Anabella – Rozdział LXIV (cz. 2)

– Bogu dzięki – szepnęła Iza. – Ważne, że zdrowy… A powiedz mi, Melu, jak ona się do niego odnosi?

– Właśnie to jest nadal problem – westchnęła znów Amelia. – Miałam nadzieję, że jak go zobaczy… bo jest naprawdę słodziutki… to wreszcie to ją ruszy, obudzi w niej macierzyńskie uczucia. Ale niestety, nic z tego, Aga w ogóle się nim nie interesuje. Spełnia tylko swoje podstawowe obowiązki, karmi go i przewija jak automat, ale potem odkłada do łóżeczka i nie zajmuje się nim, choćby płakał. Chociaż z drugiej strony on już się chyba przyzwyczaił, że nikt się nim nie zajmuje, bo nawet tak bardzo nie płacze.

– Biedny maluszek – pokręciła głową Iza.

– Piotrek jeździ do niego codziennie – ciągnęła Amelia. – Sam podkreśla, że tylko do niego, nie do niej… żeby chociaż trochę potrzymać go na rękach, poprzytulać… Jemu też jest żal tego malucha. Nam tak samo… wczoraj, kiedy odwiedziliśmy Agę, starałam się przez cały czas trzymać go na rękach, żeby przekazać mu jak najwięcej ciepła i dotyku. Dzieci tak bardzo tego potrzebują… Aga zupełnie nie przyjmuje tego do wiadomości, zaspokaja tylko jego materialne potrzeby i na tym kończy się jej zajmowanie dzieckiem. Już nawet pielęgniarki zauważyły, że coś z nią jest nie tak, i pojutrze lekarz ma z nią o tym rozmawiać przy wypisie do domu. Bo pojutrze już wychodzą ze szpitala i wracają do Korytkowa.

– No tak – westchnęła Iza. – Może chociaż Kmiecikowa stanie na wysokości zadania…

– Może – przyznała bez przekonania Amelia. – Ale to też nie jest pewne. Problem w tym, że ona strasznie się wstydzi nieślubnego wnuka, a do tego musi zajmować się mężem. Stary Kmiecik ostatnio znowu podupadł na zdrowiu i ma pretensje do Agnieszki, że to przez nią. I tak koło się zamyka, bo wiesz, jaka Agnieszka jest honorowa. Już zapowiedziała mi, że kiedy tylko się pozbiera, wraca do pracy i będzie przynosić ze sobą małego, żeby nie musieć zostawiać go matce na głowie.

– Będzie chodzić z nim do pracy? – zdziwiła się Iza. – Z takim noworodkiem?

– Na razie absolutnie jej na to nie pozwolę – zapewniła ją Amelia. – Nie wróci za ladę, dopóki nie wykorzysta w całości urlopu macierzyńskiego, już jej to zapowiedziałam. Obie mogłybyśmy mieć przez to kłopoty prawne, a jej przecież przysługuje wtedy zasiłek. Będzie miała do wykorzystania dwadzieścia tygodni, więc akurat tak się składa, że koniec urlopu wypadnie jej wtedy, kiedy ja prawdopodobnie zacznę swój. Idealnie… Ale nie o tym chciałam mówić, Izunia – przerwała sama sobie. – Dzwonię, bo nie mogłam wytrzymać nie tylko z informacją, że mały już się urodził, ale też z tą, jak Aga chce mu dać na imię.

– No jak? – zaciekawiła się Iza. – Mówiła mi kiedyś, że szuka jak najbrzydszego.

– I znalazła – zgodziła się pogodnie Amelia. – Przynajmniej najbrzydsze w jej odczuciu, bo ty możesz mieć zupełnie inne zdanie. No, trzymaj się, siostra… – zawiesiła na chwilę głos. – Aga zapowiedziała, że nazwie syna Szczepan.

– Szczepan! – wyszeptała zdumiona Iza.

Informacja ta uderzyła ją jak obuchem, jednak było to miękkie i przyjemne uderzenie. Ależ tak, wszak mogła była się tego spodziewać! W jej pamięci jak zza mgły odezwały się słowa Agnieszki. Szczepan! Jakie paskudne imię! Nie podobało jej się na tyle, że postanowiła nadać je swemu znienawidzonemu dziecku… dziecku, które dzięki temu dla Izy nagle stało się kimś wyjątkowym!

– I słuchaj… urodził się w niedzielę nad ranem – zaznaczyła Amelia. – Dokładnie o pierwszej piętnaście. Czy twój Szczepcio nie umarł mniej więcej wtedy?

– Nie mniej więcej, tylko dokładnie – przyznała szczerze zaskoczona Iza. – Co za zbieg okoliczności… niesamowite!

– Właśnie ja też od razu to skojarzyłam – mówiła dalej Amelia. – I musiałam do ciebie zadzwonić, żeby ci to powiedzieć. Chociaż poza tym jednym zbiegiem okoliczności to tak naprawdę nie ma w tym nic fajnego… Aga twierdzi, że Szczepan to dla niej najokropniejsze imię na świecie i dlatego specjalnie nada je dziecku Rafała, żeby móc go jeszcze bardziej nienawidzić.

– To straszne – westchnęła Iza.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1)

Dalsze części:

Rozdział LXIV (3) (4) (5) (6) (7) (8)


Dodaj komentarz