Anabella – Rozdział V (cz. 9)

– Przepraszam, ale nie rozumiem – zaprotestowała drżącym ze zdenerwowania głosem Iza. – W którym miejscu nie wywiązałam się z moich obowiązków?

– Nie dyskutuje ze mną, tylko bierze, co daję – odparła cierpko Marciniakowa, wykładając na blat swojego biurka cztery stuzłotowe banknoty i jednocześnie zaciągając się papierosem, który trzymała w palcach drugiej ręki. – Druga połowa po Nowym Roku, jak będę widzieć, że przykłada się do roboty. I jak już skarg nie będzie.

– Ale jakich skarg? – zapytała Iza, siląc się na grzeczny ton, choć narastające w niej oburzenie sprawiło, że podniosła nieco głos. – Kto się na mnie skarżył?

– A Piskorska była u mnie parę dni temu – oznajmiła suchym tonem szefowa. – Powiedziała, że ekspedientka była nieuprzejma i…

– Nieuprzejma! – wykrzyknęła dotknięta do żywego Iza. – Ta pani chyba ze dwie godziny oglądała cztery spódnice, mierzyła je po kolei każdą po kilka razy, krytykowała każdy szczegół, a ja musiałam przy niej biegać i nie mogłam zająć się inną klientką, która przez to zniecierpliwiła się i zrezygnowała! Zresztą pani Piskorska i tak niczego nie kupiła! Mimo to starałam się być grzeczna i wydaje mi się, że byłam, chociaż nie przeczę, że mogło być widać po mnie, że już tracę cierpliwość, a poza tym…

– Nie kłóci się ze mną – przerwała jej autorytarnym tonem Marciniakowa. – Piskorska taka sama klientka jak inne, ma ją szanować i koniec. Uchybiła obowiązkom, więc wstrzymuję połowę wypłaty do stycznia. Nie potrącam – podkreśliła łaskawym tonem – tylko wstrzymuję. Jak dobrze się spisze, w przyszłym miesiącu oddam drugą połowę, a na razie płacę czterysta i ani grosza więcej.

Skamieniała z oburzenia i niedowierzania Iza nie była w stanie wyksztusić z siebie ani słowa. Stała nieruchomo, przenosząc tylko wzrok z szefowej na leżące na biurku pieniądze, a w jej duszy narastał bunt, jakiego chyba jeszcze nigdy w życiu nie czuła w takim natężeniu.

Marciniakowa, nie zważając na jej minę, znów zaciągnęła się dymem z papierosa, wypuściła jego kłęby nosem i ustami, po czym nonszalanckim gestem sięgnęła do szuflady biurka. Wyjąwszy stamtąd plik papierów, zabrała się za ich przeglądanie, otrząsając w międzyczasie popiół z papierosa na brzegu popielniczki.

– O, tu jest – mruknęła, wyciągając na wierzch jeden z dokumentów i odkładając pozostałe do szuflady. – Nowa umowa na miesiąc. Te same warunki co teraz. Podpisze mi tutaj – dodała, wskazując czubkiem długiego, polakierowanego paznokcia miejsce u dołu strony, a drugą ręką podając Izie długopis. – O tu, na tych kropkach… tylko czytelnie.

Iza nawet nie drgnęła, jakby nie wierzyła własnym oczom i uszom. Marciniakowa nalegającym gestem wyciągnęła do niej rękę z długopisem.

– No podpisuje mi tu szybko, bo czasu nie ma – rzuciła ze zniecierpliwieniem. – Chowa sobie te pieniądze i podpisuje, a potem do roboty!

Iza, której na moment aż pociemniało w oczach na te słowa, zebrała w sobie całą silną wolę, jaką tylko posiadała, by opanować się i nie wybuchnąć.

– Chyba pani żartuje – odparła, walcząc z tym, by jej głos zabrzmiał w miarę możliwości spokojnie. – Niczego nie podpiszę. Już wystarczająco mnie pani oszukała, na więcej nie pozwolę. Proszę sobie zachować te brakujące trzysta złotych i od dziś szukać innego pracownika.

Stanowczym, dumnym ruchem sięgnęła po leżące na stole pieniądze, schowała je sobie do kieszeni, po czym zdjąwszy z wieszaka swój płaszcz, zarzuciła go luźno na ramiona i schyliła się po plecak, który wcześniej położyła na krześle obok.

– Dziękuję pani – dodała, zakładając sobie plecak na ramię. – I do widzenia.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8)

Dalsze części:

Rozdział V (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)


Dodaj komentarz