Anabella – Rozdział LXXXVIII (cz. 17)

– Ja też tak właśnie sobie pomyślałem – przyznał z satysfakcją Michał. – Czysta logika to podpowiada, nie? Nawet oglądałem kilka działek na sprzedaż na tym terenie i spodobała mi się zwłaszcza jedna, prawie idealnie w połowie drogi między Korytkowem i Małowolą. Na dniach będę przelotem w domu, to może podjadę tam jeszcze raz, zrobię parę zdjęć i wyślę ci, co? Powiedziałabyś mi, czy, twoim zdaniem…

– Hej!!! Micho?! Iza?! – rozległ się nagle wesoły, znajomy głos u progu sali, gdzie chwilę wcześniej weszła jakaś nowa grupka gości. – Nie no, bez kitu… to naprawdę oni!

Zaskoczeni Iza i Michał szybko podnieśli głowy i spojrzeli w tamtym kierunku. Przed nimi stali Zbyszek i Kuba z roku Izy w towarzystwie jeszcze dwóch innych kolegów oraz trzech nieznajomych dziewczyn. Całe towarzystwo ze śmiechem podeszło do nich i stłoczyło się wokół ich stolika, bez skrępowania dosiadając się na wolnych krzesłach.

– Cześć, Misiek! – rzuciła jedna z dziewczyn. – Dawno cię nie widzieliśmy!

– Cześć – mruknął z niezadowoleniem Michał, niechętnie podając rękę kolegom. – Co za niespodzianka.

– Hej, siadajcie, skorzystamy z tego, że mają stolik! – zawołał wesoło Zbyszek. – No już, dziewczyny… Aneta, łap krzesło! Maciek, siadaj koło Izy, tylko nie podrywaj jej, okej? Do końca sesji jest tylko moja, pomaga mi w gramatyce!

Towarzystwo roześmiało się, lokując się przy stoliku.

– Ej, a może nie powinniśmy tak się dosiadać na dziko? – zaniepokoiła się jedna z dziewczyn, zerkając na poirytowaną minę Michała. – A jak im przerywamy jakąś randkę?

– Eeee, nie, spokojnie! – pokręcił głową Zbyszek. – Oni są tylko kumplami z dzieciństwa, znają się jak łyse konie, bo są z jednej wiochy. Nic zobowiązującego, Michu sam mi to kiedyś mówił… co nie, Michu? I co robisz taką głupią minę? – wzruszył ramionami na mordercze spojrzenie Michała. – Zresztą Iza w ogóle nie zadaje się z facetami, a przynajmniej nie na poważnie. Woli naukę – wyjaśnił z powagą reszcie rozbawionych kolegów. – A ja właśnie na tym korzystam, bo tłumaczy mi francuską gramerę i dzięki temu może jakoś wyciągnę się na tróję.

– No, ale może mieli jakieś ważne tematy do obgadania…

– To dokończą sobie potem – machnął ręką Zbyszek, z beztroską miną siadając na krześle. – My i tak posiedzimy maksymalnie godzinkę i potem lecimy na koncert, nie?

– Cześć, Iza, nie znamy się, jestem Magda – przedstawiła się tymczasem dziewczyna, wyciągając do Izy rękę, którą ta uścisnęła z życzliwym uśmiechem. – Rozumiem z tego bełkotu Zbyszka, że ty też jesteś z romańskiej?

Iza pokiwała głową twierdząco.

– Aha, to jest nasza mistrzyni – doprecyzował Kuba. – Najlepsza na roku.

– Ooo… fajnie! – podchwyciło towarzystwo, po czym kolejne osoby wymieniły swoje imiona, przedstawiając się Izie. – Miło cię poznać!

– Dobra, młodzi, co zamawiamy? – przerwał im Zbyszek na widok podchodzącego do nich kelnera. – Szybko się decydujcie! Piwo? Jakieś paluszki? Chipsy?

– Ja bym zjadła taką sałatkę, jak ma Iza – odezwała się z zastanowieniem jedna z dziewczyn, lustrując z uwagą talerz Izy z niedokończonym daniem. – Jaka to jest?

– Grecka – wyjaśniła jej grzecznie Iza. – Bardzo dobra, polecam.

Jednocześnie oboje z Michałem wymienili ponad stolikiem znaczące spojrzenia – ona z rozbawieniem, on z nieskrywanym poirytowaniem. Sytuacja w istocie była dość niezręczna, choć każde z nich odbierało ją inaczej – o ile Michał wydawał się wściekły na ten najazd Hunów, o tyle dla Izy nagłe wtargnięcie znajomych skutkujące przerwaniem niewygodnego tematu było wielką ulgą, dawało jej bowiem czas na spokojne przemyślenie tego, co dziś usłyszała z jego ust. Co prawda nadal była przekonana, że nie może mu ufać, jednak dzisiejsze spotkanie mimo wszystko znów rozpaliło w jej sercu cieplejszą iskierkę.

Tak czy inaczej nie było możliwości uwolnić się od towarzystwa kolegów, którzy, zamówiwszy picie i przekąski, podjęli wesołą pogawędkę, nie zważając na manifestacyjnie zły humor Michała. Tym bardziej że w przeciwieństwie do niego Iza chętnie brała udział w rozmowie, śmiejąc się i żartując na równi z resztą, szczególnie w kwestii zbliżającego się zaliczenia z gramatyki francuskiej, przed którym Zbyszek drżał jak osika na wietrze. Wreszcie, po ponad godzinnej rozmowie, w którą w końcu włączył się również nieco rozpogodzony Michał, towarzystwo Zbyszka i Kuby zebrało się do wyjścia, mieli bowiem jeszcze dalsze plany na wieczór.

Iza natychmiast skwapliwie skorzystała ze sposobności, by do nich dołączyć, tłumacząc się koniecznością stawienia się niebawem na nocnej zmianie w pracy. Słysząc to, towarzystwo zgodnie oznajmiło, że Anabella jest im idealnie po drodze, w związku z czym chętnie odprowadzą ją aż na Zamkową, przy czym, o ile dziewczyna przyjęła to z radością, o tyle Michał zareagował jeszcze większą irytacją, mimo że ze wszystkich sił starał się ją ukryć. Jednak dziś sam musiał przyznać, że to Iza rozdawała karty.

Pożegnawszy się z kolegami tuż przed wejściem do bramy przy Zamkowej sześć, Iza podała przelotnie dłoń również Michałowi, wycofując ją, nim zdążył porządnie ją uścisnąć.

– Cześć, Misiu! – rzuciła beztrosko, starannie omijając wzrokiem jego oczy. – Dziękuję ci za zaproszenie, miło było w końcu zobaczyć się na żywo. Trzymaj się, będziemy w kontakcie!

Po czym, nie czekając na jego odpowiedź, weszła do środka i sfrunęła po schodach prowadzących w dół do Anabelli tak szybko, że, nim zdezorientowany Michał zdążył uwolnić się od towarzystwa kolegów i wbiec za nią do kamienicy, nie było już tam po niej ani śladu. Zirytowany do granic możliwości młody mężczyzna w odruchu bezsilności ścisnął dłonie w pięści, nie zdecydował się jednak na wejście do znienawidzonego lokalu. Zakląwszy zatem tylko siarczyście pod nosem, odgarnął sobie dłonią blond włosy z czoła, a następnie zawrócił na pięcie i wyszedł na ulicę, nerwowym gestem wyszarpując z kieszeni smartfona.

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom V

Rozdział LVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział LXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział LXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom VI

Rozdział LXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17) (18)

Rozdział LXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LXXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział LXXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Tom VII

Rozdział LXXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział LXXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LXXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LXXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LXXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Dalsze części:

Rozdział LXXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XC (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XCI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16) (17)

Rozdział XCII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XCIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XCIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz