Anabella – Rozdział XL (cz. 9)

– Mów mi po imieniu – poprosiła Ania, nadal ściskając jej dłonie. – Chyba nie wstydzisz się mnie, co, kochanie? Bardzo bym chciała, żebyśmy się zaprzyjaźniły, również ze względu na Victora i na ten twój doskonały francuski. U nas w Bressoux praktycznie nie ma Polaków, a nawet jak jacyś są, to nie w moim bliskim gronie, więc jako Polka jestem tam trochę osamotniona. Dlatego byłabym przeszczęśliwa… i Jean-Pierre’owi też byłoby bardzo miło, sam już kilka razy o tym wspomniał… gdybyś w najbliższym czasie odwiedziła nas w Bressoux. A najlepiej, gdybyś przyjeżdżała do nas regularnie, zapraszamy cię z całego serca!

– Ach! – szepnęła zaskoczona Iza.

– Język znasz, więc to by była obopólna korzyść – kontynuowała z entuzjazmem Ania. – Wiem, że masz napięty harmonogram, studiujesz, pracujesz… My zresztą też pracujemy, nawet teraz nie było nam łatwo wyrwać się do Polski na te chrzciny. Ale co byś powiedziała na to, żeby przyjechać do nas na kilka dni na Sylwestra i Nowy Rok? To już przecież za trzy miesiące, ten czas zleci, zanim się obejrzymy… Lea i Paweł byli u nas w tamtym roku, ale w tym z góry zapowiedzieli, że nie przyjadą, bo Edik jeszcze będzie za malutki. Wiadomo, nie ma co szargać w taką podróż kilkumiesięcznego dziecka, i to w zimie… Za to obiecali, że wpadną do nas we troje w następne wakacje. A ty przyjechałabyś już na Sylwestra… co ty na to, Iza? No, skarbie… powiedz, że się zgadzasz!

Uśmiechnęła się do niej przymilnie, wciąż nie wypuszczając jej dłoni ze swoich. Wracający z kąta z konsolą Majk, który właśnie rozmówił się z Antkiem i przekazał mu zamówienia muzyczne od przyjaciół, zatrzymał się jak wryty na widok siedzących obok siebie na krzesłach dwóch ciemnowłosych kobiet, które, pochylone ku sobie, rozmawiały przyciszonym głosem ze splecionymi dłońmi i twarzami rozjaśnionymi uśmiechem. Mimo że z wyglądu były zupełnie inne, a skromny strój i kelnerski fartuszek Izy nie mógł równać się z elegancką kreacją i fryzurą Ani, w ich postaciach było coś nieuchwytnie podobnego…

– Nie powinnaś się krępować, kochanie – tłumaczyła zaskoczonej dziewczynie Ania. – Gościć cię w Bressoux będzie dla nas czystą przyjemnością, więc przysługę to ty wyświadczysz nam, a nie my tobie. To co, zaklepiemy sobie wstępnie tego Sylwestra? Podam ci mój numer telefonu i dogadamy się konkretniej przed świętami…

Tymczasem Jean-Pierre, który rozmawiał półgłosem z Victorem i z Pablem nad wózkiem śpiącego Edzia, podszedł do Majka, zagadnął do niego wesoło i pociągnął go do swojego towarzystwa. Chwilę potem wszyscy czterej panowie rozpoczęli jakąś przyciszoną negocjację, w której Victor zdawał się grać pierwsze skrzypce.

– Dziękuję ci, Aniu – odpowiedziała Iza, z lekkim drżeniem serca po raz pierwszy zwracając się do niej po imieniu. – To jest tak miłe, że aż nie wiem, co powiedzieć. Victor już raz proponował mi przyjazd do Liège, ale odmówiłam, bo… jakoś głupio byłoby mi mieszkać u niego i w ogóle…

– Doskonale cię rozumiem – zapewniła ją Ania. – Na twoim miejscu i w twojej sytuacji czułabym ten sam opór, więc nawet nie musisz mi tego tłumaczyć. Ale wizyta u nas to co innego, prawda? Mamy dużo miejsca, damy ci własny pokój, a Tosia będzie zachwycona, ona uwielbia, kiedy przyjeżdżają goście z Polski…

W tym momencie Pablo klasnął w dłonie, by przyciągnąć uwagę rozmawiających w rozproszonych grupkach przyjaciół.

– Uwaga, kochani! Mamy już gotową waszą muzę! – zapowiedział, wskazując na stojącego przy nim Majka. – Szef załatwił wszystko zgodnie z zamówieniem. Ale będziemy mieć też małą niespodziankę dla kilku naszych miłych pań – tu uśmiechnął się do Lodzi, która odwróciła się do niego od rozmowy z Niną. – Za chwilę nasz niezrównany szef powie wszystkim, o co chodzi. A póki co zapraszamy na parkiet!

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8)

Dalsze części:

Rozdział XL (10) (11) (12) (13)


Dodaj komentarz