Anabella – Rozdział LXVI (cz. 15)

– Myślałem bardziej o sobie – odparł łagodnie Majk. – Ty nie popełniłaś żadnego błędu, Izula. Jestem pod wrażeniem, jak wspaniale zawiadujesz papierami, jesteś w tym moją wielką pomocą… we wszystkim zresztą. To ja zawaliłem sprawę, podszedłem do tego zbyt luźno, chociaż niby wiedziałem, że na typa trzeba teraz bardzo uważać. Ale cóż, zdarza się, nie będziemy płakać nad rozlanym mlekiem. Tym bardziej że problem z Krawczykiem jest o wiele szerszy niż te drobne psikusy, które robi nam w firmie.

– No właśnie! – podchwyciła z niepokojem Iza. – Mówiłeś o Lodzi. Znowu jej dokuczał?

– Odrobinę. Na szczęście tylko jeden raz i na odległość. Ściślej próbował nawiązać z nią kontakt na uczelni, zostawił jej u portiera bilecik, w którym prosił o spotkanie w cztery oczy. Ale ponieważ Lodzia z ostatniego kryzysu małżeńskiego wyciągnęła prawidłowe wnioski, słodki liścik od pana Sebastiana jeszcze tego samego popołudnia trafił w ręce Pabla.

– I dobrze! – przyznała z satysfakcją. – Żałuję, że tak nie było od samego początku, bardzo źle jej doradzałam… I co Pablo zrobił z tym fantem?

– Na razie nic – wzruszył ramionami Majk, biorąc zakręt w lewo na zielonym świetle. – Oczywiście najchętniej poszedłby skuć frajerowi ryja, ochoty mu nie brakuje, ale doskonale wie, że w ten sposób pozbawiłby się przewagi. Chce rozegrać go inaczej, na pewniaka, a do tego musi uzbroić się w cierpliwość. W bileciku zresztą nie było nic takiego, zwykła prośba o spotkanie, to przecież jeszcze nie przestępstwo. Gdyby miał w ręku ten pierwszy list, który Lodzia zniszczyła w emocjach, to co innego… ale może lepiej, że go zniszczyła i że Pablo go nie czytał, już i tak stracił tyle nerwów… Tak czy owak, pan Sebcio nadal jest na tyle aktywny, że wszyscy musimy mieć się na baczności. Nie wiadomo, co jeszcze odwali.

– Rozumiem, oczywiście – pokiwała głową Iza, której, choć nadal była głęboko zbulwersowana, podświadomie udzielił się spokój Majka. – Dobrze, że mi to mówisz. Od teraz będę skrajnie podejrzliwa i w każdym naszym kliencie będę dopatrywać się szpiega od Krawczyka. Wiem, że w takich sytuacjach trzeba mieć jak najczystsze papiery.

Ostatnia uwaga wynikła ze skojarzenia, które w tym kontekście automatycznie przyszło jej do głowy, a które dotyczyło działki w Korytkowie i konfliktu jej rodziny z Romanem Krzemińskim. Dobrze pamiętała słowa Roberta, który bardzo podkreślał, jak ważny w takich sytuacjach jest porządek w dokumentach. A teraz w ten sam sposób należało zabezpieczyć Anabellę przed wrogimi działaniami Krawczyka!

„Niedoczekanie, psycholu!” – pomyślała, kiedy, wysiadłszy z samochodu pod samą bramą kamienicy przy Zamkowej sześć, schodziła po kamiennych schodkach na swoją zmianę w firmie. – „Nie zostawimy ci już ani jednej furtki, ani jednego punktu zaczepienia! A za zatruwanie życia Lodzi powinieneś wisieć na suchej gałęzi… mam nadzieję, że Pablo tego nie odpuści!”

Tymczasem Majk, który odjechał już spod bramy i zatrzymał się za rogiem ulicy na czerwonym świetle, dopiero teraz zauważył lśniący skrawek woalu zwisający z siedzenia pasażera. Natychmiast rozpoznał apaszkę Izy, która przy wysiadaniu wysunęła się zapewne z kieszeni jej płaszcza, a teraz migotała w słońcu tysiącem wielokolorowych refleksów. Mężczyzna przechylił się w fotelu kierowcy i sięgnął po nią powolnym gestem. Czyż nie wymowny był fakt, że zgubiła ją już po raz drugi? On zaś po raz drugi mógł wziąć ją do ręki i zanurzyć w niej twarz… Pachniała wiosennymi kwiatami i ciepłem jej ciała… nadzieją na przyszłość i nieśmiałą obietnicą przyszłego szczęścia… owego szczęścia bez granic, o jakim marzył od najmłodszych lat…

Na ulicy rozległ się donośny dźwięk klaksonów mający na celu obudzenie z letargu kierowcy opla, który pomimo zielonego światła nadal stał w miejscu, blokując skrzyżowanie. Trwało to jednak tylko krótką chwilę, gdyż mężczyzna, odłożywszy na siedzenie pasażera skrawek przejrzystego materiału, w którym zatapiał twarz, w przepraszającym geście podniósł dłoń i dynamicznie ruszył z miejsca, odsłaniając drogę innym stojącym za nim samochodom.

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Dalsze części:

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)


Dodaj komentarz