Anabella – Rozdział LXXII (cz. 8)

Zebrani zareagowali na to lekkim parsknięciem śmiechem, które chwilę potem zostało zagłuszone spontaniczną owacją mającą wyrazić sympatię dla zagranicznego gościa. Przyjaciele z przyjęcia urodzinowego oraz kilka kelnerek z Anabelli, które również podeszły do parkietu, porzucając obsługę opustoszałych stolików, zaklaskali w dłonie na znak uznania i wsparcia. Antek, który w międzyczasie wycofał się pod konsolę, skierował na Victora słup punktowego światła z reflektora zamontowanego pod sufitem, dzięki czemu jego postać była teraz doskonale wyeksponowana na tle ciemnej reszty sali. Zakapturzony młody mężczyzna, stojący w tłumie na przeciwległym brzegu parkietu, nie spuszczał z niego oczu, a jego ukryta w półcieniu twarz przybrała teraz skrajnie poważny i skupiony wyraz.

– Spróbuję mówić po polsku, chociaż to jest bardzo trudne – ciągnął odważnie Victor, jak zwykle przesadnie zmiękczając polskie spółgłoski i grasejując „r”, co spotkało się z kolejnym życzliwym wybuchem śmiechu i oklaskami publiczności. – Chcę dżjisiaj zaśpiewać pjosenkę Joe Dassin, która jest dla mnie bardzo wyjątkowa i ważna – jego ton wskazywał, że przynajmniej częściowo recytuje z pamięci wyuczoną kwestię. – Ona jest ważna, dlatego że to jest ulubjona pjosenka dżjewczyny… polskiej kobiety… która jest dla mnie najbardziej cudowna na świecie… i która… qui est tout pour moi * – wspomógł się odruchowo francuskim, bezbłędnie wyszukując wzrokiem wśród tłumu zmieszaną Izę, która na te słowa natychmiast odwróciła oczy. – Elle mon soleil et ma lune, mon vent et mon printemps… mon unique muse**… Alors***, dżiszjaj chcę zaśpiewać tę pjosenkę właśnie dla niej.

Wśród przysłuchującego się tłumu zapadła jeszcze głębsza cisza, jakby wszyscy czekali na imię dziewczyny, której ów sympatycznie wyglądający młody człowiek zamierzał zadedykować swój występ. Victor patrzył teraz prosto na Izę, która stała skonfundowana przy zachwyconej niespodzianką Lodzi i z trudem łapała oddech, czując, że zaczyna jej się kręcić w głowie. Zaskoczona i wręcz przerażona tą publiczną manifestacją uczuć ze strony Victora, nie potrafiła teraz myśleć o niczym, całą swą uwagę skupiając na tym, by utrzymać się na nogach i zachować w miarę neutralny wyraz twarzy. Czuła, jak Lodzia, a po niej również kilka innych osób trącają ją porozumiewawczo lub przelotnie ściskają jej dłoń na znak sympatii, co jeszcze bardziej wyprowadzało ją z równowagi. Jednak goście lokalu po samej trajektorii wzroku Victora nie byli w stanie zidentyfikować, o kogo chodzi.

– To chyba ta blondyna z długim warkoczem – poniosły się ciche domysły wśród zebranych przy parkiecie osób. – Ta, co stoi koło tej czarnej kelnerki. Widzicie? Jest najładniejsza, to pewnie ona… Albo ewentualnie ta druga, z tyłu…

Zakapturzony młody mężczyzna zagryzł wargi i wycofawszy się jeszcze bardziej w cień, spode łba przyglądał się na przemian Izie i Victorowi. Ten ostatni, na krótki acz znaczący moment zawiesiwszy głos, teraz znów przybliżył usta do mikrofonu i dodał miękkim, aksamitnym głosem, nie odrywając oczu od dziewczyny:

Pour Isabelle****.

– Co? Kto? – podniosły się szepty w tłumie. – Co on powiedział?

Głosy te jednak szybko umilkły, bowiem w tym momencie rozległy się pierwsze gitarowe akordy, które Iza natychmiast rozpoznała jako akompaniament do utworu Et si tu n’existais pas. Domyślała się tego od pierwszej chwili, gdy zobaczyła Victora szykującego się do występu i myśl o tym, że będzie chciał zaśpiewać dla niej ulubioną piosenkę Joe Dassina, bardziej ją wystraszyła, niż ucieszyła. Jednak kiedy Victor, akompaniując sobie na gitarze, zaczął śpiewać tak czystym i dźwięcznym głosem, że słuchający tłum aż znieruchomiał z wrażenia, ona sama też nie mogła oprzeć się wzruszeniu i jej twarz przyoblekł wyraz najwyższego uznania. Nigdy jeszcze nie słyszała Victora śpiewającego, a choć wiedziała, że pracuje jako animator tańca i muzyki, dotąd nie odkrył przed nią w pełni swych umiejętności wokalnych.

(c.d.n.)


* Qui est tout pour moi (fr.) – która jest dla mnie wszystkim.

** Elle mon soleil et ma lune, mon vent et mon printemps… mon unique muse (fr.) – ona jest moim słońcem i księżycem, moim wiatrem i moją wiosną… moją jedyną muzą.

*** Alors (fr.) – więc, a zatem.

**** Pour Isabelle (fr.) – dla Isabelle.

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział LXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom VI

Rozdział LXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7)

Dalsze części:

Rozdział LXXII (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz