Anabella – Rozdział LXXIV (cz. 4)

– Iza, ja już jestem i zmieniam Toma – oznajmił jej Chudy, którego wysoka sylwetka wyrosła nagle przed nią jak spod ziemi. – Zostanę dzisiaj do oporu i ogarnę wszystko sam, bo Tymka jednak dzisiaj nie będzie. Dzwonił do mnie i prosił, żeby wpisać mu do grafika zmianę, odrobi swoje jutro i pojutrze, okej?

Iza natychmiast ocknęła się ze swych trudnych myśli.

– Jasne, okej – skinęła głową, spoglądając na niego nie do końca przytomnym wzrokiem. – Cześć, Łukasz, zaskoczyłeś mnie, nie widziałam, kiedy przyszedłeś… Poczekaj, powtórz jeszcze raz. Tymka nie będzie, Tomek idzie do domu. A ty zostajesz do drugiej sam?

– Dokładnie – uśmiechnął się Chudy. – A powiedz mi, jak tam twój egzamin?

– Zdałam.

– O, super! – ucieszył się Chudy, wyciągając do niej rękę i ściskając jej dłoń. – Gratulacje! No to będzie święto, co? Wszyscy trzymaliśmy za ciebie kciuki, od tego wiele zależy!

– Wiele zależy? – uśmiechnęła się Iza, mile zdziwiona ogólnym zainteresowaniem, jaki budził w zespole jej egzamin na prawo jazdy. – No w sumie… w pewnym sensie racja. Chociaż dla naszych firmowych samochodów lepiej byłoby, gdybym nie zdała, bo…

Przerwał jej dobiegający zza ich pleców huk rozbijającego się szkła. Oboje z Chudym, podobnie jak klienci dookolnych stolików, odwrócili się natychmiast w tamtą stronę – to Zuzia, która zbierała naczynia ze stolików przy wejściu, musiała wykonać jakiś fałszywy ruch, gdyż taca zastawiona pustymi kuflami po piwie przechyliła się niebezpiecznie i kilka z nich upadło na podłogę, rozbijając się w drobny mak. Przerażona dziewczyna natychmiast odstawiła tacę na bok i rzuciła się do zbierania szkła. Iza i Chudy ruszyli jej z pomocą – Iza wyciągnęła z kieszeni zwitek ręcznika papierowego, by powycierać rozlane resztki piwa, zaś ochroniarz przykucnął przy Zuzi i wraz z nią zabrał się za ostrożne zbieranie na jedno miejsce rozbitych kawałków szkła.

– Nie, nie, panie Łukaszu… ja sama pozbieram – mamrotała Zuzia, oblewając się purpurowym rumieńcem wstydu. – Poradzę sobie, to moja wina… przepraszam…

– Spokojnie, mała – odparł uspokajającym tonem Chudy. – Przecież nic się nie stało. Uważaj tylko, żebyś nie pochlastała się tym cholerstwem.

– Poczekajcie, skoczę po szczotkę i szufelkę – zatrzymała ich Iza. – Tych małych kawałków już rękami nie zbierajcie, bo faktycznie można się pokaleczyć. Moment!

Porzuciła ręcznik papierowy, którym wycierała podłogę, i pośpiesznym krokiem udała się w kąt z konsolą, gdzie zawsze leżał do dyspozycji podręczny zestaw do zmiatania.

– O, Iza! – ucieszył się Antek, który w międzyczasie zdążył już zasięgnąć języka i dowiedział się od Wiktorii, że Iza jednak zdała dzisiejszy egzamin. – Słyszałem dobre wieści! Gratulacje! Mów, jak było?

– Dzięki, Antoś – uśmiechnęła się, sięgając po szczotkę i szufelkę. – Było dobrze, dwa razy miałam nieziemskiego fuksa i udało się… Ale wszystko opowiem ci ze szczegółami potem, okej? Teraz muszę lecieć sprzątać, mamy małą katastrofę.

Mówiąc to, wskazała na przykucniętych nad podłogą Zuzię i Chudego, którzy dokładnie w tym momencie przerwali zbieranie szkła, gdyż Zuzia nagle podskoczyła i poderwała się do pionu, podnosząc w górę palec wskazujący. Najwyraźniej, zdenerwowana swoją niezręcznością, nie zachowała należytej ostrożności przy zbieraniu szczątków kufli i pomimo ostrzeżeń kolegów zacięła się w palec kawałkiem szkła. Chudy również wyprostował się i stanowczym gestem chwycił ją za rękę, by obejrzeć ranę.

– Oho! – mruknął Antek. – Zdaje się, że już krew się leje.

– A mówiłam jej, żeby tego nie dotykała! – załamała na ten widok ręce Iza i rzuciwszy Antkowi przepraszające spojrzenie, pobiegła z powrotem na miejsce zdarzenia. – Zuzka! Co się stało? Skaleczyłaś się?

– Nic strasznego, Iza, to tylko małe rozcięcie – skonstatował spokojnie Chudy, sięgając do kieszeni po chusteczkę higieniczną i przykładając ją do krwawiącego palca Zuzi. – Trzymaj to, mała, owiń sobie, żeby nie kapało.

Cała drżąca, purpurowa z emocji Zuzia, z trudem tłumiąc łzy, posłusznie owinęła sobie palec chusteczką i spojrzała z przestrachem na Izę.

– Przepraszam, proszę pani…

– Nic się nie stało – zapewniła ją łagodnie Iza. – To tylko trochę szkła, każdemu się zdarza, gorzej, że przy tym się pokaleczyłaś. Ech, widzisz, mały uparciuchu? Jednak jesteś zmęczona. Niepotrzebnie pozwoliłam ci zostać, już pół godziny temu powinnaś była zejść ze zmiany… Tak czy inaczej teraz już z niej schodzisz – zadecydowała stanowczo, na co Zuzia posłusznie pokiwała głową. – Ja dokończę sprzątać i przejmuję obsługę twoich stolików, a ty zmiataj mi w tej chwili do domu! Trzeba by tylko na wszelki wypadek zdezynfekować ci ten palec.

– Dobra, ja się tym zajmę – ofiarował się natychmiast Chudy. – Mamy z chłopakami apteczkę full wypas, świeżutka jodyna, dosłownie wczoraj szef sprawdzał, czy wszystko uzupełnione. Chodź, mała, ogarniemy to! – zwrócił się do nadal roztrzęsionej Zuzi, która, nie śmiejąc podnieść na niego oczu, zaciskała tylko gorączkowo chusteczkę na krwawiącym palcu. – No, chodź i nie telep się tak, dzieciaku, przecież nic się nie stało. Od tego się nie umiera.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział LXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom VI

Rozdział LXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LXXIV (1) (2) (3)

Dalsze części:

Rozdział LXXIV (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz