Anabella – Rozdział XL (cz. 4)

– Ro-zu-mie-my się? – wyskandował nalegająco Krawczyk, a w jego oczach pojawił się złowieszczy błysk, który przeraził ją do głębi.

„Świr” – błysnęło jej w głowie. – „Wariat, psychopata! Lepiej z nim nie zadzierać…”

– Tak, oczywiście – odparła chłodnym, obojętnym tonem. – Nie zamierzam rozmawiać z moim szefem o propozycjach, które składa mi pan regularnie od pół roku. Jego to nie interesuje, a ja… nie uważam wcale, żebym miała się czym chwalić. Czy życzy pan sobie czegoś jeszcze? – dodała, używając swej standardowej kelnerskiej formułki i wykonując przy tym gest sugerujący, że chętnie wstałaby już od stolika i opuściła jego towarzystwo.

Krawczyk pokręcił powoli głową.

– Nie, już nic – odparł w zamyśleniu. – Dziękuję, pani Izo… Chociaż zaraz, jeszcze jedno! – dodał, zatrzymując ją w połowie wstawania z krzesła. – Pamięta pani, na raucie podałem pani taki jeden drobiazg z prośbą o przekazanie go… pani Leokadii – głos zadrżał mu lekko przy tym imieniu. – Mam nadzieję, że była pani tak uprzejma i…

– A tak, przekazałam jej prezent z gratulacjami od pana – weszła mu szybko w słowo Iza. – Kazała panu podziękować. Proszę wybaczyć, zupełnie wypadło mi to z głowy…

– Kazała podziękować… – powtórzył powoli Krawczyk, znów nerwowym gestem sięgając po swego e-papierosa i zaciągając się dymem.

– Tak, było jej bardzo miło – zapewniła go Iza, zastanawiając się, czy nie przesadza odrobinę z tym ostatnim twierdzeniem, biorąc pod uwagę jawnie niechętną reakcję Lodzi na jego prezent. – Ona zresztą jest tu dzisiaj, mają u nas przyjęcie z okazji chrzcin synka – dodała, wskazując na stoliki za drewnianymi parawanami, zdziwiona, że Krawczyk udaje, jakoby o tym nie wiedział.

– Ach, tak, tak! – machnął ręką, wypuszczając ustami wielkie kłęby aromatycznego dymu. – Mniejsza o to, pani Izo, tak tylko mi się przypomniało… Dziękuję pani.

– Nie ma za co – ukłoniła się z chłodną uprzejmością Iza, z ulgą podnosząc się z krzesła. – Oczywiście gdyby życzył pan sobie czegoś z menu albo chciał rozmawiać z szefem…

– A nie, w żadnym wypadku! – przerwał jej gwałtownie. – Proszę pod żadnym pozorem nie niepokoić pana Michała, nie mam dzisiaj do niego żadnych interesów, przyszedłem do państwa tylko napić się wody… Zaraz zresztą kończę i będę uciekał. Do widzenia, pani Izo.

– Do widzenia panu.

Wypowiedziawszy te słowa, Iza odwróciła się i odeszła w stronę zaplecza, z trudem tłumiąc głośne westchnienie ulgi. Po rozmowie z Krawczykiem nogi miała jak z waty, a na sercu czuła ciężar o wartości stutonowego głazu. Pomijając nieskoordynowane, niepokojące zachowanie milionera, szóstym zmysłem wyczuwała w jego słowach i całej postaci jakieś nieokreślone zło. Co prawda nie rozumiała go, jednak czuła, że powinna jak najszybciej oddalić się z jego zasięgu. Stanowcza odmowa, jaką dała Krawczykowi w odpowiedzi na kolejną propozycję finansową, z jednej strony napełniała ją ulgą i rodzajem satysfakcji, z drugiej jednak nie wystarczała jej już do tego, by w pełni odzyskać spokój ducha.

„Próbował mnie przekupić” – myślała intensywnie, zmierzając na zaplecze. – „Chciał mi płacić grubą kasę za jakieś podejrzane przysługi… o nie, nigdy, nie ma mowy, brr! Nawet nie chcę wiedzieć, o co mu chodziło. Tak czy inaczej on jest naprawdę zdrowo szurnięty! Przyszedł do nas w niedzielę, żeby napić się wody… sam… Zaszył się w najciemniejszym kącie i nie życzy sobie, żeby szef wiedział o jego obecności… każe mi trzymać gębę na kłódkę… a do tego jeszcze pyta o Lodzię i rżnie głupa, że nie jej zauważył. Przecież widać ją z tamtego miejsca jak na dłoni! Ale zaraz, jak tak pomyśleć… on chyba naprawdę coś do niej ma. Sama mówiła, że przystawiał się na koktajlu, jakieś świństwa jej wygadywał… A z drugiej strony on ma taki głupi styl bycia, że…”

– Isabelle! – głos Victora przerwał jej te mętne rozważania.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3)

Dalsze części:

Rozdział XL (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz