Anabella – Rozdział XI (cz. 5)

Taca z obiadem i napojami zamówionymi przez znajomą parę stałych klientów była wyjątkowo przeładowana i wymagała bardzo ostrożnej obsługi, dlatego kiedy Iza z uprzejmym uśmiechem zestawiła wszystko na stolik i życzyła gościom smacznego, jak zwykle w takich przypadkach poczuła wielką ulgę.

„Muszę więcej ćwiczyć” – myślała, zbierając na tacę puste naczynia z sąsiedniego, opuszczonego już stolika, by odnieść je na zaplecze. – „Nie czuję się jeszcze zbyt pewnie z taką ciężką tacą, a i tak dobrze, że dzisiaj nie ma tłumu… Ale wszystko jest przecież kwestią wprawy, pracuję tu dopiero niecały miesiąc i idzie mi coraz lepiej, za pół roku będę śmigać jak Ola, a może nawet jak Basia? Chociaż od niej to mnie dzielą jeszcze lata świetlne…”

– Myślę, że usiądziemy sobie tutaj – usłyszała za sobą znajomy głos szefa. – Będzie wygodniej, więcej powietrza niż u mnie, jak pan sądzi? Rozłożymy sobie tu te nasze papiery i przy okazji czegoś się napijemy.

Odwróciła się odruchowo. Noszący dziś ciemne dżinsy i czarną sportową koszulę szef, któremu towarzyszył elegancko ubrany w jasny garnitur mężczyzna, uprzejmym gestem wskazywał mu właśnie jeden ze stolików w wydzielonym boksie pod ścianą. Iza nie mogła nie zwrócić uwagi na to, że przybysz ów, na oko mający około trzydziestu pięciu, może czterdziestu lat, był wyjątkowo, wręcz wyzywająco przystojny – jego twarz o regularnych, męskich rysach bez problemu mogła konkurować z plakatowymi wizerunkami najatrakcyjniejszych idoli nastolatek, a dodając do tego słuszny wzrost i wysportowaną sylwetkę, sprawiał wrażenie, jakby żywcem wyszedł z ekskluzywnego katalogu modeli męskiej urody.

Szef rozejrzał się, dostrzegł Izę i przywołał ją do siebie lekkim ruchem dłoni. Zostawiła zatem tacę na sprzątanym stoliku i podeszła z wystudiowanym uśmiechem, o którym Basia kazała jej bezwzględnie pamiętać przy każdym kontakcie z klientem.

– Czego pan by się napił, panie Sebastianie? – zapytał szef swojego towarzysza, wskazując mu krzesło, a następnie zajmując drugie obok. – Iza, mamy tu gdzieś pod ręką kartę?

– Nie, szefie, ale zaraz przyniosę – odparła szybko.

Odwróciła się z zamiarem udania się po kartę z menu, jednak elegancki przystojniak zatrzymał ją ruchem ręki, swobodnym gestem rzuciwszy na stolik trzymane w ręce dokumenty i kluczyki od samochodu.

– Nie trzeba – powiedział od niechcenia, rozsiadając się wygodnie na krześle. – Napiję się tylko kawy.

– Jaką kawę pan sobie życzy? – zapytała uprzejmym tonem Iza.

– Tę, co zwykle – rzucił nonszalancko, taksując wzrokiem całą jej sylwetkę. – A do tego ciasteczko… może być w zestawie z całuskiem od miłej pani.

Szef spojrzał na niego spod oka i jego twarz na ułamek sekundy przybrała wyraz politowania, który skrył natychmiast pod maską uprzejmości.

– Całusków od kelnerek niestety nie mamy w ofercie – zaznaczył z lekkim uśmiechem. – Nawet za dopłatą.

– Żartowałem! – parsknął śmiechem gość. – Wiem, znam zasady… Proszę wybaczyć – dodał, zwracając się do zmieszanej dziewczyny.

Iza, która przez cały czas starała się zachować na twarzy swój nieskazitelny, służbowy uśmiech, nie zwróciła zbytniej uwagi na tę wymianę zdań, bowiem zastanawiała się gorączkowo, o jaką kawę „jak zwykle” i o jakie „ciasteczko” mogło chodzić temu bezczelnemu elegantowi.

– Iza, dla pana caffè macchiato z porcją tiramisu – powiedział rzeczowo szef, jakby czytając w jej myślach.

– Dobrze – skinęła grzecznie głową. – Dla szefa to samo?

– Nie, ja dziękuję – skrzywił się nieznacznie. – Przynieś mi tylko zwykłe espresso. Bez wody.

– Tak jest.

– No to cóż… zerknijmy jeszcze raz na ten aneks – podjął gość, rozkładając na stoliku swoje papiery. – W którym dokładnie miejscu ma pan wątpliwości? Jeśli chodzi o warunki…

(c.d.n.)

Poprzednie części:

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4)

Dalsze części:

Rozdział XI (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz