Anabella – Rozdział XL (cz. 10)

Przy stolikach wszczęło się pełne ożywienia zamieszanie, przyjaciele zrywali się chętnie, podekscytowani perspektywą rozruszania się na parkiecie po długim siedzeniu przy stole. Ania jeszcze raz uścisnęła mocniej rękę Izy, obie wymieniły porozumiewawczy uśmiech i podniosły się z krzeseł.

– Chodźmy, chérie – zagadnął Jean-Pierre, podchodząc i podając ramię żonie.

– Ninko, przypilnujesz mi Ediego? – poprosiła tymczasem Lodzia, zwracając się do Niny. – Pablo chciałby, żebym z nim zatańczyła, a moja mama i ciocia już poszły…

– Jasne, Lodziu! – zgodziła się chętnie Nina. – Towarzyszenie takiemu przystojniakowi to dla mnie sama przyjemność!

Roześmiały się wraz z Julką i jej chłopakiem, którzy również zamierzali udać się na parkiet. Tymczasem Iza, korzystając z tego, że wszyscy opuścili swoje miejsca, rzuciła kontrolnie okiem na stół, sięgnęła po tacę, którą Klaudia zostawiła na wszelki wypadek na jednym z pobliskich stolików, i zabrała się za ustawianie na niej pustych pucharków po lodach.

– Zostaw to, Izulka – usłyszała nagle tuż obok siebie ciepły głos Majka. – Ty też idziesz z nami, jesteś implikowana w niespodziankę.

Odwróciła się do niego zdziwiona. Patrzył na nią z uśmiechem spod swojej rozczochranej grzywy, którą właśnie odgarnął sobie ręką z czoła. Przez myśl przebiegło jej mimochodem, że w ciągu ostatniego półrocza w dużym stopniu uodporniła się już na ten gest… O ile na początku, przez skojarzenie z Michałem, za każdym razem wywoływał on mocniejsze bicie jej serca, o tyle obecnie tylko czasami zwracała na niego uwagę. Czyż nie był to namacalny dowód na pozytywne skutki terapii?

– O nie, Isabelle! – zawołał Victor, wparowując z impetem pomiędzy nich, stanowczym gestem odbierając Izie tacę z pucharkami i odstawiając ją na stół. – Teraz nie będziesz pracować, nie pozwolę na to! Michel też nie pozwoli – tu spojrzał na Majka, który skinął głową na potwierdzenie tych słów. – Ani słowa, zabieram cię ze sobą! Ściągaj to natychmiast – objął ją w talii, by rozwiązać jej z tyłu, a następnie zdjąć kelnerski fartuszek, który odłożył na poręcz jednego z krzeseł. – Zostawiamy to tutaj i idziesz ze mną!

Zaskoczona Iza bez protestu pozwoliła odebrać sobie tacę i zdjąć fartuszek. Spojrzała przy tym niepewnie na Majka, który pokiwał z rozbawieniem głową i wskazawszy im gestem, żeby szli za nim, ruszył za resztą gości w stronę parkietu.

– No i gdzie się włóczy ten nasz niesubordynowany szef? – niecierpliwił się Pablo, rozglądając się za Majkiem. – A, tu jesteś, stary! Słuchaj, mam do ciebie jeszcze jedno słówko…

Tymczasem rozpromieniony Victor prowadził Izę na parkiet, obejmując ją ramieniem.

– Będziemy tańczyć, Isabelle! – zapowiedział jej z nieskrywaną radością w głosie. – I nawet nie próbuj mówić, że nie, pod żadnym pozorem nie przyjmuję odmowy!

– Nie mam zamiaru odmawiać – zapewniła go rozbawiona w duchu Iza. – Chętnie z tobą zatańczę, czemu nie? Słyszałam, że będą leciały specjalne zamówienia dla gości.

– Pouczymy się walca – mrugnął do niej Victor.

– Walca? Jak to? – zdziwiła się Iza, lecz serce jednocześnie zabiło jej podnieceniem i radością. – Macie zamiar tańczyć walca?

– Właśnie tak! – uśmiechnął się z satysfakcją. – To był mój pomysł, Isabelle. Paul i Jean-Pierre zgodzili się wziąć w tym udział, a Michel załatwi nam muzykę i ma nas zapowiedzieć. Będziemy tańczyć na trzy pary!

– Ach – szepnęła Iza, zatrzymując się i cofając z niepokojem. – Tylko na trzy?

– Powiedziałem, że nie przyjmuję odmowy! – zastrzegł Victor, ujmując ją za obie ręce naraz i z uśmiechem patrząc jej w oczy. – Obiecywałem ci, że będę uczył cię tańca, więc tak będzie. Przy każdej okazji! A skoro zaczęliśmy od walca, to będziemy uczyć się go w pierwszej kolejności.

Iza roześmiała się, rozbawiona myślą o niespodziance, jaka go czekała, i bez protestu pozwoliła zaprowadzić się na parkiet. Ustawiły się tam już dwie pozostałe pary, przy czym Pablo i Jean-Pierre tłumaczyli jeszcze coś swoim żonom, te zaś zerkały przy tym wesoło na Izę i Victora. Kiedy Iza napotkała wzrok Lodzi, obie wymieniły porozumiewawcze spojrzenia; mrugnął do niej również Pablo, który nie tylko był wtajemniczony w odbyty przez nią przed wakacjami kurs tańca, ale raz nawet, na prośbę Lodzi, sam miał okazję przetestować jej umiejętności.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Dalsze części:

Rozdział XL (11) (12) (13)


Dodaj komentarz