Anabella – Rozdział LXIII (cz. 3)

W sypialni panował głęboki półmrok, bowiem jedynym źródłem światła była słaba nocna lampka, którą Lodzia dodatkowo nakryła pieluszką tetrową, by Edziowi łatwiej było zasnąć. Ponieważ połowa jego posiłku wylądowała na koszuli Majka, Lodzia dokarmiła go mlekiem z piersi, przy której zmęczone niemowlę zasnęło tak mocno, że po kilku minutach udało się przełożyć je ostrożnie w objęcia Izy. Dziewczyna czekała na tę chwilę przez całe popołudnie, bowiem dziecko, które po długiej przerwie nie rozpoznawało już jej twarzy, nie chciało pójść do niej na ręce, mimo że stoicko tolerowało jej obecność.

– Śpi głęboko – szepnęła z zachwytem, wpatrzona w uśpioną twarzyczkę niemowlęcia. – Jest taki cieplutki i tak ślicznie pachnie…

– O tak, to jedyny zapach w swoim rodzaju – przyznała Lodzia, delikatnie gładząc opuszkiem palca maleńką, zwiniętą w piąstkę dłoń synka. – Mój aniołek… Wiesz? Czasami, jak tak na niego patrzę, nie mogę uwierzyć, że jest z nami dopiero od pół roku. Mam wrażenie, jakby był od zawsze.

– To musi być cudowne uczucie – uśmiechnęła się ze wzruszeniem Iza. – Zwłaszcza że takiego szkraba po prostu nie da się nie uwielbiać…

Urwała nagle, przypominając sobie zaciętą twarz Agnieszki i jej niechętny, niemal pogardliwy ton, który zawsze przybierała, mówiąc o swym niebawem mającym się urodzić dziecku. Lodzia również pomyślała o tym samym.

– A powiedz mi, Iza, ta twoja przyjaciółka z podstawówki jeszcze nie urodziła, prawda? – zagadnęła ostrożnie. – Pablo wspominał, że na razie sprawa jeszcze stoi…

– Nie urodziła – pokręciła głową. – Chociaż to już kwestia paru dni. Dzisiaj jest dwudziesty drugi lutego, a Aga miała termin na siedemnastego, czyli to się może zdarzyć dosłownie w każdej chwili. Mela ma do mnie zadzwonić, kiedy już będzie po wszystkim, ale na razie cisza w eterze.

– I ona nadal tak nienawidzi tego dziecka? – zapytała cichutkim, jakby niedowierzającym szeptem Lodzia.

– Niestety nadal – westchnęła Iza. – Dwa tygodnie temu byłam w Korytkowie i mam wrażenie, że teraz jest jeszcze gorzej niż wcześniej.

– Szkoda mi jej – powiedziała smutno Lodzia. – A jeszcze bardziej tego maleństwa. Dzieci tak bardzo potrzebują miłości, tak świetnie wyczuwają nastrój i uczucia…

Drzwi sypialni uchyliły się ostrożnie i do środka wsunął głowę Pablo.

– Lea, mogłabyś przyjść do mnie na chwilkę? – zapytał szeptem, na co Lodzia pokiwała głową i podniosła się z łóżka, zostawiając siedzącą na nim Izę ze śpiącym Edziem w ramionach.

– W czymś trzeba wam pomóc, bandziorku? – zapytała z uśmiechem.

– Nie – pokręcił głową. – Ale twoja mama dzwoniła na mój numer, jest mały problem… Chodź na chwilę, obiecałem, że za minutkę do niej oddzwonimy.

– Coś się stało? – zaniepokoiła się Lodzia.

– Zaraz ci powiem – odparł z poważną miną, po czym odwrócił się i spojrzał w głąb mieszkania. – Majk, poczekajcie sami pięć minut, okej? Pilna sprawa…

Cofnął się do przedpokoju i w asyście mocno zaniepokojonej żony, z telefonem w ręce udał się do kuchni. W drzwiach minął się z Majkiem, który, nadal ubrany w swój biały t-shirt z długim rękawem, cichutko wsunął się do sypialni i zatrzymał się tuż za progiem na widok Izy tulącej w objęciach niemowlę. W słabym, rozproszonym świetle jej oczy wydawały się prawie czarne i błyszczały niczym głęboka, nocna toń jeziora, w której odbija się zabłąkany promień księżyca. Iza patrzyła na niego z niepokojem.

– Coś się stało? – powtórzyła szeptem pytanie Lodzi.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2)

Dalsze części:

Rozdział LXIII (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)


Dodaj komentarz