Anabella – Rozdział XLII (cz. 7)

Pierwsze przebłyski świadomości sprawiły, że w uszy wrócił jej nużący, choć już mniej intensywny szum. Zaraz potem dołączyła do niego informacja o rozsadzającym czaszkę bólu głowy, a następnie poczucie nieznośnej suchości w ustach i gardle. Jakież to było nieprzyjemne! Kolejne zmysły powoli wracały do gry… Przez jej powieki przeniknęło lekkie, rozproszone światło, ale nie było mowy o tym, by otworzyć oczy. Nie, jeszcze nie teraz. Gdyby je otworzyła, chyba eksplodowałaby jej głowa! Najlepiej w ogóle się nie ruszać, leżeć w tej pozycji, w której leży…

Teraz wrócił zmysł dotyku. Iza czuła, że leży na wznak w miękkiej pościeli, z lekko przechyloną głową, a jej policzek opiera się na poduszce. Nie mogła jednak ustalić, gdzie się znajdowała. Czy to był jej pokój na stancji u pana Stanisława? A może raczej leżała w swoim łóżku w Korytkowie? Gdyby choć odrobinę uchyliła powiekę, mogłaby to sprawdzić. Ale nie, nie… lepiej nie. Tak było dobrze, informacja o tym, gdzie była, nie miała większego znaczenia, była drugorzędna. Najważniejsze było to, by nie pozwolić, aby zwiększył się ten potworny ból głowy! Tyle że w ustach miała tak sucho, gdybyż mogła choć na chwilę zamoczyć je w wodzie… Chociaż nie! To wymagałoby podniesienia głowy… nie, tylko nie to!

W kolejnych minutach stopniowo zaczęła wracać jej pamięć, co również było bardzo nieprzyjemne, bo obciążało jej i tak mocno obolałą głowę. Półmrok gabinetu szefa w Anabelli… wirujące biurko, krzesła, regał… szklanka i butelka brandy…

„Upiłam się” – pomyślała z trudem, na wpół zdumiona, na wpół zrezygnowana. – „Wypiłam brandy za szefa i rozwaliło mnie… Ciekawe, co z nim? Szklanka się stłukła, więc może nie dokończył już tej resztki… Jakież to było obrzydliwe… i jak boli ta głowa! O Boże drogi… Może na drugim boku będzie lepiej?…”

Poruszyła się, odkręcając głowę w drugą stronę, i natychmiast jęknęła z bólu. Miała wrażenie, że ostry sztylet przeszył na wskroś jej czaszkę, aż zaszumiało jej w uszach. W głębi pomieszczenia, w którym leżała, natychmiast rozległ się szmer i odgłos przyciszonych, zbliżających się kroków. Na czole poczuła delikatny dotyk ciepłej dłoni.

– Elficzku…

„Szef?” – błysnęło jej w głowie.

Myśl ta zdumiała ją tak mocno, że odruchowo rozwarła powieki i znów jęknęła z bólu, który omal nie rozsadził jej czaszki. Nad sobą, w półmroku nieznanego pokoju, którego okna zaciemnione były szczelnie zasuniętymi zasłonami, zobaczyła twarz Majka i jego stalowoszare oczy, wpatrzone w nią z uwagą i troską. Była to jednak tylko krótka stop-klatka, gdyż powieki znów jej opadły, a z piersi wydobyło się jękliwe westchnienie, którym instynktownie próbowała sobie pomóc w opanowaniu świdrującego bólu głowy.

– Leż, Izulka – usłyszała jego uspokajający szept. – Nie ruszaj się, tylko postaraj się powolutku rozbudzić. Boli cię główka? No, powiedz mi, skarbie… boli?

Z trudem i prawie nieznacznie, by nie intensyfikować bólu, skinęła twierdząco głową, nie otwierając oczu. Poczuła, że jej dłoń, która spoczywała na kołdrze, sama z siebie zaczyna drżeć, zacisnęła ją więc w pięść, lecz zaraz znowu rozluźniła, ogarnięta wielką słabością, która powoli rozlała się po całym jej ciele.

– Boli, wiem, że boli – szeptał dalej Majk, ostrożnie gładząc ją po czole, z którego odgarnął długie kosmyki włosów. – Ale dobrze, że już się obudziłaś… Zaraz przyniosę lód i zrobię ci kompres, to ci trochę pomoże. Jest ci jeszcze niedobrze?

Iza skupiła swą ciężko pracującą uwagę na ostatnim pytaniu, a w szczególności na słowie jeszcze. Czy było jej niedobrze? Chyba nie… po prostu mocno bolała ją głowa. Ale czy słowo jeszcze znaczyło, że?… Znów otworzyła oczy i spojrzała na niego nieco przytomniej, za to z niepokojem.

– Wymiotowałam? – wyszeptała, ledwie artykułując sylaby spierzchniętymi wargami.

– Jak wodospad Niagara! – uśmiechnął się Majk, poprawiając jej poduszkę. – Albo jak wulkan Etna w szczytowej fazie erupcji… No, nie martw się, elfiku – dodał uspokajająco, widząc jej zdruzgotaną minę. – Sesja rzygania to dla mnie żaden problem, ogarniam takie rzeczy jednym palcem. Zresztą Chudy mi pomógł… Ważne, żebyś poczuła się lepiej. A teraz podniesiesz na sekundę głowę, a ja dam ci łyka wody. Wysuszyło cię na wiór.

Mówiąc to, sięgnął na stojącą tuż przy łóżku nocną szafkę i wziął stamtąd przygotowaną widocznie już wcześniej szklankę wody. Pochylił się z nią nad łóżkiem Izy, aż czupryna opadła mu na czoło, podłożył rękę pod poduszkę i wraz z nią ostrożnie dźwignął do góry jej głowę.

– No już, podnosimy łepek – zaanonsował wesoło, przystawiając brzeg szklanki do jej ust. – I pijemy… raz, dwa, trzy! Musimy natychmiast wdrożyć nawadnianie małego elfika, zanim wyschnie nam na pieprz!

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6)

Dalsze części:

Rozdział XLII (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz