Anabella – Rozdział LXXIV (cz. 3)

Bo może to naprawdę nie była kwestia ani Victora, ani Michała? Może bardziej ciążyła jej na sercu uśpiona, ale ciągle aktualna sprawa szantażu Krawczyka i powiązań, jakie miał z nim stary Krzemiński? W sobotę przeklęty milioner był przecież osobiście w Anabelli! Przyszedł tam, żeby ukradkiem poprzyglądać się Lodzi… Ach, drań, degenerat!… Lecz z drugiej strony przecież Pablo wiedział o wszystkim i sprawa Krawczyka była pod kontrolą, a ona, Iza, nie miała sobie w tym względzie nic do zarzucenia! Nie, to jednak nie było to… znowu nie to… Więc co? Dlaczego nadal, pomijając sprawę Victora, było jej tak źle i ciężko na sercu? Alkohol wypity wspólnie z Majkiem pomógł jej tylko na chwilę i też nie do końca. Nawet sam Majk i rozmowa z nim w trybie terapii po raz pierwszy nie rozwiała czarnych chmur nad jej głową, nie pomogła tak, jak pomagała jej w przeszłości. Tym razem jakaś słaba była ta terapia… jakaś nietrafiona… jak strzał kulą w płot… Dlaczego? Czy było z nią już tak źle, że nie umiała rozmawiać nawet z Majkiem?

Otóż to… Majk! Czy fiasko ostatniej sesji terapii było tylko jej winą? Sprzątając puste naczynia z opuszczonego właśnie stolika B trzynaście, Iza wróciła pamięcią do niedzieli, kiedy to oboje leczyli kaca po nocnej popijawie i próbowali kontynuować rozmowę, ta jednak kompletnie im się nie kleiła. A raczej kleiła się tylko do pewnego stopnia, przechodząc w liczne dygresje na tematy bezpośrednio niezwiązane z terapią, jak chociażby przepisy kulinarne na spaghetti z sosem śmietanowym czy francuską tartę łososiowo-szpinakową, pomnik na grobie pana Szczepana lub szantaż Krawczyka w kontekście zbliżającej się rozprawy sądowej Kacpra. Wszystko to oczywiście było bardzo ważne i warte omówienia, jednak w tej sytuacji stanowiło tematy zastępcze, zbyt powierzchowne i wymijające jak na tryb terapii. Terapia bowiem mogła pomóc tylko wtedy, gdy oboje szczerze otwierali przed sobą swe serca, tymczasem w ostatni weekend ani jedno, ani drugie nie potrafiło zrobić tego do końca. Ba, do końca! Ona przynajmniej próbowała… ale on?

Faktem było, że to ona poprosiła o terapię po traumie z Victorem, Majk zaś, owszem, ze wszystkich sił starał się ją pocieszyć i dał jej się wygadać do woli. Jednak co z tego, skoro na swój własny temat nie zająknął się ani jednym słówkiem? Co więcej, jej również nie pozwolił na jego podjęcie, jak ognia unikając każdej wzmianki o Ani i zmieniając wątek za każdym razem, gdy próbowała go o to podpytać. Iza bowiem, tknięta wyrzutami sumienia, że zawraca mu głowę wyłącznie własnymi sprawami, podczas gdy po świeżo zakończonej wizycie belgijskiej ekipy on sam pewnie też potrzebował pomocy i uwagi, kilkakrotnie usiłowała zainicjować rozmowę dotyczącą jego sercowych rozterek. Niestety – bezskutecznie.

A przecież ślepa nie była i dobrze widziała, że w jego duszy działo się coś poważnego! Doskonale wyczuwała w tonie jego głosu ukryty ładunek emocji, a do tego wystarczyło jej podsumować jego zachowanie z czasu wizyty Belgów, kiedy to, jako przyjaciel rodziny Pabla i szef Anabelli, choć brał aktywny udział w życiu firmy oraz organizacji urodzin Lodzi, zdawał się być nieobecny duchem, unikał większego zaangażowania w rozmowę, a tylko przemykał gdzieś w tle i przy każdej nadarzającej się okazji znikał z horyzontu.

Tak, właśnie tak to wyglądało! Wszak ona sama odczuła to boleśnie na własnej skórze, gdy w trudnych chwilach szukała go wzrokiem, a jego ciągle nie było i nie było. Jeśli dodać do tego fakt, że dobrowolnie zrezygnował z wyjazdu na wycieczkę do Kazimierza nad Wisłą, gdzie miałby niezawodną okazję do dłuższego pobycia sam na sam z Anią, a także to, że na innych spotkaniach zajmował się praktycznie tylko Tosią i Edziem, prawie zupełnie nie angażując się w rozmowy z dorosłymi, wniosek był jednoznaczny. Robił to specjalnie. Tak jak podejrzewała już wcześniej, celowo unikał Ani, uciekał przed nią, świadomie rezygnując z okazji, kiedy mógłby nasycić swą zakochaną duszę jej obecnością, a takie okazje trafiały mu się przecież nie częściej niż raz na wiele miesięcy. Ileż sił musiało go to kosztować! Jak bardzo musiał ze sobą walczyć! Ileż emocji stłumił przez tych kilka dni! A zatem niemożliwe, żeby nie potrzebował terapii!

Lecz z drugiej strony… Jeśli potrzebował wsparcia, to dlaczego jej o to nie poprosił? Dlaczego uciekał również przed nią, dlaczego walczył sam? Przecież ideą terapii było wzajemne zaufanie i to, by w sprawach związanych ze złamanym sercem nie mieć przed sobą tajemnic. Tymczasem od już wielu tygodni w zachowaniu Majka dało się wyczuć jakiś niezrozumiały opór przed otwarciem się przed nią, mimo że wcześniej, rok czy nawet jeszcze pół roku temu, on sam podkreślał, jak wielką ulgę sprawia mu wyrzucenie z siebie dręczących myśli i emocji. Czy coś się od tego czasu zmieniło? Czy już jej nie ufał? A przynajmniej nie tak bardzo jak wcześniej… Lecz jeśli tak było, to w takim razie gdzie popełniła błąd? Czym go do siebie zraziła? A może nie chodziło o nią?… Może…

Przed oczami Izy, mechanicznie zestawiającej na jeden ze stolików kufle z zamówionym piwem, znów przemknęła przymglona scena z sobotniego wieczoru. Ta sama sceneria Anabelli i kobieca postać widoczna na tle baru – Wercia! Wercia wsuwająca dłoń we włosy pochylonego ku niej Majka… Czy w tym drobnym geście kryła się odpowiedź na nurtujące ją pytania? To przecież nie miało żadnego związku z ich terapią… A może jednak miało?… Ach, to nieznośne poczucie niepewności! To dręczące wrażenie bycia o krok od uchwycenia myślą sedna problemu i niezdolności do zrobienia tego! I do tego ta ledwo wyczuwalna, ale jakże dokuczliwa igiełka kłująca ją w samym środku serca… Który to już raz?

(c.d.n)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział LXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom VI

Rozdział LXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LXXIV (1) (2)

Dalsze części:

Rozdział LXXIV (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz