Anabella – Rozdział LXV (cz. 6)

– No to dał czadu, stary frajer! – zaśmiał się Majk, z ciekawością przeglądając papiery spadkowe Izy. – Ech, cwaniak! Nic mi o tym nie powiedział, prosił tylko o dobrego notariusza… Zawiozłem go do tego Zimkowskiego, współpracuję z nim czasami, to dobry kumpel Kajtka i rzetelny fachowiec. Szczepek był z niego bardzo zadowolony. No proszę… nie sądziłem, że zrobi ci taką niespodziankę! Jak teraz sobie przypominam, to faktycznie sypał różnymi aluzjami i robił tajemnicze miny, ale skąd miałem wiedzieć, że zapisze ci mieszkanie! Ja też myślałem, że to tylko taka stara dziupla lokatorska, którą po jego śmierci z powrotem przejmie miasto.

Siedzieli na wersalce pana Szczepana zasypani porozkładaną wokół dokumentacją, którą Iza otrzymała dziś od notariusza. Majk był tym równie zaskoczony jak ona, jednak bardzo się ucieszył, z całego serca doceniając gest staruszka.

– Jak by na to nie spojrzeć, jesteś przecież krewną jego żony – zauważył. – Chociaż on te sprawy notarialne załatwiał już wcześniej, jeszcze zanim dowiedział się o waszym pokrewieństwie, więc i tak kluczowe było twoje podobieństwo do Hani… no i to, że strasznie cię polubił. Tak czy inaczej gratulacje, elfiku! – dodał, na chwilę ujmując jej dłoń i ściskając ją serdecznie. – Szczepek sprezentował ci własną chatę!

– Tak… choć powinien był pomyśleć też o tobie – odparła oględnie Iza, z radością odwzajemniając mu uścisk. – Ty przecież pomagałeś mu tak samo jak ja, tyle razy kupowałeś mu różne rzeczy…

– Ja nie potrzebuję chaty – zapewnił ją spokojnie Majk. – Szczepek doskonale wiedział, że materialnie niczego mi nie brakuje, sam mu to wiele razy mówiłem. Ale pomyślał i o mnie, o to się nie martw.

– W jakim sensie? – zaciekawiła się.

– W takim, że dał mi od siebie coś bardzo cennego – odparł w zamyśleniu, powoli składając dokumenty na jeden stosik. – Podwójnie cennego, bo nie tyle chodzi o sam przedmiot, co o instrukcję jego użycia. Trudną, prawie niemożliwą, ale tak jednoznaczną, że pomógł mi tym poukładać pewne rzeczy w głowie… no, ale mniejsza o to. Może kiedyś ci opowiem – dodał wymijająco.

– Okej – pokiwała głową Iza. – Nie będę dopytywać. Wiem, że mieliście ze Szczepciem swoje męskie tajemnice i nic mi do tego… A powiedz mi, Majk, jak myślisz, dałoby się odrestaurować takie meble? – zmieniła temat, ruchem ręki wskazując na komodę i stojącą pod oknem szafę. – Są stare i pewnie każdy inny by je wyrzucił, ale ja, kiedy zrobię tu remont, chciałabym choć część z nich zachować. Mają dla mnie wartość sentymentalną, kojarzą mi się ze Szczepciem.

– Podejrzewam, że to będzie cię kosztowało o wiele więcej, niż gdybyś kupiła nowe – odparł z zastanowieniem Majk. – Ale są szpenie, którzy odnawiają takie rzeczy i robią z nich cacka. Trzeba by się rozejrzeć po rynku… Widzę, że już planujesz remont? – uśmiechnął się. – Chciałabyś wprowadzić się tutaj jak najszybciej?

– Nie, przeciwnie – pokręciła głową. – Nie miałabym serca zostawić teraz pana Stasia, a póki co dobrze mi się z nim mieszka, tym bardziej że nie ma Kacpra, więc mamy mnóstwo miejsca. A co do remontu, to mam zamiar działać bardzo powoli, część prac wykonam sobie sama, zresztą muszę je porozkładać w czasie również ze względu na budżet… Ale najważniejsze, że teraz będę miała cel w życiu. Taki konkretny i konstruktywny. Jak ja się cieszę, Majk! – dodała w natchnieniu. – Pierwszy raz w życiu mam kawałek miejsca na własność i tylko dla siebie! W tym jednym pokoju z kuchnią zbuduję sobie moje małe królestwo.

Zatoczyła dłonią przestrzeń wokół siebie, wyobrażając ją sobie przemienioną… jasną, przytulną… taką, do której zawsze chciałoby się wracać, by chronić się w niej przed złem i smutkami tego świata. Spokojną, przyjazną przestrzeń, podobną do tej, jaką było również mieszkanie Majka… Skromny, ale ładnie i wygodnie urządzony dom, w którym byłoby wszystko, co jest potrzebne do życia… Jej przyszłą przystań i azyl. Jej mały wymarzony świat.

Majk przyglądał jej się spod oka z leciutkim uśmiechem, który tlił się bardziej w jego oczach niż na wargach.

– Królestwo Isabelle – wyszeptał, wiodąc wzrokiem za ruchem jej dłoni.

– Właśnie tak – uśmiechnęła się Iza. – Moje małe, prywatne królestwo, do którego od czasu do czasu będę mogła wpuszczać tylko wybrane osoby. Ale i tak będzie tylko moje, a na centralnym miejscu na ścianie będzie wisiało to zdjęcie – wskazała mu z daleka odłożoną na stół fotografię ślubną pana Szczepana i Hani. – Jestem to winna Szczepciowi, a poza tym chcę, żeby on i Hania już zawsze patronowali temu miejscu. Przynajmniej dopóki ja będę tu mieszkać. Tak mi dzisiaj dobrze i lekko na duszy, Majk… – dodała ciszej. – Wstępuje we mnie nowa nadzieja!

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5)

Dalsze części:

Rozdział LXV (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)


Dodaj komentarz