Anabella – Rozdział VI (cz. 10)

„Skąd ja ją znam?” – zastanawiała się, zwalniając nieco kroku przy pierwszych domach, gdzie czuła się już w pełni bezpiecznie. – „Mam wrażenie, że gdzieś już słyszałam ten głos… I co ona powiedziała? Zrób to, co miałaś zrobić… Ach, przecież to samo mówiła mi tamta!”

Jak w krótkim błysku światła, w jej pamięci mignęła twarz kobiety o wyglądzie cyganki, którą spotkała w Lublinie na ulicy w dniu, w którym oszukała ją Marciniakowa. Co prawda wyglądała inaczej, była dużo młodsza, ale miała podobne oczy… Podobne? A może… te same?

„Nie, nie… to niemożliwe!” – wzdrygnęła się Iza, czując, jak zimny dreszcz przebiega jej po karku. – „Skąd ta sama cyganka wzięłaby się w Korytkowie? To przecież sto kilometrów od Lublina! To byłby zbyt szalony zbieg okoliczności… Musiałaby tu przyjechać specjalnie za mną! Nie, absurd… to tylko ja mam jakieś głupie skojarzenia… A z drugiej strony ona przecież powiedziała mi dokładnie to samo co tamta! Że będę kiedyś bardzo szczęśliwa i że mam coś zrobić… Boże drogi, tylko co? O co jej mogło chodzić? I tamtej też…”

– Iza? – usłyszała kilka kroków przed sobą cichy, również jakby znajomy głos.

Przystanęła jak wryta, z sercem trzepoczącym jej się w piersi jak spłoszony ptak, i rozejrzała się gorączkowo, usiłując ustalić, skąd dobiegł ów głos. Kobiecy głos wzywający ją po imieniu… Nagle z gardła wyrwał jej się zdławiony okrzyk, w tej bowiem chwili od osnutego mrokiem pnia starego drzewa rosnącego przy płocie jednej z posesji oderwała się jakaś ciemna postać i postąpiła szybko w jej stronę.

– Iza, nie bój się – powiedziała uspokajająco. – To tylko ja…

– Chryste Panie! – wyszeptała pobladłymi wargami Iza, rozpoznając wreszcie w półmroku znajomą sylwetkę. – Aga… Ależ się wystraszyłam!

– Przepraszam – odparła cichym, zgaszonym głosem Agnieszka.

Wyszła już całkowicie z cienia i słabe światło padające z okna pobliskiego domu oświetliło mętnie jej twarz i wystające spod czapki kosmyki pięknych, kręconych blond włosów. Tak, to była ona… Agnieszka Kmiecik. Jej najlepsza przyjaciółka z dzieciństwa… dawna koleżanka z klasy… wieloletnia powiernica jej dziewczęcych marzeń… Osoba, której niegdyś obok matki i siostry ufała najbardziej na świecie, przed którą nie miała żadnych tajemnic… Ta, która najboleśniej ją zraniła i zdradziła bez skrupułów, podstępem odbijając jej Michała…

W obliczu tego niespodziewanego spotkania, które obudziło w jej duszy najgorsze demony z przeszłości, Iza w mgnieniu oka zapomniała o widzianej na cmentarzu kobiecie i jej dziwnych, niepokojących słowach. Pozwoliło jej to w kilka sekund odzyskać pełną równowagę i jasność myślenia. Niemile zdziwiona widokiem dawnej przyjaciółki, przepełniona żywą niechęcią na samą myśl o tym, że będzie musiała z nią rozmawiać, nieco nerwowym gestem poprawiła sobie szalik i przybrała obojętną, chłodną minę.

– Czekałam tutaj na ciebie – ciągnęła Agnieszka wciąż tym samym przygaszonym głosem. – Wczoraj spotkałam Monię, powiedziała mi, że na całe ferie jesteś w Korytkowie… Godzinę temu byłam u was w sklepie, myślałam, że cię tam zastanę, ale Amelia powiedziała mi, że poszłaś na spacer i że pewnie zajrzysz na grób mamy. Więc czekałam tu… widziałam cię z daleka, jak wracasz z cmentarza… i wahałam się, czy cię zaczepić, czy jednak nie odpuścić… Ale jednak chcę z tobą porozmawiać. Już od dawna chciałam, Iza… Bardzo mi na tym zależy.

– Wydaje mi się, że nie mamy już o czym rozmawiać – zauważyła uprzejmie Iza, starając się nie patrzyć na nią, lecz gdzieś w przestrzeń ponad jej ramieniem.

– Wiem, że nadal się na mnie gniewasz – westchnęła Agnieszka, podchodząc bliżej i nieśmiało wyciągając dłoń, którą ostrożnie położyła na jej przedramieniu. – Masz do tego pełne prawo, zrobiłam ci wielkie świństwo… I uwierz… nigdy sobie tego nie wybaczę. Dlatego właśnie tak mi zależy na tym, żeby dzisiaj z tobą porozmawiać. Chcę jeszcze raz przeprosić cię, Iza… prosić cię o wybaczenie.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Dalsze części:

Rozdział VI (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz