Anabella – Rozdział XIII (cz. 1)

– Martuś, nie gniewaj się, że tak cię zbyłam w poniedziałek – powiedziała ze skruchą Iza, kiedy usiadły we dwie na ławce niedaleko sali, gdzie miał odbyć się egzamin ustny z logiki. – Miałam akurat straszne urwanie głowy… Próbowałam wczoraj do ciebie dzwonić, żeby cię przeprosić, ale miałaś wyłączony telefon.

Był czwartek, zajęcia zakończyły się już tydzień wcześniej i na uczelni trwała sesja egzaminacyjna, zatem dziś, przy okazji egzaminu, była pierwsza okazja do bezpośredniej rozmowy z Martą od czasu jej odwiedzin z Radkiem w Anabelli.

– No co ty, Izka! – zawołała Marta. – To raczej ja powinnam cię przeprosić, że przyszłam ci zawracać głowę w pracy! Po prostu akurat przechodziliśmy tamtędy z Radkiem i pomyślałam, że może cię spotkamy. Chciałam ci go przedstawić, bo wiesz…

– No wiem, wiem! – zaśmiała się Iza, trącając ją porozumiewawczo łokciem. – Widziałam przecież na własne oczy, że to już nie przyjaźń lecz kochanie!

Roześmiały się obie.

– Bardzo fajny chłopak – oceniła Iza, zerkając na Martę spod oka. – Przystojniak, sympatyczny… i bardzo do siebie pasujecie. Co prawda widziałam go krótko, ale zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Gratuluję, Martuś, i bardzo się cieszę. Kto by pomyślał, że to się tak rozkręci… Przecież od imprezy u Zbyszka minął dopiero miesiąc!

– Pięć tygodni – sprostowała dla porządku Marta, po czym westchnęła z rozmarzeniem. – A mnie się wydaje, że minęło już z tysiąc lat…

– No jasne! – roześmiała się Iza. – Zakochani czasu nie liczą! Ale serio, nie podejrzewałam, że tak szybko się zakochasz.

– Szybko czy nie szybko – uśmiechnęła się Marta. – Ważne, jak prawdziwie i głęboko.

– No dobrze, to teraz wszystko mi opowiedz – zażądała wesoło Iza. – Oczywiście tylko to, co nie jest waszą słodką tajemnicą…

Marta roześmiała się i obie zatonęły na kilkanaście minut w konspiracyjnej rozmowie, ignorując zupełnie fakt, że jedna grupa z ich roku właśnie rozpoczęła egzamin i pierwsza osoba weszła już do sali.

– Super, Martusiu, bardzo się cieszę – powiedziała Iza, ściskając serdecznie dłoń koleżanki, kiedy ta zakończyła swoją relację. – I z całego serca życzę ci, żebyś była szczęśliwa. Właściwie to nie wyobrażam sobie, żeby miało być inaczej – dodała z uśmiechem. – Jesteście bardzo ładną parą. Może w poniedziałek nie miałam za dużo czasu, żeby z wami porozmawiać, ale nie myśl, że nie przyjrzałam się wam dokładnie!

– Dzięki, Izka – odparła Marta. – I widzisz? Żałuj, że nie poszłaś ze mną na tego Sylwestra do Zbyszka! Tam było mnóstwo fajnych chłopaków, ty też mogłabyś kogoś poznać… Mówiłam, prosiłam, ale ty zawsze ze wszystkiego się wymigasz! Ciągle tylko albo praca, albo jakiś stary dziadek do obsługi, albo siostra… A powiedz, gdzie tu jest miejsce dla ciebie? Jak tak będziesz dalej żyć, myśląc tylko o innych, to nigdy nie znajdziesz chłopaka!

– Mówiłam ci już przecież, że wcale go nie szukam – uśmiechnęła się delikatnie Iza.

– Dziwna jesteś – pokręciła głową Marta, spoglądając na nią z niedowierzaniem. – I co, masz zamiar całe życie być sama?

– Jakie całe życie, Martuś, co ty opowiadasz? – pokręciła głową Iza. – Przecież jeszcze nie mam nawet dwudziestu dwóch lat… Nie poganiaj mnie, nie każdy musi od razu mieć chłopaka, to przecież nie jest żaden ustawowy obowiązek.

– Nie jest – przyznała Marta. – Ale ty nawet nie chcesz dać sobie szansy. Wykręcasz się ze wszystkich okazji, unikasz imprez i w ogóle zachowujesz się jak jakaś… zakonnica. Pewnie czekasz na perskiego księcia na białym rumaku i dlatego żaden zwyczajny śmiertelnik nie jest godzien twojej uwagi? – zerknęła na nią z uśmiechem.

– Nie – odparła cicho Iza, a jej twarz oblekła się nagłym smutkiem. – Po prostu jestem zdania, że prawdziwa miłość zdarza się w życiu tylko raz.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Dalsze części:

Rozdział XIII (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)


Dodaj komentarz