Anabella – Rozdział LXVII (cz. 6)

– Tak, Martusiu – uśmiechnęła się pobłażliwie Iza. – Od dzieciństwa. Chodziliśmy do jednej klasy w podstawówce. Wybacz… jakoś nigdy nie było okazji, żeby o tym wspomnieć.

– Chodziliśmy razem do szkoły, a potem też… powiedziałbym… utrzymywaliśmy stały kontakt – podjął dyplomatycznie Michał, a jego twarz oblekła się wyrazem zadowolenia, jakby cieszył się, że udało mu się sprowadzić rozmowę na zamierzone tory. – Mój stary od lat prowadzi tam firmę, a teraz też rodzina Izy zaczyna rozwijać skrzydła w biznesie, więc przy odpowiednim nakładzie pracy… i współpracy – znów podkreślił znacząco to słowo – można by rozkręcić w naszej okolicy całkiem przyjemny interes. Ja na pewno będę o tym myślał. Na początku ten pomysł wydawał mi się słaby, ale z biegiem czasu nabiera się rozumu…

Przerwał mu hałas otwierających się drzwi od auli, do której natychmiast rzucił się tłum czekających na holu studentów. Korzystając z tej okazji, Iza chwyciła Martę za ramię i pociągnęła ją w tamtą stronę, by jak najszybciej wtopić się w tłum pod pretekstem zajmowania miejsc na auli.

– Lecimy, wykład się zaczyna! – rzuciła przez ramię, spoglądając przelotnie na Radka i starannie omijając wzrokiem Michała, który stał teraz z miną wyrażającą zdezorientowanie przemieszane z nutą niezadowolenia. – To cześć wam!

– Właśnie – przyznał Zbyszek. – Musimy lecieć na psycho… Trzymajcie się, chłopaki, zdzwonilibyśmy się może któregoś dnia, co?

Jego głos ucichł w panującym na holu gwarze. Iza i Marta, popychane w cisnącym się do wejścia tłumie, jak na komendę odetchnęły z ulgą i wymieniły znaczące spojrzenia.

– Widziałaś? – szepnęła z oburzeniem Marta. – Po cholerę on tu jeszcze przylazł? To było nie tylko nie na miejscu, ale aż bezczelne!

– Prawda – przyznała Iza, nadal intensywnie skupiona na tym, by za wszelką cenę stłumić w sobie wszelkie oznaki emocji. – Nie wiem, co miało znaczyć to najście… a z drugiej strony oni obaj dobrze znają się ze Zbyszkiem, więc może to my znalazłyśmy się po prostu w niewłaściwym miejscu? No nic, było, minęło, nie przejmuj się tym, Martusiu.

– Marta! – rozległ się za nimi głos Daniela przeciskającego się przez tłum w ich kierunku. – Poczekaj na mnie, okej?

– Jasne, Dan! – zapewniła go ciepło Marta, która wraz z Izą wchodziła właśnie do auli przez wielkie dwuskrzydłowe drzwi. – Siądziemy razem, zajmę ci miejsce!

– Super! – odkrzyknął wesoło.

Kiedy weszli na tonącą w półmroku aulę, Daniel zdołał wreszcie dobić do nich i cała trójka ruszyła na poszukiwanie wolnych miejsc w głębi sali. Nagle Iza poczuła, że ktoś chwyta ją za ramię. Odwróciła się gwałtownie i w uszach aż jej zaszumiało na widok błękitnych oczu połyskujących w mdłym oświetleniu auli.

– Iza, pół minuty – poprosił szybko Michał, zatrzymując ją i odciągając bliżej ściany, gdzie było nieco luźniej. – Proszę… Chciałbym zamienić z tobą dwa słowa.

Iza, która w pierwszym odruchu zaskoczenia pozwoliła mu bezwolnie odprowadzić się na bok, teraz już ochłonęła i zatrzymała się, sztywnym gestem odsuwając ramię, za które ją przytrzymywał.

– Wydaje mi się, że nie mamy już sobie nic do powiedzenia – odparła chłodno.

Michał w zafascynowaniu patrzył na jej oświetloną rozproszonym światłem twarz, która sama w sobie nie była może uderzająco piękna, lecz miała w sobie coś, czego na próżno byłoby szukać w rysach i gestach jakiejkolwiek innej kobiety. Ten wdzięczny ruch głowy… ten blask wielkich brązowych oczu, w których można by zatonąć po same brzegi duszy… i te usta, teraz zacięte w zimnym grymasie, lecz przez to jeszcze bardziej fascynujące… usta, na których tak bardzo chciałby znów zobaczyć ów słodki uśmiech, jaki ostatnio coraz częściej wracał mu na pamięć…

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5)

Dalsze części:

Rozdział LXVII (7) (8) (9) (10) (11)


Dodaj komentarz