Anabella – Rozdział LXIII (cz. 13)

Jego wzrok przeniósł się teraz na Majka, który w milczeniu, odwracając twarz, jakby sam ledwo tłumił wybuch emocji, odstawił na bok stojak od kroplówki, a teraz troskliwie poprawiał mu zsuniętą kołdrę.

– Popatrz na mnie, Michasiu – poprosił.

Majk natychmiast pochylił się mocniej nad nim i ostrożnym, przyjaznym gestem poczochrał go po włosach.

– No? Co jest, stary zadymiarzu? – rzucił żartobliwie, choć w jego zdławionym półgłosie łatwo było wyczuć silne wzruszenie. – Coś ci podać, przynieść?

Pan Szczepan pokręcił głową przecząco.

– Nie – szepnął. – Tylko nachyl się tu do mnie… coś ci powiem.

Iza poderwała się i cofnęła w głąb pokoju, by umożliwić Majkowi wygodny dostęp do staruszka, a także po to, by nie podsłuchiwać ich rozmowy, zrozumiała bowiem, że umierający chce mówić z nim sam na sam. Pomimo trudnej i smutnej sytuacji, w jakiej się znajdowali, jej serce przepełniała teraz fala radości z racji powrotu świadomości pana Szczepana, na który już nawet nie liczyła. A jednak obudził się! Otworzył oczy! Zwrócił się do niej po imieniu! Już samo to wystarczało, by sprawić jej ulgę, było bowiem namiastką prawdziwego pożegnania, którego tak bardzo pragnęła…

Widząc, że staruszek szepcze coś z pochylonym nad nim Majkiem, Iza odruchowo sięgnęła na stół po swój telefon, by zerknąć na godzinę – była już prawie pierwsza w nocy. Myśl o tym, że pan Szczepan dożył kolejnego dnia, sprawiła jej satysfakcję, była dla niej maleńkim znakiem zwycięstwa nad nieuchronnie zbliżającą się śmiercią, której w ten oto sposób został wyrwany kolejny niewielki skrawek życia… owego niestrudzonego płomyka, który, choć ledwo już się tlił, wciąż dzielnie bronił się przed całkowitym zagaśnięciem…

Odkładając telefon, kątem oka zauważyła powiadomienie o nieodebranym połączeniu, które zostało wykonane po dwudziestej pierwszej, prawdopodobnie w czasie, kiedy u pana Szczepana przebywał ksiądz. Niewiele myśląc, otworzyła listę połączeń. Telefon był od Michała. Choć w pierwszej chwili serce mocniej jej zabiło, już w następnej ogarnęło ją poirytowanie, wręcz niechęć. O nie, dziś nie miała czasu ani nastroju, by zajmować sobie myśli osobą Michała czy też, co gorsza, wizją rozmowy z nim o działce od Andrzejczakowej… a nawet o czymkolwiek innym. Nie. Na pewno nie dziś.

Stanowczym gestem wygasiła wyświetlacz i odłożyła telefon na stół, zła na siebie, że w ogóle dotykała go w takiej chwili. Znów skupiła całą uwagę na panu Szczepanie i rozmawiającym z nim Majku.

– Obiecaj! – rozkazujący szept staruszka stał się nagle tak głośny, że dobiegł aż do jej uszu. – Obiecaj mi to, Michasiu!

Odpowiedzi Majka nie było słychać, ale chyba była satysfakcjonująca, gdyż pan Szczepan nie nalegał dłużej, lecz znów szeptał coś do niego cichutko, kurczowo ściskając jego rękę. Wreszcie Majk pokiwał głową, przyjaźnie poklepał staruszka po leżącej na kołdrze dłoni i podniósł się do pionu, oczami wskazując Izie, że teraz jej kolej. Jego twarz wyrażała głębokie poruszenie. Dziewczyna czym prędzej podeszła do łóżka i przyklękła przy leżącym tak, że jej twarz znalazła się na wysokości jego twarzy.

Pan Szczepan oddychał teraz dużo lżej, a oczy miał nie tylko szeroko otwarte, ale też pełne blasku i tej samej żywotności, jaka charakteryzowała całą jego postać i zachowanie w ostatnich kilku tygodniach. Wtedy Iza brała to za dobrą monetę, dziś jednak już wiedziała, że to znak rychłego końca, domyślała się również, że każda minuta tego nadzwyczajnego pobudzenia i jasnej świadomości skraca jego życie o wielokrotność tego czasu. Jednak chyba jeszcze nigdy tak jaskrawo nie odczuła prawdy o tym, o ile ważniejsza jest jakość od ilości… zwłaszcza w sytuacji, gdzie nie ma już nadziei.

– Izulka – szepnął pan Szczepan, wpatrując się w jej twarz z mieszaniną wzruszenia i zachwytu. – Mój Boże… jakaś ty do niej podobna!

– Tak – uśmiechnęła się łagodnie Iza. – To prawda, Szczepciu. Ale ja tylko przypominam ci Hanię, a ty niedługo zobaczysz ją samą… tę prawdziwą.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Dalsze części:

Rozdział LXIII (14) (15)


Dodaj komentarz