Anabella – Rozdział LXVI (cz. 9)

– Znakomicie, pani Izabello – pochwalił Izę instruktor nauki jazdy po zakończonej lekcji i zaparkowaniu samochodu we wskazanym miejscu. – Jeszcze kilka godzin dla utrwalenia i będzie pani mogła zapisać się na egzamin. To co, wpisujemy panią na następną jazdę na środę rano?

– Tak, bardzo proszę – zgodziła się Iza, odpinając pas bezpieczeństwa. – Na ósmą trzydzieści, jak zawsze. Dziękuję i do widzenia.

Pochwała instruktora, jak i własne przekonanie o umiejętnościach zdobytych w zakresie prowadzenia auta, przyniosły jej niekłamaną satysfakcję, tym bardziej, że od stycznia musiała mocno się nagimnastykować, żeby wpleść kurs nauki jazdy w swój i tak napięty już do granic możliwości harmonogram. Z początku zestresowana i realizująca kurs wyłącznie w trybie zadaniowym, w ostatnim czasie nabrała wprawy i w prowadzeniu samochodu zaczęła odnajdywać coraz większą przyjemność, choć nadal nie mogła do końca wyzbyć się ze świadomości faktu, iż przed laty w wypadku komunikacyjnym zginął jej ojciec.

Przed budynkiem, w którym mieścił się ośrodek nauki jazdy, czekała na nią Marta, która, zachęcona rekomendacją koleżanki, wybrała tę samą szkołę co ona i tego dnia przyszła z nią po raz pierwszy, by zapisać się na kurs na kategorię A. Marcowe słońce świeciło już na tyle mocno, że można było chodzić bez czapki, dlatego z daleka łatwo było dostrzec jej lśniące, rozpuszczone blond włosy. Iza jednak od razu zauważyła, że koleżanka, którą przez lekcją jazdy zostawiła przy wejściu do budynku w radosnym nastroju, siedziała teraz na ławce smętna i bez cienia uśmiechu.

– Co się stało, Martusiu? – zdziwiła się, podchodząc do niej i z niepokojem przyglądając się jej niewyraźnej minie. – Nie udało ci się zapisać na kurs?

Marta pokręciła głową na znak, że to nie o to chodzi.

– Udało mi się – zapewniła ją z westchnieniem, wyciągając z kieszeni telefon i podając go Izie. – Załatwiłam wszystko bez pudła. Ale zobacz to… przeczytaj sobie.

Na ekranie otwarta była skrzynka smsowa z wyświetloną wiadomością. Iza zerknęła na nadawcę i wzdrygnęła się.

– Od Radka? – szepnęła zdziwiona. – Czego ten cymbał jeszcze chce od ciebie?

– Przeczytaj – powtórzyła smutno Marta.

Iza usiadła obok niej na ławce i spojrzała na treść wiadomości. Marta, moglibyśmy się zobaczyć? Mam do ciebie małą sprawę. Radek. Sms był krótki i neutralny, jednak ona z doświadczenia wiedziała, jak wielkie wrażenie mógł zrobić na dziewczynie, która ledwo co zdążyła posklejać w jeden kawałek połamane serce. Czego mógł chcieć od niej Radek? Naprawdę miał jakąś ważną sprawę czy tylko chciał się z nią podrażnić i celowo podgrzać atmosferę?

„Do takiego typa wszystko jest podobne” – pomyślała, oddając Marcie telefon. – „Może mu się nudzi? Niewykluczone. Mnie już nic z jego strony nie zdziwi.”

– Co o tym myślisz? – zapytała cicho Marta.

– Nie wiem – odparła zgodnie z prawdą. – Mam bardzo mieszane uczucia.

– Ja właśnie też. Ale chyba się nie zgodzę – westchnęła Marta, wygaszając telefon i chowając go do kieszeni. – Powiedz, Iza, po co miałabym się z nim spotykać? To bez sensu.

Iza pokiwała powoli głową.

– Bez sensu – przyznała. – Nie wiadomo, czego on chce, ale jeśli to naprawdę coś ważnego, to zawsze wie, gdzie cię szukać. A jeśli to z jego strony tylko jakiś kaprys, to szkoda twoich nerwów i czasu. Ja zresztą też ostatnio dostałam takiego smsa – dodała ciszej. – I nie odpowiedziałam na niego, bo… bo to nie miało sensu, tak jak słusznie mówisz.

– Dostałaś smsa od tamtego chłopaka? – zaciekawiła się Marta, zerkając na nią z nagłym ożywieniem. – Od tego twojego… tego, o którym mi opowiadałaś?

– Właśnie od niego – uśmiechnęła się z trudem Iza, walcząc z drżeniem głosu. – Ale wiem na sto procent, że wcale nie chodziło mu o mnie, miał do mnie interes czysto materialny. Sprawa jest już definitywnie zamknięta… więc ja też walczę ze sobą tak jak ty, Martusiu. Ja też chcę się z tego wyleczyć.

Marta przyglądała jej się badawczo.

– Rozumiem… Czyli nie odpowiedziałaś mu na smsa? – upewniła się.

– Nie. Wykasowałam go.

– W takim razie ja zrobię tak samo – zadecydowała stanowczo Marta, z powrotem wyciągając telefon z kieszeni, by otworzyć skrzynkę i wykasować smsa od Radka. – Masz rację, Iza, nie ma sensu tego ciągnąć i rozdrapywać, już wystarczy mi, że dzisiaj straciłam przez to humor. Dobra, wywalam to do kosza… o! I załatwione. A teraz opowiedz mi, jak ci poszła jazda – dodała weselszym tonem, podnosząc się z ławki. – Bo ja też jestem już zapisana na mój kurs i mam nadzieję, że za parę tygodni sama będę miała co ci opowiadać!

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8)

Dalsze części:

Rozdział LXVI (10) (11) (12) (13) (14) (15)


Dodaj komentarz