Anabella – Rozdział LXVIII (cz. 8)

– Nie bój się – uśmiechnął się lekko Pablo. – Na wszelki wypadek pójdę z obstawą. Pożyczysz mi swoich ochroniarzy.

– Nie ma sprawy – zgodził się natychmiast Majk, a jego twarz oblekła się wyrazem zadowolenia. – Bardzo dobry pomysł, chłopaki nie pozwolą, żeby włos spadł ci z głowy, a ja sam też założę na łeb jakiś kaptur i pójdę z nimi. W razie czego każda piącha się liczy. Co prawda nasz niezrównany pan Sebastian niewątpliwie również weźmie ze sobą goryli, tyle że, podobnie jak my, będą czekać w tle. Tak czy inaczej, dopóki żaden z was nie użyje przemocy, obstawa też nie będzie potrzebna, to tak tylko na wszelki wypadek.

– Też tak myślę – skinął głową Pablo. – Obstawa nigdy nie zaszkodzi, a ja przygotuję się na to spotkanie od strony merytorycznej. Już od dawna mam na oku kilka jego dawnych przekręcików, ale teraz przyłożę się do tego porządniej, zgłębię sprawę i dotrę do odpowiednich osób. Kwestie techniczne omówimy bliżej maja, teraz tylko bieżąca instrukcja dla Izy.

Obaj przenieśli wzrok na słuchającą ich uważnie dziewczynę.

– Na pewno żadnych kontaktów z nim – zastrzegł stanowczo Majk. – Dzisiaj już wystarczająco najadła się nerwów przez frajera. Czyli zrobimy tak, jak Pablo przed chwilą powiedział – podjął, zwracając się do Izy. – Czternastego maja zaniesiesz do tamtej kawiarni wiadomość dla pana Sebastiana i na tym skończy się twoja rola, resztą zajmiemy się my. Niemniej wskazane byłoby, żebyś w najbliższych tygodniach od czasu do czasu odwiedzała Lodzię… co, Pablo? To byłoby logiczne, skoro niby ma ją namawiać na spotkanie. Nasz tajemniczy informator powinien być na bieżąco dopieszczany, a za jego pośrednictwem również nasz pupilek pan Sebastian.

– Tak jest – zgodził się Pablo. – Wiesz, Iza, że zawsze jesteś u nas mile widziana, więc jak najbardziej zapraszamy cię, kiedy tylko zechcesz. Mam tylko prośbę, żebyś na razie nie wygadała się ani słówkiem przed Leą, okej? Ja sam oczywiście powiem jej wszystko, ale dopiero na dzień albo dwa przed akcją, jak już wszystko będzie gotowe i ustalone. Wcześniej nie chcę szarpać jej nerwów ani wpędzać w niepotrzebne wyrzuty sumienia.

– Oczywiście – pokiwała głową Iza. – Nie pisnę ani słowa.

– Świetnie – uśmiechnął się Pablo, sięgając do kieszeni po telefon i zerkając na wyświetlacz, gdyż właśnie rozległ się przyciszony dźwięk przychodzącego smsa. – Momencik… Lea. Muszę zadzwonić, żeby się o mnie nie martwiła.

Iza i Majk pokiwali głowami, popatrzyli na siebie i wymienili uśmiechy. Pablo wybrał numer i podniósł aparat do ucha.

– Wszystko w porządku, skarbie – rzucił do słuchawki miękkim, czułym głosem. – Już wracam na chatę, zasiedziałem się u Majka. Mieliśmy interes do omówienia i trochę nam zeszło, ale już wsiadam w samochód i jadę do ciebie na kolację.

– Hej, gwiazdeczko! – rzucił donośnie Majk, pochylając się w stronę Pabla, by Lodzia mogła usłyszeć w tle jego głos w telefonie. – Już oddaję ci twojego pantofla, wybacz, że tak długo go zatrzymałem! A przy okazji uściski dla Edka i zapowiadam, że niedługo go odwiedzę! Założę jakąś gorszą koszulę i pobawimy się w samolot!

Przytłumiony śmiech Lodzi w telefonie dobiegł nawet do uszu Izy.

– Jadę już, perełko – zapewnił ją z uśmiechem Pablo.

Zakończywszy rozmowę, spojrzał stanowczo na Majka, a potem na Izę.

– Dobra, stary, ja lecę… Iza, podwieźć cię do domu?

– Zostaw, my już sobie poradzimy – zapewnił go szybko Majk. – Z Izą musiałbyś wracać do centrum, a śpieszysz się przecież. Poza tym lepiej, żeby nikt was razem nie widywał, zwłaszcza dzisiaj i w najbliższych dniach. Nie wiadomo, kto może ją obserwować. Śmigaj do swojej gwiazdeczki i ucałuj ją ode mnie, okej?

– Jasne, dzięki – skinął głową Pablo, podnosząc się z kanapy. – Masz rację. No to trzymajcie się i jeszcze raz dziękuję wam obojgu za to spotkanie. Będziemy w stałym kontakcie, sprawa jest rozwojowa, będę na bieżąco informował was o moich ustaleniach i pomysłach.

Iza i Majk również odruchowo podnieśli się ze swoich miejsc.

– Tak jest – uśmiechnął się Majk, poklepując go przyjaźnie po ramieniu. – I nie stresuj się, będzie dobrze. Do następnego, Pablo.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział LXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7)

Dalsze części:

Rozdział LXVIII (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz