Anabella – Rozdział LXIV (cz. 13)

„Ale jednak muszę ze sobą walczyć” – pomyślała stanowczo, kiedy emocje ostatecznie opadły i serce biło już spokojnym, harmonijnym rytmem. – „Może nigdy nie wyleczę się z tego do końca, ale przecież nie mogę bez przerwy katować się tym i mazgaić. Dzisiaj znowu mnie rozwaliło, zgoda, ta rozmowa była jednak ponad moje siły… ale mam nadzieję, że to był już ostatni raz. Ostatni podryg zimy przed nadejściem wiosny… Tak, tak właśnie muszę to traktować! Już i tak w ostatnim czasie bardzo dużo osiągnęłam, bo wreszcie przejrzałam na oczy i przestałam zachowywać się wobec niego jak idiotka. A dzisiaj wreszcie po raz pierwszy rozmawiałam z nim tak, jak na to zasługiwał!”

Myśl ta przyniosła jej smutną bo smutną, ale jednak satysfakcję. Choć nieprzyjemna rozmowa z Michałem kosztowała ją nieporównywalnie więcej cierpienia niż ostra wymiana zdań z jego ojcem, teraz już, podobnie jak wtedy w Korytkowie, nie żałowała ani jednego wypowiedzianego słowa. Powiedziała dokładnie to, co powinna była powiedzieć, i zachowała się dokładnie tak, jak powinna była się zachować. A że bolało? Trudno. Może dzięki temu na przyszłość oszczędzi sobie jeszcze większego bólu?

Tak, musiała dalej walczyć. Nie poddawać się, nie łudzić się, tylko metodycznie wygasić w sobie zbyt gwałtowne emocje, pociągnąć dalej to, co już udało jej się uzyskać. Kontynuować terapię… ową skuteczną terapię, która tak bardzo pomogła jej przez ostatni rok i której zbawienny efekt zawdzięczała tylko jednej, jedynej osobie na świecie – Majkowi. Temu dobremu, wrażliwemu Majkowi, który wczoraj przecież wcale nie chciał jej zranić, lecz, przeciwnie, znów chciał wyciągnąć do niej pomocną dłoń! A ona tak nieelegancko ją odtrąciła, wychodząc z pracy jak urażona księżniczka… Na to wspomnienie Izę ogarnęły wyrzuty sumienia i ogromna chęć naprawienia sytuacji.

„On przecież chciał dobrze” – pomyślała z żalem. – „Jeśli widział mnie wczoraj z Misiem, miał prawo sądzić, że potrzebuję rozmowy w trybie terapii i po swojemu próbował ją rozpocząć. A ja zachowałam się bardzo nieładnie, nie tylko nie chciałam z nim gadać, ale jeszcze fuknęłam się jak jakaś obrażalska małolata… Fakt, że musiałam uciekać, żeby się nie rozryczeć, ale on mógł poczuć się dotknięty. To mimo wszystko mój szef, facet starszy ode mnie o jedenaście lat… z mojej strony należy mu się bezwzględny szacunek, jak by na to nie spojrzeć… Ale wiem, że on i tak mnie zrozumie” – uśmiechnęła się, a twarz wypogodziła jej się natychmiast jak letnie niebo po burzy. – „Nie będzie się gniewał, on nigdy się nie gniewa… zawsze jest dla mnie taki dobry…”

– Wybacz mi, Michasiu – szepnęła, przymykając zmęczone, obeschłe już z łez oczy. – Wstyd mi, że byłam dla ciebie taka okropna… Ale ładnie cię za to przeproszę i jeśli tylko nadal będziesz chciał mnie wysłuchać, wszystko ci opowiem. O Misiu, o jego ojcu… o dalszych losach działki… wszystko… w trybie terapii… Tobie wszystko… mój lekarzu, terapeuto złamanego serca… mój najlepszy przyjacielu…

Zbliżała się czwarta nad ranem. W pokoju z kaflowym piecem, który od ponad pół roku milczał jak zaklęty, zamiast zdławionego szlochu, jaki przez ostatnich kilka godzin odbijał się od ścian, rozbrzmiał teraz cichy i spokojny oddech śpiącej dziewczyny. Na jej twarz, przez niewielką szparę w zasłonie, padał blady, zabłąkany promień zimowego księżyca… dokładnie taki sam jak ten, który w innej części miasta, w innym mieszkaniu, iskrzył się w oczach wpatrzonego weń mężczyzny, leżącego na wznak na łóżku z ramieniem podłożonym pod głowę. W oczach tych, za dnia stalowoszarych, lecz teraz srebrzystych od wypełniającego ich lunarnego blasku, odbijał się tak bezbrzeżny smutek, że gdyby Iza mogła teraz go zobaczyć, chyba z żalu pękłoby jej serce.

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Dalsze części:

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)


Dodaj komentarz