Anabella – Rozdział X (cz. 3)

– O, jest Majk! – rozległy się głosy wśród stłoczonych wokół gości. – Kurka, Majk, ciężko cię poznać w tym mundurze!

– Majk, dobrze, że jesteś, bo masz burdę na pokładzie! – zaśmiał się jeden ze studentów, nonszalancko popijając piwo z trzymanego w ręce kufla. – Zobacz, jakie ostre sztuki, nie da się ich rozdzielić! Jacek poleciał po twojego ochroniarza…

– Patrz, jacy dżentelmeni! – wyjaśnił wesoło jakiś inny głos. – Leją się po ryjach o kobietę!

Iza, która nadal stała obok Kacpra splecionego w morderczym uścisku z przeciwnikiem, poczuła na sobie krótkie, twarde spojrzenie szefa i momentalnie zbladła jak ściana.

„Nie…” – błysnęło jej w głowie. – „On teraz pomyśli, że to przeze mnie się pobili…”

Szef szybkim krokiem podszedł do przeciwników, stanowczym ruchem chwycił obu za ramiona i szarpnął mocno, próbując ich rozdzielić, co udało mu się jednak tylko na chwilę.

– Spokój! – huknął groźnie, widząc, że obaj, dysząc z wściekłości, usiłują wrócić do walki. – Spokój, powiedziałem, bo skończycie dzisiaj obaj za kratkami!

– Spadaj, gnoju! – warknął Kacper, odpychając go z całej siły jedną ręką. – Nie wtrącaj się, bo też ci skuję ryja!

– Kacper! – krzyknęła w desperacji przerażona tą odzywką Iza.

– Spokój! – powtórzył twardo szef, nie dając się odepchnąć i wciąż usiłując rozdzielić walczących. – No już, frajerzy, koniec nawalanki! Ostrzegam ostatni raz!

– Szefie, my to załatwimy! – zawołał podbiegający właśnie do nich Chudy. – Szef ich puści, to nasze zadanie… Tomek, dawaj!

Tuż za nim zbliżał się w istocie szybkim krokiem Tom, budzący respekt swą postawną sylwetką. Obaj ochroniarze podeszli od tyłu do wciąż siłujących się przeciwników i każdy chwycił jednego z nich za ramiona, co pozwoliło im bez większego trudu ich rozdzielić, a następnie unieszkodliwili ich za pomocą chwytu Nelsona, nie zważając na sypiące się pod ich adresem groźby i przekleństwa. Gęstniejący wokół tłum obserwatorów nagrodził tę szybką i spektakularną interwencję gromkimi brawami i okrzykami uznania.

– No i zobaczcie, chłopakom lepiej nie wchodzić w drogę!

– Tylko trzymaj go za łeb, bo ci wierzgnie z drugiej strony!

– Brawo, panowie! Dobra robota!

Na wpół odrętwiała Iza, czując, że z nerwów kręci jej się w głowie, wycofała się pod bar, skąd wraz z innymi koleżankami obserwowała, jak ochroniarze, na polecenie i w asyście szefa, siłą wyprowadzają z lokalu stawiających nadal opór uczestników bójki. Dygocząca z emocji Martyna wymknęła się cichaczem, nie przyznając się do znajomości z Kacprem. W pierwszym odruchu Iza chciała sama wybiec za nimi i sprawdzić, co z nim zrobią, jednak kiedy ruszyła z miejsca, kolana ugięły się pod nią tak mocno, że musiała przytrzymać się baru, i potrzebowała kilkunastu sekund, żeby względnie opanować tę nerwową słabość.

– Ej, co tam się stało? – dopytywała Ola, która dopiero teraz dołączyła do reszty kelnerek, gdyż wcześniej obsługiwała gości w innej części sali.

– Jakaś bójka była – wyjaśniła jej Basia. – Iza, widziałaś to z bliska? O co tam poszło?

Iza, którą przepełniał palący wstyd pomieszany z niepokojem o Kacpra, pokręciła tylko głową, niezdolna w tym momencie do udzielania jakichkolwiek wyjaśnień.

– No, nieważne – machnęła ręką Basia. – Chłopaki już sobie poradzili, sytuacja opanowana. Wracamy na salę.

Kelnerki posłusznie wróciły do swoich obowiązków. Iza zabrała z blatu swoją tacę i na uginających się jeszcze nogach z powrotem ruszyła do przydzielonego jej dziś odległego sektora sali przy samych drzwiach wejściowych. Zbieranie pustych naczyń, odnoszenie ich do kuchni, przyjmowanie nowych zamówień i donoszenie gościom tych już zrealizowanych skutecznie zajęło jej uwagę i pozwoliło nieco uspokoić zbyt mocno bijące serce.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2)

Dalsze części:

Rozdział X (4) (5) (6) (7) (8)


Dodaj komentarz