Anabella – Rozdział VIII (cz. 12)

– Dobra, to działaj! – szef klepnął go lekko w ramię. – Ja teraz wychodzę i dzisiaj już mnie nie będzie, zostawiam lokal pod kontrolą twoją i Basi. Chudego zagoń, żeby zniósł dziewczynom towar do kuchni, same mają niczego nie taszczyć, od tego są faceci.

– Tak jest.

– To leć już. Aha, jakby był ktoś… czekaj, gdzie jest Basia? – rozejrzał się, popatrzył na czekającą w milczeniu Izę i machnął ręką. – No nieważne, leć Antek – polecił chłopakowi, który posłusznie zawrócił w głąb zaplecza, podrzucając w dłoni kluczyki od samochodu. – Iza, ty powiesz Basi, jak wróci, że gdyby był ktoś w sprawie niedzielnej rezerwacji, to niech przekaże mu, że wszystko aktualne. W razie problemu niech dzwoni, ale uprzedź, że mogę mieć czasowo wyłączony telefon.

– Dobrze, szefie – kiwnęła głową Iza. – I jeszcze chciałam powiedzieć, że jakaś pani pytała o szefa… jest na D dwanaście.

Szef wychylił się zza baru, by zerknąć na salę. Sącząca swoją wodę mineralną dziewczyna w obcisłej sukience dostrzegła go i z uśmiechem pomachała do niego ręką, na co odpowiedział jej podobnym gestem i cofnął się na zaplecze.

– Okej, dzięki – rzucił do Izy, po czym zajrzał kontrolnie do pomieszczenia, w którym urządzona była szatnia dla personelu, i udał się do swojego gabinetu.

Iza podążyła do kuchni, gdzie ustawiła na tacy przygotowane do podania talerze z zamówionym obiadem, i niosąc je ostrożnie, wróciła na salę. W drzwiach znów natknęła się na szefa, który wyszedł na korytarz tuż przed nią, narzucając na siebie pośpiesznie swą skórzaną kurtkę. Dostrzegłszy ją, odwrócił się na chwilę, uśmiechnął się do niej, podniósł rękę w geście przyjaznego pozdrowienia i szybkim krokiem ruszył przez salę w stronę wyjścia. Na jego widok dziewczyna ze stolika D dwanaście odstawiła wypitą do połowy wodę i wstała ze swojego miejsca, a kiedy znalazł się blisko, zatrzymała go, zarzuciła mu ręce na szyję i na chwilę podała mu usta.

„Ach, to dziewczyna szefa!” – zrozumiała Iza, idąca powoli przez salę ze swą przepełnioną tacą. – „Ma dziś randkę, to dlatego do rana już go nie będzie…”

Z uśmiechem obserwowała, jak szef objął dziewczynę ramieniem, odwzajemniając jej pocałunek, po czym oboje ruszyli w stronę drzwi wyjściowych. Następnie podała zamówienie na dwóch obsługiwanych stolikach, zebrała w drodze powrotnej szklankę z niedopitą wodą mineralną i skierowała się z powrotem w stronę kuchni. Tuż przy barze zatrzymała ją Wiktoria.

– Widziałaś? – zapytała konspiracyjnie, ruchem głowy wskazując na opuszczającą właśnie lokal parę. – Szef na dzisiaj jest stracony dla świata, musimy radzić sobie sami.

– Właśnie wiem! – parsknęła śmiechem Iza. – Nawet kazał uprzedzić Basię, że będzie miał wyłączony telefon… Swoją drogą bardzo ładną ma dziewczynę – zauważyła, ściszając głos.

– Dziewczynę! – prychnęła z rozbawieniem Wiktoria. – A bo to jedną?

Iza spojrzała na nią zdziwiona.

– To nie jest jego stała dziewczyna?

– Zależy, co się przez to rozumie – odparła oględnie barmanka. – To jedna z kilku, z którymi spotyka się regularnie. Jakaś Becia, Wercia, Monia czy tam Kinia… ja ich nawet nie rozróżniam! – zaśmiała się cicho. – Antek jest w tym lepszy, kojarzy je wszystkie, jak to facet.

– Czyli szef… – zaczęła Iza, którą na tę informację ogarnęło zdziwienie i lekki niesmak.

Ten rys postaci szefa nie pasował jej do jego pozytywnego wizerunku, jaki zdążyła już naszkicować sobie w głowie. Dotąd była święcie przekonana, że jest to w stu procentach człowiek z zasadami, dlatego odczuła teraz coś w rodzaju smutnego rozczarowania.

„Ale cóż… każdy żyje tak, jak uważa za stosowne” – pomyślała, mimowolnie przypominając sobie Kacpra. – „Nikomu nic do tego.”

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Dalsze części:

Rozdział VIII (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)


Dodaj komentarz