Anabella – Rozdział LXVI (cz. 6)

– Tu jest przewijak – poinformował Izę Piotrek, który w międzyczasie odstawił fotelik na podłogę, sięgnął po leżący obok ściany przewijak i umieścił go na łóżeczku dziecka. – No, już. Możesz go kłaść. Pieluchy są tutaj, czekaj, wyjmę jedną…

Iza położyła śpiącego wciąż chłopca na przewijaku i oboje z Piotrkiem pochylili się nad nim w skupieniu, by wykonać czynność przewijania i ubierania jak najdelikatniej, w nadziei, że może uda się to zrobić, nie budząc go ze snu.

– I posmaruj go tym, żeby się nie zaparzył – dodał Piotrek, podając jej zdjętą z półki nad łóżeczkiem butelkę z oliwką dla niemowląt.

– Aha, okej – skinęła głową Iza, ostrożnie przewijając dziecko, którą to czynność kilka razy miała już okazję poćwiczyć na małym Edziu. – Dobra, podaj mi już pieluszkę…

Jej uwadze nie umknęła sprawność, jaką w obsłudze niemowlęcia wykazywał Piotrek, który, co wiedziała z relacji Amelii, od samych narodzin małego Pepusia skwapliwie korzystał z każdej okazji, by pomóc Agnieszce przy dziecku i chociaż na chwilę ponosić je na rękach lub przytulić. Postawa ta budziła wielkie uznanie zarówno Amelii, jak i Roberta, tym bardziej, że Agnieszka z trudem znosiła obecność Piotrka i na każdym kroku manifestowała wobec niego jawną niechęć, tolerowała jednak jego wsparcie, z doskonałą obojętnością pozostawiając mu wolną rękę w zajmowaniu się jej synkiem. On sam również podkreślał, że robi to tylko dla dziecka, którego było mu gorąco żal, zanim jeszcze się urodziło.

– Nie mogę już na nią patrzeć – mruknął do Izy, kiedy Agnieszka wyszła z pokoju, by założyć buty. – Bez przerwy tylko stroi fochy i zachowuje się jak święta krowa. Gdyby nie była kobietą, to już dawno strzeliłbym jej za to w zęby. Ty wiesz, że ona reaguje dopiero wtedy, kiedy Pepi wyje z głodu tak głośno, że mało się nie udusi? – dodał z oburzeniem, pomagając Izie zapiąć małemu śpioszki. – W ogóle jej to nie rusza. Nie rozumiem, jak tak można, ja pierdzielę… taki fajny dzieciak…

Uśmiechnął się, bowiem w tym momencie obracany na wszystkie strony chłopiec obudził się i otworzył oczka. Były jasnoniebieskie, zupełnie jak oczy Agnieszki, Izie zaś przywiodły na myśl oczy zmarłego pana Szczepana.

„Nawet oczka ma prawie dokładnie w tym samym kolorze” – pomyślała wzruszona, nachylając się, by ostrożnie pogładzić dziecko po pokrytej jasnym puszkiem główce. – „Mały Szczepcio-Pepcio…”

– Siema, młody! – zagadnął do niego Piotrek, podstawiając pod jego maleńką rączkę palec, który chłopczyk natychmiast ścisnął z całej siły. – Co tam u ciebie ciekawego? Wyspałeś się? Zaraz pojedziemy na długą i fajną wycieczkę, wiesz? Na pewno ci się spodoba!

– Ale przed wyjazdem chyba jeszcze powinien coś zjeść – zauważyła Iza, oglądając się za siebie, bowiem do pokoju właśnie wróciła Agnieszka. – Aga, jak myślisz? Pepcio zbudził się przy ubieraniu, może trzeba by go jeszcze raz nakarmić, żeby za pół godziny nie rozpłakał wam się w samochodzie?

Agnieszka skrzywiła się i pokiwała głową.

– Racja… daj, nakarmię go.

Podeszła do przewijaka, z którego Piotrek właśnie podniósł dziecko, z niechęcią przejęła je z jego rąk i usiadła z nim na tapczanie, by podać mu pierś. Iza i Piotrek dyskretnie odwrócili się i stanąwszy przy oknie, czekali na zakończenie karmienia.

– Grzeczniutkie dzieciątko – zauważyła Iza, specjalnie mówiąc na tyle głośno, żeby Agnieszka mogła to usłyszeć. – W ogóle nie marudzi. Jestem tu od ponad dwóch godzin i jeszcze ani razu nie słyszałam jego płaczu, a przecież na pewno już był głodny.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5)

Dalsze części:

Rozdział LXVI (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)


Dodaj komentarz