Anabella – Rozdział LXXXIII (cz. 6)

„Trzeba będzie znowu porządnie przysiąść do literatury” – myślała z niechęcią Iza, zmierzając do domu z uczelni po zakończonych zajęciach i tradycyjnym pożegnaniu się z Martą na skrzyżowaniu ulic. – „Nie ma żartów, zaległości nazbierało mi się tyle, że teraz pierwszą połowę czerwca muszę przesiedzieć w książkach. Trzeba będzie wstawać trochę wcześniej i codziennie wkuwać chociaż trochę według planu.”

Był już piątek, tydzień zajęć na uczelni zakończył się i na weekend pozostały jej tylko obowiązki w pracy. Jednak od przedwczorajszego wieczoru, czyli od spotkania Pabla z Krawczykiem i wynikłych z tego komplikacji, również na tym polu tkwiła w niepewności i zawieszeniu, nie wiedząc, czy ma dalej angażować się w przygotowanie dla Majka urodzinowego przyjęcia à la française, które po środowych wydarzeniach stanęło pod znakiem zapytania. Sam Majk również nie wiedział, co ma zrobić, a choć na razie nie zdecydował się na odwołanie imprezy, jasno zapowiedział jej, że jeśli sprawa do soboty się nie wyjaśni, lub jeśli wyjaśni się w sposób niekorzystny dla Pabla, to ani on, ani nikt z przyjaciół nie będzie miał ochoty na świętowanie i przyjęcie urodzinowe trzeba będzie anulować. W pełni przyznając mu rację, Iza nie zaprzestała jednak działać w tym kierunku i przygotowania na wszelki wypadek trwały w tle, choć niepewność i obawa co do dalszego rozwoju wydarzeń zatruwały jej każdą minutę i nie pozwalały skupić się na niczym, a zwłaszcza na nauce do zbliżającego się zaliczenia i egzaminu z literatury.

Po obiedzie oraz krótkim odpoczynku przy kawie i francuskiej muzyce wybrała się na wieczorną zmianę w pracy z mocnym postanowieniem, że po weekendzie, bez względu na to, jak rozwinie się sprawa Krawczyka, usiądzie już systematycznie do nauki, a przynajmniej ułoży sobie plan działania na czerwiec.

„Jednak do poniedziałku nie ma mowy, żebym cokolwiek ruszyła” – myślała z zafrasowaniem, pośpiesznym krokiem zmierzając w stronę ulicy Zamkowej. – „Nie mam do tego głowy, to czekanie na wieści jest nie do zniesienia! Biedna Lodzia, co ona musi przeżywać… Z drugiej strony brak wiadomości o Krawczyku to może dobry znak? Gdyby coś naprawdę złego mu się stało, to Pablo raczej już by o tym wiedział.”

Z racji rozpoczynającego się weekendu na sali było już dużo osób planujących spędzić wieczór w klubie, zwłaszcza że od dwudziestej w Anabelli tradycyjnie zaplanowano dyskotekę. Przy drzwiach jak zawsze krążył Tom, którego postawna, budząca respekt sylwetka od pierwszego rzutu oka wyróżniała się na tle innych osób, a kilka metrów dalej stali Tymek z Antkiem i, pochyleni się nad dużym, rozmontowanym głośnikiem, z którego sterczały przewody, naradzali się nad ułożeniem wewnątrz wiązki kolorowych kabelków. Iza pozdrowiła po kolei wszystkich trzech kolegów, którzy przywitali się z nią z daleka przyjaznymi ruchami dłoni, i przemknęła w stronę zaplecza, po drodze witając uśmiechem kilkoro znajomych stałych klientów. Nieopodal baru wpadła na niosącą tacę Olę.

– O, Iza, jesteś! – ucieszyła się koleżanka, zatrzymując się na jej widok. – Słuchaj, mam taką sprawę, mała zmiana w grafiku. Zamieniłam się z Klaudią na końcówkę zmiany, muszę wyjść godzinkę wcześniej, odrobię ją jutro od szesnastej. Klaudzia właśnie przyszła, teraz się przebiera i za chwilę mnie zmieni, okej?

– Jasne, Olciu, nie ma sprawy – odparła Iza. – Żaden problem. Skoro Klaudia jest, a tobie wypadło coś pilnego…

– No, wypadło – przyznała z tajemniczą miną Ola. – Idziemy z moim facetem w takie jedno fajne miejsce i prosił, żebym wyszła z pracy wcześniej, bo inaczej nie załapię się na niespodziankę. Ciekawe, co to będzie… Dobrze, że Klaudia zgodziła się i zdążyła przyjść, bo Maciek ma po mnie przyjechać dosłownie za parę minut.

– Maciek? – zdziwiła się Iza. – Myślałam, że twój facet ma na imię Kuba…

– No co ty, z Kubą to już przeszłość! – wzruszyła lekceważąco ramionami Ola. – Skończyłam wreszcie ten chory związek, pod koniec więcej się kłóciliśmy, niż gadaliśmy normalnie. Aż się dziwię, że tyle z nim wytrzymałam. Teraz wreszcie zaczynam czuć, że żyję! Ale lecę, Iza, muszę zanieść ostatnie zamówienie – zreflektowała się. – Wpisz nam tylko za pamięci tę zmianę, dobrze? Wiem, że lubisz mieć porządek w grafiku. No, dzięki, kochana, nie zatrzymuję cię już!

Iza pokiwała głową, zapisując w pamięci rzeczoną zmianę, a choć z pragmatycznego punktu widzenia była ona nieistotna, ekipa Anabelli wiedziała, że dla porządku należy zgłaszać jej nawet takie. W tym względzie Iza była już znana z sumienności i wręcz drobiazgowości, doświadczenie nauczyło ją bowiem, że w prowadzeniu firmy lepiej zadbać o sto mało ważnych szczegółów, niż nie dopilnować jednego, który w pewnym momencie może okazać się kluczowy. Nawet Majk, choć czasem żartował sobie z tego, nazywając ją „służbistką”, skrupulatnie stosował się do wprowadzonych przez nią zasad, w duchu niewątpliwie doceniając ich skuteczność.

„Skończyła z Kubą i wreszcie zaczyna żyć” – powtórzyła w myślach słowa Oli, przechodząc obok baru i wymieniając powitalne uśmiechy z obsługującymi tam gości Wiktorią i Kamilą. – „To jest chyba normalne, najbardziej prawidłowe myślenie… Tylko dlaczego ja się do tego nie nadaję?”

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział LXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom VI

Rozdział LXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział LXXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Tom VII

Rozdział LXXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXXIII (1) (2) (3) (4) (5)

Dalsze części:

Rozdział LXXXIII (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział LXXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XC (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XCI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział XCII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XCIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XCIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz