Anabella – Rozdział LXVI (cz. 11)

Już kilka minut później okazało się, że miał rację, bowiem po otwarciu sali rozpraw Iza i pan Stanisław zostali bez przeszkód wpuszczeni do środka i poproszeni o zajęcie miejsc przeznaczonych dla publiczności wśród kilku innych nieznanych im osób, które prawdopodobnie miały wystąpić dziś w charakterze świadków. W następnej minucie na sali pojawił się również wprowadzony przez dwóch strażników Kacper. Iza zadrżała na widok jego wychudzonej, przygarbionej sylwetki, która w ciągu dwóch miesięcy, jakie upłynęły od czasu ich ostatniego spotkania, jeszcze bardziej zmieniła się w proporcjach, jednak szczególnie silne wrażenie zrobił na niej przygnębiony i zrezygnowany wyraz jego twarzy oraz oczu, w których nie było ani śladu dawnej żywotności i energii.

„Biedny Kacperku” – pomyślała z żalem, próbując nawiązać z nim kontakt wzrokowy, kiedy usiadł na swoim miejscu na ławie oskarżonych. – „Nie załamuj się tak, proszę… zobaczysz, że jeszcze wszystko będzie dobrze, wszystko powoli się ułoży!”

Kacper, który chyba nie spodziewał się na rozprawie obecności życzliwych mu osób, w pierwszej chwili nie zwrócił uwagi na część sali przeznaczoną dla publiczności, dlatego, kiedy podniósł głowę i wychwycił wzrokiem ciepłe spojrzenie dziewczyny, aż podskoczył z zaskoczenia i radości, a jego przygaszone oczy na kilka sekund rozbłysły dawnym blaskiem. Chcąc bez słów podtrzymać go na duchu, Iza uśmiechnęła się do niego promiennie i dyskretnym gestem dłoni dała mu znak, że wszystko będzie dobrze. W następnej chwili do ławki Kacpra podszedł Pablo i pochyliwszy się w jego stronę, przez kilka minut udzielał mu instrukcji przed rozpoczęciem rozprawy. Kacper słuchał go uważnie, kiwając głową.

– Ależ on wychudł, pani Izo – szepnął do niej pan Stanisław. – Prawie go nie poznałem. I niech pani zobaczy, jakie ma worki pod oczami. Oj, niedobrze z nim, niedobrze! – pokręcił z zafrasowaniem głową. – No i co ja dzisiaj bratu i bratowej przez telefon powiem? Jeszcze bardziej się załamią.

– Niech pan teraz o tym nie myśli, panie Stasiu – odszepnęła Iza, nadal uśmiechając się do Kacpra, który od czasu do czasu zerkał w jej stronę ponad ramieniem adwokata. – Lepiej niech pan się uśmiecha i z daleka okazuje mu wsparcie, to mu najbardziej pomoże. A resztę zostawmy w rękach fachowców. Zobaczy pan, że jak dostanie wyrok, od razu lepiej się poczuje, bo będzie wiedział, na czym stoi. Najgorsza jest ta niepewność.

– No tak… no tak – przyznał pan Stanisław, posłusznie przybierając pogodną minę i posyłając Kacprowi nieco wymuszony uśmiech. – Chociaż to i tak dzisiaj się nie wyjaśni…

Pablo zakończył już rozmowę z Kacprem i poklepawszy go lekko po przedramieniu, wrócił na swoje miejsce, po drodze ściskając na powitanie rękę prokuratorowi, który zasiadł po przeciwnej stronie i od kilku minut rozkładał sobie na blacie dokumenty. Maciej, który na rozprawie Kacpra występował już jako pełnoprawny adwokat, siedział schylony nad swoimi papierami, analizując je ze skupioną miną, a kiedy z powrotem usiadł przy nim Pablo, podsunął mu jedną z kartek, długopisem wskazując jakiś fragment tekstu, i obaj zatonęli w przyciszonej dyskusji. Obserwująca ich Iza pomyślała, że, jak by na to nie spojrzeć, Kacper był w znakomitych rękach i należało być jak najlepszej myśli co do wyniku postępowania, tym bardziej że swoją karę chłopak de facto już otrzymał.

Głuchy stuk i hałas przy bocznych drzwiach prowadzących na salę rozpraw wyrwały ją z zamyślenia.

– Proszę wstać, sąd idzie.

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Dalsze części:

Rozdział LXVI (12) (13) (14) (15)


Dodaj komentarz