pociekła jej łza. – Zepsułam to na całej linii. Po prostu zatkało mnie, miałam pustkę w głowie, nie wiedziałam od czego zacząć. Więc milczałam… milczałam i milczałam… A on zinterpretował to oczywiście po swojemu i… nie wytrzymał.

– W jakim sensie? – zapytała zaniepokojona Iza.

– Wyszedł z domu – odpowiedziała cichutko Lodzia. – Nawet nie trzasnął drzwiami ani nic, tylko po prostu ubrał się i wyszedł.

– Ach…

– Czekałam, aż wróci – ciągnęła drżącym głosem. – Myślałam, że zwariuję, tak mi było źle… ale nie mogłam biec za nim, bo Edi spał w łóżeczku, nie mogłam przecież zostawić go samego. W końcu położyłam się do łóżka i czekałam na niego po ciemku. Wrócił po północy, rozebrał się w przedpokoju i od razu poszedł spać do salonu. Do mnie nawet nie zajrzał… Ja też nie odważyłam się pójść do niego.

– Ale, Lodziu… dlaczego? – wyszeptała wstrząśnięta tą opowieścią Iza. – Przecież byłaś i nadal jesteś niewinna! Czysta jak łza… Dlaczego nie powiedziałaś mu tego, nie wyjaśniłaś, że to nie była twoja wina, tylko tego psychola?…

– Nie wiem – pokręciła głową Lodzia, a łzy pociekły jej teraz po policzkach obfitym strumieniem. – Nie wiem, Iza… nie umiałam… Z jednej strony czułam się winna, że ukrywałam przed nim to wszystko… a z drugiej w środku czułam się dotknięta, że on aż tak bardzo mi nie ufa. Bo tak jest zawsze – dodała z bólem. – Choćbym nie wiem, jak go zapewniała, że kocham tylko jego… choćbym nie wiem, w jaki sposób próbowała mu to udowodnić… ech…

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3)

Dalsze części:

Rozdział LVI (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz