Anabella – Rozdział LVIII (cz. 3)

– Nie mów tak, Kacperku – przerwała mu łagodnie. – Nawet gdyby to potrwało rok albo trochę dłużej, to przecież to nie jest jeszcze koniec świata. Teraz wydaje ci się, że ten czas, który czeka cię w więzieniu, to jest jakaś nieskończoność, ale ja ci mówię z własnego doświadczenia… bo też miałam swego czasu ciężko w życiu… że wszystko da się nadrobić. Odbębnisz karę, wyjdziesz na wolność i będziesz mógł zacząć wszystko od nowa. Masz dopiero dwadzieścia pięć lat, w tym roku skończysz dwadzieścia sześć… jeszcze całe życie przed tobą.

– No wiem – pokiwał melancholijnie głową Kacper. – Pan mecenas mówił mi to samo.

– Rozmawiałeś z nim ostatnio? – zapytała cicho Iza, mimowolnie przypominając sobie spłakaną twarz Lodzi.

– Ostatnio to nie – pokręcił głową. – Na początku stycznia raz u mnie był, a potem to tylko z Maćkiem gadałem dwa razy. Tak ogólnie to ja słowo pana mecenasa bardzo szanuję… Maćka też lubię, nie powiem, facet zna się na rzeczy, ale sam powiedział, że jeśli ktoś da radę choć trochę mnie z tego wyciągnąć, to tylko pan Paweł. Więc jego słucham bardziej, dał mi dużo dobrych rad… no wiesz, co mówić, czego nie mówić, jak się zachowywać, żeby nie pogorszyć sytuacji… I to chyba działa, bo przez to, że robiłem, co kazał, udało mu się załatwić mi to widzenie z wami, w dodatku takie, że możemy usiąść i pogadać przy stoliku, a nie przez jakieś szyby i kraty. No i… czekaj, o czym ja mówiłem? – podrapał się za uchem z zafrasowaniem.

– O tym, że on powiedział ci to samo co ja – przypomniała mu Iza.

– A tak! – podjął Kacper. – Dokładnie to samo. Że młody jestem, że jeszcze wszystko przede mną, bylebym mózgu nie dał sobie sprać w tym więzieniu. No bo wiadomo, jacy tu są ludzie… Na razie mam osobną celę, ale po wyroku pewnie przeniosą mnie do jakiejś zbiorowej i będę musiał sobie poradzić, bo tam różnie bywa. Nie no, dam radę… tylko co potem? Ja się najbardziej martwię tym, co będzie potem, Iza. Robotę może jakąś znajdę, chociaż pewnie będę musiał tyrać za najniższą stawkę, bo kto by chciał zatrudniać człowieka po wyroku… Ale i tak najgorsze jest to, że ja kompletnie nie wiem, co dalej ze sobą zrobić, wiesz, tak ogólnie. Myślę nad tym i myślę… i wszystko jest bez sensu – westchnął i pokręcił głową, nie przestając gnieść jej dłoni, co powoli zaczęło sprawiać jej dyskomfort. – Jakiś taki samotny się czuję… Dobrze, że chociaż ty i stryj o mnie nie zapomnieliście, bo już bym całkiem ześwirował.

– Kacper, przecież mówiliśmy ci już, że jak wyjdziesz, to we wszystkim ci pomożemy – zapewniła go łagodnie Iza. – Tym się nie martw, będziesz miał dokąd wrócić. A co do sensu życia… no wiem, ja rozumiem, że teraz masz doła, ale zobaczysz, że to się samo jakoś ułoży. Na razie nie martw się przyszłością, tylko skup się na tym, żeby jak najlepiej się wybronić. Rób to, co ci mówią pan Paweł i pan Maciej, a jak już będziesz dokładnie wiedział, ile musisz odsiedzieć, to taka perspektywa też ci pomoże. Zresztą może uda się wystarać o przedterminowe zwolnienie za dobre zachowanie? No? Pomyśl tylko… Dopiero jak stąd wyjdziesz, będziesz martwił się, co dalej, bo na razie trudno cokolwiek zaplanować. Ale mówię ci, ja wiem, że wszystko się ułoży, czuję to… Uwierz mi, Kacperku.

Kacper uśmiechnął się lekko.

– Bo co? Tobie też stryjenka Ziuta tak nagadała? – zagadnął kpiąco. – Stryj to w kółko tylko o tym bredzi… Ziutka powiedziała, Ziutka wie, co mówi… A ja mam wierzyć w to, co mu się we łbie zwidziało, nie? Przecież ona już prawie dwanaście lat nie żyje…

Iza westchnęła i zamilkła, bowiem w duchu musiała przyznać, że to, co o Kacprze mówiła pani Ziuta, zarówno do niej na radzyńskim peronie, jak i do pana Stanisława we śnie, nie było dla niej bez znaczenia, wręcz stanowiło mocne źródło nadziei, że będzie tak, jak powiedziała. Czyż nie spełniła się jej przepowiednia, że przemiana Kacpra zacznie jeszcze w tamtym roku? Pan Stanisław właśnie tak interpretował to aresztowanie, a ona sama po cichu przyznawała mu rację. Teraz jednak jej sercem szarpnęła wątpliwość. Czy powinna wierzyć w takie rzeczy? Jak by na to nie spojrzeć, sytuacja Kacpra póki co uległa zdecydowanemu pogorszeniu…

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2)

Dalsze części:

Rozdział LVIII (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)


Dodaj komentarz