Anabella – Rozdział LXXXIII (cz. 8)

– Brzmi nawet bardzo źle – przyznał Majk. – Z tego, co wiemy… choć oczywiście nie wiemy wszystkiego, bo informacje są naprawdę trudne do zdobycia ze względu na ochronę danych osobowych… Krawczyk do tej pory nie odzyskał przytomności. Lekarze utrzymują go w stanie śpiączki farmakologicznej i robią mu kompleksowe badania. Parametry w tych pierwszych, ogólnych, wskazują na mocny stan zapalny w organizmie, podobny jak przy raku, choć z tego, co dowiedział się Pablo, to raczej nie jest rak, bo markery nowotworowe wyszły mu negatywnie. Za to jest podejrzenie jakiejś innej poważnej choroby, prawdopodobnie autoimmunologicznej.

– O kurczę… niefajnie – pokręciła głową Iza, mimo wszystko poruszona naturalnym ludzkim współczuciem. – Czyli on musiał mieć ten problem już wcześniej?

– Zdecydowanie tak – zgodził się Majk. – Chociaż podobno nie leczył się wcale, zdaje się, że ani razu nie zgłosił się z tym do lekarza. Trochę to dziwne, bo co by nie powiedzieć o panu Sebastianie, to jest to generalnie bardzo poukładany człowiek. Wręcz urodzony pedant, któremu przeszkadza nawet najmniejszy pyłek na wymuskanym garniturku. Aż nie chce mi się wierzyć, że do tego stopnia zaniedbał tak ważną rzecz jak zdrowie.

– No właśnie, przecież on już od jakiegoś czasu wyglądał bardzo źle – zauważyła Iza. – Wcześniej to był idealnie zbudowany facet, przystojniak bez dwóch zdań… każdy musiał to przyznać, nawet ja, chociaż go nie znosiłam. A kiedy niecałe dwa miesiące temu rozmawiałam z nim w tej kawiarni, byłam w szoku, jak bardzo się zmienił. Wyglądał naprawdę okropnie, był cieniem dawnego siebie. I jeśli teraz to mu się jeszcze bardziej pogłębiło…

– Pogłębiło się – zapewnił ją Majk. – Mówiłem ci już w środę, że uderzyła mnie zmiana in minus w jego wyglądzie, a przecież widziałem go u nas ledwie miesiąc temu. Z tym że powiem ci, że jakoś nie przyjmowałem do głowy hipotezy, że może być chory. Raczej po cichu dopuszczałem opcję, powiedziałbym… romantyczną – skrzywił się z niesmakiem. – W tym sensie, że myślałem, że może jego na serio męczy to chore uczucie do Lodzi… tak bardzo, że nie je, nie śpi i przez to wygląda tak, jak wygląda.

– Aha – przyznała Iza. – Ja też kilka razy o tym pomyślałam, ale nie chciałam skupiać na tym uwagi, bo… no nie wiem sama… to była po prostu bardzo nieprzyjemna myśl.

– Dokładnie tak – pokiwał głową Majk. – Ale mimo wszystko w tym przypadku to było bardzo prawdopodobne. Oczywiście nie chciałem rozmawiać o tym z Pablem, żeby go nie dobijać, chociaż podejrzewam, że on też tego nie wykluczał. Natomiast dziś okazało się, że przyczyna tych negatywnych zmian w jego wyglądzie nie miała bezpośredniego związku z Lodzią i była jednak stricte fizyczna. Krótko mówiąc, Krawczyk jest ciężko chory – podsumował. – Jeszcze nie wiadomo na co, ale nie ma wątpliwości, że to jakaś poważna choroba, i lekarze wcale nie dają gwarancji, że uda mu się z tego wyciągnąć.

Pomimo zdecydowanie negatywnych uczuć, jakie Iza żywiła względem Krawczyka, wiadomość ta, przygnębiająca sama w sobie, sprawiła jej szczerą przykrość. Bo czyż nie był to najlepszy dowód na to, jak kruche jest życie i jak niewielką wartość w takiej sytuacji mają nawet największe pieniądze?

– Oby mu się udało! – westchnęła. – Fakt, że napsuł nam niemało krwi, ale jednak chciałabym, żeby wyzdrowiał. Może to nie rak, ale jeśli to jest coś chociaż trochę podobnego… Moja mama umarła na nowotwór – dodała smutno, wpatrując się w przeciwległą ścianę zastawioną regałem z klaserami. – I pod koniec tak bardzo cierpiała… Czegoś takiego nie życzyłabym nawet takiej szui jak Krawczyk.

Majk zerknął na nią spod oka, po czym, przeciągnąwszy sobie dłonią po włosach, przysunął się bliżej i ostrożnie objął ją ramieniem.

– Wiem, Izulka – odpowiedział cicho. – Wiem. Dobre z ciebie stworzenie. Znam cię już na tyle, że po cichu podejrzewałem, że właśnie tak zareagujesz na tę informację. Ja tak nie umiem, ale ty to co innego… Jesteś wcieleniem dobroci. Prawdziwym aniołem.

Zmieszana tym niespodziewanym komplementem Iza pokręciła głową i swoim zwyczajem przytuliła policzek do jego ramienia.

– Nie… przeceniasz mnie – zaprzeczyła z powagą. – Nie zawsze umiem być dobra i wyrozumiała. Ale akurat w tym przypadku wiem, co może znaczyć taka choroba, i nie miałabym serca życzyć jej nawet najgorszemu wrogowi. Sam przecież dobrze wiesz, że o Krawczyku mam jak najgorsze zdanie, ale jednak… pomyśl tylko… to przecież jeszcze młody facet…

– Prawda – przyznał w zamyśleniu. – Dopiero czterdzieści jeden lat. Miałem nieraz wgląd w jego dane i zarejestrowałem w pamięci, że jest ode mnie starszy o niecałe osiem lat. Masz rację… młody człowiek. Choć póki co są szanse, że jednak z tego wyjdzie – zaznaczył. – Nie spisujmy go jeszcze na straty. Pan Sebastian nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, a do tego pamiętaj, że kiedy wyzdrowieje, nadal może być dla nas niebezpieczny.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział LXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom VI

Rozdział LXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział LXXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Tom VII

Rozdział LXXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7)

Dalsze części:

Rozdział LXXXIII (9) (10)

Rozdział LXXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział LXXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XC (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XCI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział XCII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XCIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XCIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz