Anabella – Rozdział LX (cz. 6)

Okupująca stoliki przy drzwiach liczna grupa stałych klientów Anabelli gromką owacją powitała wchodzącego na salę szefa lokalu, który, rozpinając sobie kurtkę i ściągając czapkę, z policzkami jeszcze zaczerwienionymi od mrozu, odwzajemnił im pozdrowienie i uścisnąwszy na powitanie kilka dłoni, ruszył w stronę baru. W połowie sali wpadł na Chudego, który paradował przez środek z czołem ozdobionym rozległym czerwono-sinawym guzem, co natychmiast wywołało zaniepokojenie na twarzy szefa. Wyjaśnienia złożone mu przez ochroniarza zdały się być przekonujące, gdyż Majk szybko odzyskał swą zwykłą wesołą minę, przyjaznym gestem poklepał Chudego po ramieniu i rozglądając się kontrolnie po sali, kontynuował przerwaną drogę w kierunku baru i zaplecza.

Nagle zatrzymał się jak wryty, gdy jego wzrok przypadkowo zahaczył o postać blondwłosej kelnerki obsługującej stoliki w sektorze A. Przez chwilę przyglądał jej się z daleka z niedowierzaniem, a jego twarz coraz bardziej poważniała, stopniowo przybierając surowy i niezadowolony wyraz. Karolina, zapewne wyczuwając na sobie ów świdrujący wzrok, podniosła głowę i na widok obserwującego ją szefa oraz jego miny, która nie wróżyła niczego dobrego, drgnęła i aż zachwiała się na nogach. W tym samym momencie z zaplecza wyszła Iza, ostrożnie niosąc tacę z przekąskami, którą postawiła na blacie baru, by dołożyć do zamówienia kilka przygotowanych przez Kamilę kufli z piwem. Na jej widok Majk jeszcze raz rzucił okiem w stronę Karoliny, po czym zdecydowanym krokiem podszedł do baru i dyskretnym ruchem głowy wskazał sektor A.

– Co ona tu robi? – zapytał ściszonym głosem, w którym zabrzmiała surowa nuta. – Kto pozwolił jej tu przyjść i w dodatku wyjść na salę?

Choć Iza spodziewała się takiej reakcji z jego strony, była to dla niej chwila równie trudna jak dla Karoliny. Na szczęście odpowiedź na jego pytanie miała gotową.

– Ja – przyznała się cicho, patrząc mu odważnie w oczy. – Ale niczego jej nie obiecywałam, Majk. Tylko tyle, że porozmawiam o niej z tobą, nic więcej. To ty podejmujesz decyzje i ona o tym wie.

Majk milczał, wpatrując się w podniesione na niego wielkie brązowe oczy, w których odbijał się chłodny blask barowych ledów, podobny do promienia księżyca, jaki oświetlał je niecałe dwie godziny wcześniej na cmentarzu. Oczy te, wypełnione teraz niepokojem, zdawały się sondować go i czytać w jego myślach, tak jak nad grobem Hani sprawiały wrażenie, że czytają w jego duszy.

Siedzący za swoją konsolą Antek, który od pierwszej sekundy, gdy szef pojawił się na sali, obserwował w napięciu jego trajektorię, znieruchomiał teraz i wstrzymał oddech. Już godzinę wcześniej dowiedział się od Izy, w jakiej sprawie przyszła Karolina, teraz zaś nie umknęła mu ani surowa reakcja szefa na widok dawnej kelnerki, ani jego krótka wymiana zdań z Izą. Poważna mina obojga nie napawała optymizmem jego mocno ściśniętego serca… Widząc, że szef nakazuje przechodzącej Klaudii zajęcie się tacą z zamówieniem Izy, zaś ją samą prowadzi na zaplecze, chłopak ustawił muzykę na automatyczne odtwarzanie playlisty i podniósłszy się ze swojego miejsca, z niepewną lecz zdeterminowaną miną ruszył w tym samym kierunku. Dotarłszy pod drzwi gabinetu szefa, zatrzymał się jednak, zawahał i oparł o ścianę, oddychając głęboko, jakby zbierał w sobie wszystkie pokłady odwagi, jakie tylko mógł z siebie wykrzesać.

– Majk, ja wszystko wiem – tłumaczyła skruszonym tonem Iza, kiedy oboje znaleźli się sam na sam w gabinecie. – Karola powtórzyła mi, co powiedziałeś jej na odchodne, o tej lojalności, spalonych mostach i w ogóle… Ale ona żałuje tamtej decyzji, chce wrócić i prosi o jeszcze jedną szansę. A ja obiecałam jej, że wstawię się za nią u ciebie. Puściłam ją na salę z zastrzeżeniem, że to tylko dzisiaj. Zgłosiła się do pomocy, a sam wiesz, jaki teraz mamy problem z kadrą…

Majk słuchał jej w milczeniu, z bardzo poważną miną. Kiedy przestała mówić, nie wiedząc, co jeszcze mogłaby dodać, na kilka chwil w gabinecie zapadła cisza.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5)

Dalsze części:

Rozdział LX (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz