Anabella – Rozdział LXXII (cz. 11)

C’est parfait… parfait, Isabelle! – szeptał jej do ucha zachwycony Victor. – Tu es géniale! Ma petite fée… mon enchateresse… mon elfe qui danse*…

Iza zadrżała na ostatnie określenie. Z otchłani jej pamięci dobiegły słowa, które kiedyś słyszała chyba we śnie. Francuskie słowa wypowiedziane głosem czarnookiej „cyganki”. Oui, tu danseras un jour, Isabelle** A potem inne, wyszeptane w półśnie jej własnym głosem. Jestem elfem, który dziś nie tańczy, ale jeszcze kiedyś będzie… Bo elf jest szczęśliwy tylko wtedy, kiedy jest wolny i może tańczyć… Czy dziś nadszedł ten dzień? Wszak teraz już całkiem nieźle umiała tańczyć walca, a pod wodzą niezawodnego Victora szło jej to jeszcze lepiej. Dziś bez wysiłku płynęła po parkiecie, jak natchniona, wiedziona odwiecznym instynktem tańczącego elfa…

A jednak nie… to nie było to. Czegoś jej w tym tańcu brakowało. Czyż nie tego płomienia, który palił jej ciało i ją, rzekomo zimną rybę, zamieniał w namiętną, ognistą tygrysicę? Czyż nie tego uniesienia, które już raz tak wyraźnie czuła w swojej sennej wizji?… Kiedy to było? Jakoś niedawno. W noc następującą po rozmowie z Krawczykiem, kiedy straszny koszmar wybudził ją z pierwszego snu. Koszmar szybko zażegnany, rozmyty, starty pod troskliwym dotykiem dłoni Majka… Ach, właśnie! Majk! Gdzie jest ten Majk?! Dlaczego znowu go nie ma?!

Spojrzenie Izy znów dyskretnie powędrowało ponad ramieniem Victora, z uwagą omiatając tłum stojący wokół parkietu. Wśród owego tłumu mignęła męska postać w kapturze na głowie, sylwetka, która zdała jej się jakby znajoma… lecz jej wzrok ześlizgnął się po niej obojętnie, rejestrując tylko to, że ów człowiek nie był Majkiem. Majk… gdzie jest Majk?! Jakże teraz pomogłaby jej choć jedna minuta terapii! Kilka ciepłych słów, chwila przyjacielskiej wymiany energii, a choćby i tylko jedno krótkie spojrzenie, w którym zawrze się ich porozumienie na zawsze cierpiących dusz. Dlaczego akurat teraz go nie ma? Teraz, kiedy ona tak bardzo go potrzebuje! Dlaczego właśnie teraz musiał gdzieś sobie pójść? On, jej lekarz, terapeuta… on, który obiecał być na każde zawołanie! Dlaczego znowu znika i sprawia jej zawód w takiej ciężkiej chwili?

A jeśli… jeśli jego nieobecność naprawdę ma jakiś związek z tym, co przed godziną mówiła do niego Wercia? Mówiła to przecież tak zalotnie, z taką kokieterią zaglądała mu w oczy… Czy przyszła do Anabelli, by złożyć mu wiadomą propozycję na dzisiejszy wieczór? On zaś dlaczego miałby się nie zgodzić? W ostatnich dniach było mu tak ciężko, był taki sponiewierany psychicznie…

Attention, Isabelle! – rzucił Victor, odrywając ją nagle od podłogi i unosząc w górę w szalonym piruecie. – N’aie pas peur! N’aie pas peur, mon amour***…

Wśród tłumu rozległy się oklaski. Gdyby Iza wcześniej obserwowała sytuację na parkiecie, zauważyłaby, że ów manewr Victora był swoistą odpowiedzią na taniec Jean-Pierre’a i Ani, a także Pabla i Lodzi, którzy w tym samym czasie zgodnie wykonali identyczną figurę. W następnej chwili rozległ się wybuch śmiechu, bowiem przymuszony przez Dominikę Kajtek, próbując pójść w ślady przyjaciół i wykonać podobny piruet, stracił równowagę i z impetem wypadł z parkietu, taranując stojących przy nim ludzi i pociągając za sobą również swą partnerkę. Znajdujący się nieopodal przyjaciele natychmiast ze śmiechem ruszyli im na ratunek, pomagając obojgu podnieść się z podłogi.

Zakapturzony mężczyzna, który nadal stał w półmroku w drugiej linii publiczności, nie spuszczał oczu z tańczącej Izy, która wirowała w objęciach swego partnera, uśmiechając się lekko, gdy ten po cichu szeptał jej coś do ucha. Co prawda nie widział jej za dobrze, gdyż znajdowała się po przeciwległej stronie parkietu, a na linii jego wzroku, w świetle reflektora, tańczyły dwie główne pary wieczoru, jednak to, co mógł dostrzec ze swego miejsca, w zupełności wystarczało mu do wyciągnięcia wniosków. Po około dwóch minutach, choć walc jeszcze się nie skończył, klient w kapturze z chmurną miną wycofał się i wrócił do swego opuszczonego, tonącego w niemal całkowitej ciemności stolika pod ścianą. Usiadłszy tam, wyjął z kieszeni telefon i aktywował wyświetlacz, po chwili jednak, skrzywiwszy się z niechęcią, wygasił go i schował z powrotem, po czym oparł się łokciami na stoliku i znieruchomiał, wpatrując się z daleka w rzucający smugę światła reflektor nad parkietem.

Reflektor ów był obecnie jedynym źródłem światła na całej sali, co w Anabelli było praktyką dość niezwykłą, bowiem nawet w czasie, gdy trwała dyskoteka i w centrum zainteresowania gości znajdował się parkiet, nigdy nie wyłączano wszystkich świateł w restauracyjnej części sali, lecz zostawiano niektóre z nich, by klientom łatwiej było odnaleźć swoje miejsca po zakończonym tańcu. Tymczasem teraz wygaszono nawet oświetlenie baru. Zirytowało to szczególnie stojącego w okolicach drzwi Toma, jak bowiem miał pilnować porządku, gdy oddany mu pod odpowiedzialność teren tonął w egipskich ciemnościach?

(c.d.n.)


* C’est parfait… parfait, Isabelle! Tu es géniale! Ma petite fée… mon enchateresse… mon elfe qui danse… (fr.) – Doskonale… doskonale, Isabelle ! Moja mała wróżko… moja czarodziejko… mój tańczący elfie…

** Oui, tu danseras un jour, Isabelle (fr.) – Tak, pewnego dnia zatańczysz, Isabelle.

*** Attention, Isabelle! N’aie pas peur! N’aie pas peur, mon amour… (fr.) – Uwaga, Isabelle! Nie bój się! Nie bój się, moja kochana…

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział LXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom VI

Rozdział LXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Dalsze części:

Rozdział LXXII (12) (13) (14)

Rozdział LXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz