Anabella – Rozdział XLIII (cz. 1)

Obudziło ją jasne światło poranka wpadające przez szparę w zasłonach oraz dobiegający do jej nozdrzy apetyczny zapach podsmażanej wędliny, który, jeszcze zanim otworzyła oczy, uświadomił jej, jak bardzo była głodna.

„Ach, jestem u Majka!” – przypomniała sobie tuż po rozwarciu powiek, gdyż w pierwszej chwili zdziwiło ją nietypowe otoczenie. – „I dzisiaj już jest poniedziałek… Ależ dziura w życiorysie!”

Poderwała się na tę myśl, z zadowoleniem zauważając, że głowa już zupełnie jej nie boli, a mięśnie nie drżą jak wczoraj. Była w pełni wypoczęta i… potwornie głodna.

„Dzisiaj zjadłabym chyba porcję Kacpra” – pomyślała z humorem, odsuwając kołdrę i siadając na łóżku. – „Jak nie dwie!”

Rzut oka na seledynową koszulę z falbankami, którą miała na sobie, rozśmieszył ją do tego stopnia, że parsknęła głośno śmiechem. Stanąwszy na nogi, rozejrzała się za grzebieniem, którym wczoraj czesała sobie włosy po umyciu, a który nadal leżał na podłokietniku fotela, w tym samym miejscu, w którym go zostawiła. Z powrotem usiadła na łóżku i energicznymi ruchami dłoni zabrała się za rozczesywanie poplątanych kosmyków, które w nocy zmierzwiły się z powodu schnięcia w czasie snu. Jednak jej uwagę nieustannie przyciągał ów cudowny zapach, który wypełniał pokój i dochodził prawdopodobnie z kuchni.

Odłożyła grzebień na szafkę nocną, nalała sobie szklankę wody i wypiła ją łapczywie, po czym wstała i ruszyła na zwiady. Myśl o tym, że znajduje się w domu u Majka, który przywiózł ją tu po przygodzie z brandy i zatrzymał już drugi dzień, a także o tym, że przez dwie noce spała w jego łóżku i nosiła koszulę nocną jego babci, bynajmniej nie sprawiała jej dyskomfortu, wręcz przeciwnie – bawiła ją i wprawiała w dobry nastrój. Cóż zresztą mogło zepsuć humor człowiekowi, który wyspał się jak niemowlę, był pełen energii, a do tego nie bolała go głowa?

Ostrożnie wyszła z sypialni do przedpokoju, w którym jeszcze intensywniej roznosił się kuszący zapach, i skierowała się do jasno oświetlonej kuchni, skąd dobiegał cichy szczęk naczyń i wesołe pogwizdywanie Majka. Zajrzała do środka niewielkiego lecz bardzo praktycznie urządzonego pomieszczenia, w którym już raz była, szukając wody, gdy swego czasu razem z Chudym odwieźli szefa do domu.

Ubrany w jasnoniebieski t-shirt i swoje ulubione wytarte dżinsy Majk stał przy kuchence gazowej, gdzie na patelni skwierczały apetycznie wyglądające i pachnące kawałki bekonu, i pogwizdując pod nosem, podsypywał je rozmaitymi przyprawami. Wpadające obficie przez okno poranne słońce rozświetlało jasnym blaskiem jego rozczochraną czuprynę i odbijało się w jego włosach złocistymi refleksami.

Dostrzegłszy kątem oka ruch w okolicach drzwi, podniósł głowę i jego twarz rozpromieniła się jak wiosenny dzień na widok stojącej w progu dziewczyny w staromodnej koszuli nocnej z falbankami i kokardkami.

– Jesteś, elfiku! – rzucił wesoło, przykręcając na pozycję minimalną kurek z gazem. – I wreszcie wyglądasz jak człowiek! Właśnie miałem iść budzić cię na śniadanie. Jak się spało?

– Genialnie! – zapewniła go równie wesołym tonem Iza. – Spałam chyba ze dwanaście godzin jednym cięgiem i już jestem w stu procentach w formie. Przyciągnął mnie tutaj ten cudowny zapach… jestem głodna jak wilk!

– Ha! Przewidziałem to! – zaśmiał się triumfalnie Majk. – Właśnie smażę dla ciebie jajecznicę na bekonie. Mam nadzieję, że lubisz?

– Uwielbiam! – zapewniła go skwapliwie, przełykając ślinkę, która napływała jej na widok i zapach smażącego się specjału. – Jak to rewelacyjnie pachnie… Co ty tam dodałeś?

– Autorska mieszanka przypraw – oznajmił z dumą, wskazując na leżące na blacie torebki i pojemniki z przyprawami. – Niepatentowane danie dnia twojego szefa, mała!

Roześmiali się oboje. Majk sięgnął po przygotowane na blacie jajka i zabrał się za wrzucanie ich na patelnię, rozbijając je po kolei z wprawą wytrawnego kucharza.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Dalsze części:

Tom IV

Rozdział LXIII (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz