Anabella – Rozdział LVII (cz. 10)

Z zafrasowaną miną wyszła z zaplecza i udała się na poszukiwanie Chudego, wiedząc, że Antek, który również ewentualnie mógłby tu pomóc, aż do pierwszej był implikowany w obsługę dyskoteki. Niestety nigdzie nie było widać charakterystycznej, wysokiej i szczupłej sylwetki Chudego, na swoim stanowisku stał tylko Tom, zajęty rozmową z Darią i jej koleżanką, lecz jednocześnie czujnym okiem pilnujący porządku na sali. Towarzyszył mu nowo zatrudniony Tymek, młody dostawca o niemal tak samo solidnej posturze, który już od dawna pracował dorywczo w Anabelli i którego Majk od połowy stycznia przyjął na stałą umowę o pracę. Ponieważ na polecenie szefa Tymek trafił pod skrzydła Toma, który miał na bieżąco przyuczać go do pracy ochroniarza, ekipa kojarzyła ich już ze sobą pod wspólną ksywką Tym i Tom, gdyż fonetyczna zbieżność ich imion budziła uzasadnione rozbawienie kolegów.

– Chłopaki, nie widzieliście Chudego? – zapytała Iza, podchodząc do nich i uśmiechając się do Darii. – Cześć, Daria, miło cię widzieć. Zostajesz dzisiaj do końca?

– Cześć – odpowiedziała z uśmiechem Daria, przytulając policzek do umięśnionego ramienia Toma. – Tak, poczekam na mojego gorylka aż do zamknięcia.

Iza, Tymek i koleżanka Darii parsknęli śmiechem, zerkając na Toma, do którego to pieszczotliwe przezwisko w istocie pasowało jak ulał.

– Wyszedł na zewnątrz – odpowiedział Izie na pierwsze pytanie Tymek. – Poszli z szefem we dwóch do składziku, Chudy rano miał tam odnieść jakieś deski i szef chyba go rozlicza… O, zresztą już są! – dodał, wskazując na wchodzących właśnie przez główne drzwi Chudego i Majka.

Ten ostatni, dostrzegłszy Izę, natychmiast skręcił w ich stronę, dając Chudemu znak ręką, żeby poszedł za nim. Na widok idącego ku nim szefa lokalu spłoszona Daria chwyciła swą koleżankę za rękę i obie czym prędzej czmychnęły do swojego stolika, zapewne w obawie przed posądzeniem, że przeszkadzają ochroniarzom w pracy. Majk zerknął przelotnie na Izę i z poważną miną zwrócił się do Toma i Tymka.

– Jest robota, chłopaki – oznajmił im, wskazując ręką na Chudego, który z niezbyt wyraźną miną stanął za jego plecami. – Trzeba będzie wynieść na śmietnik parę gratów ze składziku i zrobić trochę miejsca, na jutro rano potrzebuję dwa metry wolnej podłogi. Chudy dostał instrukcje, wytłumaczy wam, o co chodzi, i postarajcie się z tym uporać jak najszybciej.

– Tak jest, szefie – odparł Tymek, a Tom pokiwał głową na znak przyjęcia zlecenia.

– No to już, śmigacie! – rzucił surowo Majk, po czym zerknął na Izę, która przysłuchiwała im się rosnącym zaniepokojeniem. – Co jest, Iza, coś nie tak? – dodał podejrzliwie.

– Nie – pokręciła głową, podnosząc na niego niepewne spojrzenie. – Tylko właśnie szukałam Łukasza, żeby zapytać go, czy nie mógłby odwieźć Oli… Słabo się czuje, przyszła do pracy niewyspana i teraz już wymiękła po tym maratonie. To nic groźnego, tylko przemęczenie – zaznaczyła uspokajająco. – W każdym razie pomyślałam, że lepiej by było, gdyby ktoś podrzucił ją do domu… Ale skoro Łukasz jest potrzebny…

Majk wpatrywał się przez chwilę we wzniesione na niego oczy dziewczyny i przez jego twarz przebiegł delikatny promyczek światła. Skinął lekko głową i spojrzał stanowczo na Chudego.

– Słyszałeś, Chudy? Masz zadanie specjalne od szefowej – rzucił rozkazująco, sięgając do kieszeni i wyciągając z niej kluczyki samochodowe, które wręczył mu do ręki. – Bierzesz opla… tylko znowu nie zgub kluczyków, okej?… i jedziesz z Olą na chatę, odstawiasz ją pod same drzwi mieszkania i wracasz tu piorunem do pomocy. Chłopaki poczekają z robotą, nie ominie cię noszenie gratów – dodał, celując w niego palcem wskazującym w ostrzegawczym geście. – Ale najpierw masz wykonać polecenie Izy.

Chudy bez słowa wziął kluczyki i pokiwał głową.

– Dziękuję – uśmiechnęła się Iza najpierw do Majka, a potem do Chudego. – Chodź, Łukasz, powiem Oli, żeby się zbierała, i jedźcie od razu. To zresztą nie jest z mojej strony żadne polecenie, tylko prośba – dodała ciszej, kiedy szli już we dwoje przez salę w stronę zaplecza. – Szef trochę za bardzo radykalizuje. Zdaje się, że dzisiaj mocno mu podpadłeś, co?

– A, daj spokój, Iza – machnął ręką Chudy. – Znowu ma jakieś humorki i odpały, żyć nie daje. Dzisiaj Antek się wyłgał, a padło na mnie, miałem pecha… ale trudno, przeżyję. Nawet chętnie przejadę się z Olą, trochę się przewietrzę…

Po wyekspediowaniu Chudego z Olą do domu Iza musiała przejąć na siebie obsługę całego sektora C, a następnie znowu wrócić do baru, by pomóc zmęczonej Wiktorii rozładować kolejny korek, gdyż klienci, dla których nie wystarczyło stolików, wciąż masowo zamawiali u niej alkohol i napoje. Dopiero po pierwszej w nocy, kiedy Antek zakończył dyskotekę, ostatnia fala tłumu wreszcie przerzedziła się na dobre, opuszczając lokal wśród donośnych śmiechów i okrzyków, co pozwoliło kelnerkom stopniowo sprzątać opuszczane stoliki.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Dalsze części:

Rozdział LVII (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)


Dodaj komentarz