Anabella – Rozdział LXIX (cz. 3)

– Ach, dziewczynka! – zawołała zachwycona Iza, ściskając Amelię i całując ją w oba policzki, a następnie wymieniając takie same uściski z szeroko uśmiechniętym Robertem. – To cudownie! Tak się cieszę, kochani! I gratuluję! Wam… ale sobie też! Bo to będzie nasza wspólna mała księżniczka!

– O tak… a Robik jest nieodwołalnie skazany na życie wśród kobiet! – zaśmiała się Amelia, zerkając przekornie na męża. – Nie opędzi się od nich już nigdy!

– No cóż, sam się tak urządził! – zauważyła wesoło Iza. – I zresztą wcale nie wygląda na takiego, którego to martwi!

W istocie twarz Roberta promieniała radością i szczęściem, zupełnie tak samo jak w dniu swego ślubu, z którego scenę Iza zapamiętała na zawsze, gdy wśród okrzyków radości i przy dźwiękach marsza weselnego wyprowadzał z kościoła Amelię w białym welonie.

– Pewnie, że nie! – odparł równie wesołym tonem. – Miałbym martwić się tym, że do końca życia będę najbardziej rozpieszczanym facetem w okolicy?

Roześmiali się wszyscy troje. Po wspólnie zjedzonym obiedzie zostali na rodzinną pogawędkę w salonie i właśnie przed chwilą Amelia i Robert uroczyście poinformowali Izę, że będzie miała siostrzenicę. Oni sami znali płeć dziecka już od dwóch tygodni, jednak czekali na bezpośrednie spotkanie, by osobiście poinformować o tym przyszłą ciocię. Iza przyjęła tę wiadomość z zachwytem, natychmiast wizualizując sobie przed oczami sklep z dziecięcymi ubrankami i zabawkami, wśród których już niedługo będzie mogła wybierać najpiękniejsze sukieneczki i lalki dla swojej małej pupilki. Czyż ta perspektywa nie była szczęściem samym w sobie?

– Wybraliśmy też imiona – oznajmiła jej Amelia. – Chcieliśmy zrobić to od razu, żeby już teraz, kiedy jeszcze jest w brzuszku, móc się do niej zwracać po imieniu.

– I jak ją nazwiecie? – zaciekawiła się Iza, wstrzymując oddech.

– Wybór był jednoznaczny i oczywisty – uśmiechnął się Robert. – Klara Izabella.

– Ach! – szepnęła Iza, czując, że oczy zaczynają jej wilgotnieć ze wzruszenia. – Po mamie i po mnie…

– Tak, Izunia – pokiwała głową Amelia, z czułością kładąc sobie dłoń na dość mocno zaokrąglonym już brzuchu. – Pierworodna wnuczka naszych rodziców nie może przecież dostać innego imienia niż mama. Robik pierwszy to zaproponował. A drugie będzie mieć po swojej jedynej rodzonej cioci.

– Po cioci, która będzie ją uwielbiała i rozpieszczała – zaznaczyła głęboko poruszona Iza. – Od razu to zapowiadam i uprzedzam, że w przypadku małej Klarci nie będę stosować się do żadnych zasad wychowawczych. Słyszycie? Żeby potem nie było pretensji! Wy możecie ją sobie wychowywać i dyscyplinować, ale ciotka Iza ani myśli wam w tym pomagać, za to będzie ją rozpieszczać, rozbestwiać i zasypywać prezentami!

Po korytkowskim salonie znów poniósł się perlisty śmiech całej rodziny, która następnie zgodnie przystąpiła do zbierania naczyń po obiedzie. Brała w tym udział również Amelia, która, ku radości męża i siostry, w ostatnim czasie czuła się już w pełni zdrowa i silna. Skończyły się jej kłopoty z podwyższonym ciśnieniem, ustąpiło chroniczne osłabienie i zmęczenie, zatem bez problemu mogła wrócić do wszystkich swoich obowiązków, wypełniając je z niespożytą wręcz energią. Dom państwa Staweckich przenikało teraz takie szczęście i radosna atmosfera oczekiwania na narodziny córeczki, że Iza, chłonąc te emocje niczym gąbka, miała wrażenie, że sama z radości unosi się kilka centymetrów nad powierzchnią ziemi. Na czas świąt spędzanych z rodziną świadomie odsunęła od siebie wszelkie złe myśli i problemy, zostawiając je na później, by nie psuły jej tych pięknych chwil.

– A druga rzecz to nowy pomnik mamy i taty – podjęła Amelia, kiedy po uprzątnięciu stołu Robert wyszedł do sklepu, zaś one we dwie usiadły w kuchni i zajęły się wydrapywaniem wzorków na pisankach.

– Właśnie! – podchwyciła żywo Iza. – Udało się coś zdziałać w tej sprawie?

– Nawet udało się ją zakończyć – uśmiechnęła się Amelia. – Jest już gotowy i zamontowany na cmentarzu, dokładnie taki, jaki chciałaś. Z tymi zdjęciami, które wybrałyśmy. Pan Tadeusz pięknie je wykonał w porcelanie.

– Cudownie! – szepnęła Iza. – Ach… muszę to zobaczyć! Pójdę jeszcze dzisiaj!

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział LXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom VI

Rozdział LXIX (1) (2)

Dalsze części:

Rozdział LXIX (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (13)

Rozdział LXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz