Anabella – Rozdział LXVI (cz. 7)

– Złoty chłopak – przyznał Piotrek. – Taki mały, a jaki równy gość. Nie odpieprza fochów, nie grymasi, tylko bierze życie na klatę takim, jakie jest. Pewnie od małego instynktownie czuje, że będzie miał w tym życiu zdrowo przewalone. I w sumie nie ma co się dziwić. Z taką matką…

Urwał, gdyż Iza chwyciła go za ramię, surowym wzrokiem dając mu znak, żeby tak nie mówił. Plecy odwróconej do nich tyłem Agnieszki poruszyły się lekko, co świadczyło o tym, że usłyszała uwagę, jednak nie skomentowała jej ani słowem, nadal zajęta karmieniem dziecka. Piotrek wzruszył ramionami.

– No co? Prawdę tylko mówię. Ale okej… Fajnych rzeczy mu naprzynosiłaś – dodał, ruchem głowy wskazując na rozłożone na brzegu tapczanu ubranka. – Ja też mam dla Pepa parę sprzętów po bratanku, na przykład ten fotelik do samochodu też jest po nim. Elegancki, zadbany, akurat się przyda, a tak to by tylko leżał gdzieś na strychu i się kurzył.

– Postaramy się, żeby Pepusiowi nigdy niczego nie brakowało – uśmiechnęła się Iza. – A jego mama zadba o to najlepiej – podkreśliła, patrząc znacząco na Piotrka, by przypadkiem nie próbował kontestować jej słów przy Agnieszce. – Już ja ją znam… Urobi sobie ręce po łokcie, ale zapewni mu wszystko.

Piotrek skrzywił się kpiąco, ale nie odezwał się, po raz wtóry zdyscyplinowany surowym spojrzeniem Izy.

– Jedźmy już – rzuciła Agnieszka, opuszczając sweter po zakończonym karmieniu i podnosząc się z dzieckiem z tapczanu. – Najadł się i zasnął na kamień, można go spokojnie ubrać. Jak chcecie, to możecie to zrobić – dodała, widząc, że Piotrek chętnie wyciąga ręce po dziecko. – Ciuchy ma przygotowane.

Przekazała mu niemowlę tak obojętnym gestem, jakby podawała mu pudło z towarem w sklepie, po czym zabrała się za pakowanie do podręcznej torby zapasowych pieluch i chusteczek. Iza przyglądała się jej spod oka ze ściśniętym sercem, jednocześnie z uznaniem zerkając na Piotrka, który położył niemowlę na tapczanie i z najwyższą ostrożnością, troskliwymi gestami ubierał je w kombinezon. W tym obrazie wysokiego, postawnego mężczyzny z twarzą pokrytą gęstym czarnym zarostem, schylonego nad maleńkim dzieckiem, którego drobniutkie rączki całkowicie niknęły w jego dużych dłoniach, gdy pieczołowicie wkładał je w rękawy kombinezonu, kryło się coś tak niezwykle ujmującego, że Iza poczuła, jak ze wzruszenia ściska jej się gardło. Człowiek ów, którego latami w myślach traktowała jak wroga, dziś budził jej najszczerszą sympatię i zaufanie, obdarzając bezinteresowną czułością niewinne dziecko tej, która niegdyś rozsiała na jego temat krzywdzące i nieprawdziwe plotki. Plotki, które posłużyły jej do odbicia Izie ukochanego chłopaka…

„Nie, stop!” – pomyślała smutno. – „Żadnych myśli na ten temat. Aga skrzywdziła najbardziej samą siebie, ja już jej przebaczyłam, a co do Piotrka to pomyliłam się na całej linii. Co do Misia zresztą też… tylko w drugą stronę.”

Schyliła się nad niemowlęciem, by pomóc Piotrkowi dopinać boczne zamki kombinezonu oraz zakładać maleństwu czapeczkę i mikroskopijne rękawiczki. Spokojny i najedzony Pepuś spał mocno, zupełnie nie przejmując się tym, co z nim robiono, dzięki czemu ubieranie poszło bardzo sprawnie i szybko. Piotrek włożył dziecko do fotelika i zapiął je w szelki zabezpieczające, zaś Iza z troską poprawiła mu szaliczek i nakryła go dodatkowym ciepłym kocykiem.

– I gotowe! – uśmiechnął się Piotrek, podnosząc fotelik i kierując się w stronę drzwi, gdzie w przedpokoju czekała już na nich ubrana w kurtkę Agnieszka. – Zabieramy naszego małego księcia na dłuuugą przejażdżkę… Ale będzie spanko! Jak z nut!

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6)

Dalsze części:

Rozdział LXVI (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)


Dodaj komentarz