Anabella – Rozdział VIII (cz. 2)

Było to niewielkie, oświetlone ciepłym światłem pomieszczenie, zapewne jedna z dawnych piwnic kamienicy, z wąskim, ciemnym o tej porze okienkiem pod samym sufitem i ścianą zastawioną ściśle regałami, na których poukładane były różnokolorowe klasery. Na środku stało wielkie, zawalone papierami biurko z miękkim fotelem, tuż przy drzwiach stały dwa krzesła, a w kącie ustawiona była wąska kozetka, na której piętrzyły się poskładane na stos czyste ręczniki i obrusy. Mężczyzna gestem ręki zaprosił dziewczynę do środka, sam również wszedł i zamknął za sobą drzwi.

– No i proszę, jaka niespodzianka – uśmiechnął się, odgarniając ręką w tył swoją rozczochraną czuprynę. – Kto by pomyślał… Miło mi cię znowu widzieć, nocny elfie. Jak się miewa nasz nieznośny dziadek?

Iza, którą ów znajomy gest na ułamek sekundy przyprawił o delikatny ścisk serca, na wzmiankę o panu Szczepanie ochłonęła natychmiast i odwzajemniła mu uśmiech.

– Całkiem nieźle, proszę pana – odparła grzecznie. – Ostatnio jest trochę słabszy, ale i tak trzyma się dobrze jak na swoje osiemdziesiąt dwa lata.

– Osiemdziesiąt dwa – pokiwał głową w zamyśleniu. – Piękny wiek…

– Bardzo się wzruszył, kiedy przysłał mu pan te buty – dodała Iza, patrząc na niego porozumiewawczo. – To był naprawdę świetny pomysł… i bardzo miły gest.

Mężczyzna nie skomentował tego ani słowem. Uprzejmym ruchem podstawił jej krzesło, dając znak, żeby usiadła, po czym sam zajął miejsce w fotelu po drugiej stronie biurka.

– Pan Szczepan bardzo żałował, że nie mógł panu podziękować – ciągnęła Iza, częściowo po to, by uniknąć niewygodnej ciszy. – Więc ja skorzystam z tej niespodziewanej okazji i podziękuję za niego. Właściwie powinnam podwójnie, bo najpierw dał pan przecież dla niego te pieniądze na zakupy…

– Dobra, daj już spokój, młoda – machnął nonszalancko ręką mężczyzna. – Buty należały mu się tak czy inaczej, chodził przecież w jakichś zdezelowanych łapciach sprzed potopu… Mam tylko nadzieję, że pasują?

– Pasują idealnie – zapewniła go, na co przez jego twarz przebiegł wyraz satysfakcji.

– Więc mówisz, że dziadek ostatnio słabszy? – zmienił temat, przyglądając jej się spod oka.

– Tak, proszę pana – westchnęła. – Z sercem chyba nie najlepiej, ale nie chce iść na badania, uparty jak nie wiem co…

– A ty zaglądasz do niego regularnie, jak się domyślam?

– Dość regularnie – przyznała. – Przez całe święta nie było mnie w Lublinie, ale teraz staram się zaglądać częściej, zwłaszcza odkąd on się słabiej czuje. Więc pomagam mu posprzątać, ugotować jakiś ciepły obiad… w sumie nic wielkiego, ale on i tak bardzo się z tego cieszy.

– Hmm – mruknął pod nosem mężczyzna, patrząc na nią z zastanowieniem. – No dobrze – ocknął się jakby. – O dziadku jeszcze pogadamy, pozdrów go ode mnie przy jakiejś okazji, a teraz do rzeczy… Co cię do mnie sprowadza? Rozumiem, że szukasz roboty?

– Tak – skinęła grzecznie głową. – Szukam pracy dorywczo, wszystko jedno jakiej i najlepiej wieczorami, bo studiuję dziennie, więc…

– Co studiujesz? – przerwał jej.

– Filologię romańską. Czyli język francuski… i wszystko, co z nim związane.

– Francuski – skrzywił się z niechęcią, odwrócił wzrok i milczał przez chwilę, przekładając jakieś papiery na biurku. – Okej. Gdzieś tu miałem tę twoją aplikację… Jak się nazywasz?

– Wodnicka. Izabella Wodnicka.

– Wodnicka… – mruknął, szperając nadal w papierach. – Czekaj, tu chyba to miałem… o, jest! Wodnicka. Izabella Anna…

Drgnął lekko i na chwilę podniósł na nią oczy, w których błysnęło jakieś dziwne światło… jednak natychmiast zgasło, a jego twarz przybrała na kilka sekund skrajnie poważny i surowy wyraz. Iza skinęła głową.

– Tak jest.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1)

Dalsze części:

Rozdział VIII (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)


Dodaj komentarz