Anabella – Rozdział XLIII (cz. 15)

Po przebraniu się w sukienkę babci, która była na nią tylko odrobinę za duża, dziewczyna umyła zęby, spakowała swoje niedosuszone rzeczy i z grzebieniem w ręce wyszła z łazienki, z niepokojem zerkając na wiszący w przedpokoju zegar. Było już kilka minut po szesnastej. W tym samym momencie z sypialni wypadł Majk przebrany w czarną koszulę i jasne dżinsy, miał bowiem spotkanie z Krawczykiem, a na takie okazje zwykle ubierał się nieco bardziej elegancko. Dopinając dwa ostatnie guziki w koszuli, roześmiał się na widok Izy, która, ubrana w fioletowo-złotą, staromodną sukienkę i siateczkowe rajstopy, w biegu kończyła rozczesywać włosy.

– Bardzo śmieszne – wzruszyła ramionami, lecz po chwili sama parsknęła śmiechem. – No co? Źle wyglądam?

– Wyglądasz bosko – zapewnił ją rozbawiony Majk, sięgając do kieszeni po telefon, by zrobić jej zdjęcie. – Poczekaj, nie ruszaj się!… O, fajna fotka wyszła… Jak babcia będzie mi dokuczać, pokażę jej na poprawę humoru! Mojego oczywiście!

– A ty byś się lepiej trochę uczesał, szefie – pokiwała głową Iza, podchodząc do niego z grzebieniem i wspinając się na palce, by przejechać nim po jego poplątanej czuprynie. – Nachyl się trochę do mnie, no! O tak… Rozczeszemy ci tę sierść, żebyś jakoś wyglądał na spotkaniu z panem psycholem.

– Auć! – zaśmiał się Majk, kiedy grzebień zaciął się na bardziej splątanym paśmie włosów. – Chcesz mnie oskalpować, nieczuła kobieto?!

– Dobra, lecimy – zarządziła Iza, odkładając grzebień i schylając się, by założyć swoje buty, równo ustawione na szafce. – Wezmę tę koszulę nocną do domu, upiorę razem z sukienką i jutro wieczorem ci przyniosę, okej?

– Nie ma mowy – zaprotestował natychmiast Majk, odbierając jej seledynową koszulę i zamaszystym gestem wrzucając ją na chybił trafił w głąb sypialni. – Ja sam się tym zajmę. Oddasz mi potem tylko tę sukienkę, bo babcia może mnie kiedyś rozliczyć ze stanu garderoby. Wolę nie ryzykować urwania łba i nie tylko! – roześmiał się. – Ale co do reszty… jesteś przecież moim gościem – dodał, naciągając na siebie skórzaną kurtkę i zerkając na nią spod oka. – Co prawda przymusowym, bo nie zapytałem cię o zdanie, ale dla mnie bardzo miłym.

– Dziękuję ci, Majk – uśmiechnęła się Iza. – Podjąłeś mnie po królewsku.

Ona również sięgnęła po swoją kurtkę i założyła ją na sukienkę. Kurtka miała krój sportowy i wraz z butami na płaskich obcasach, które wzięła w sobotę, by szybciej i wygodniej dobiec do Anabelli, pasowała znakomicie do dżinsów, natomiast zdecydowanie gryzła się stylem ze staromodną sukienką w jaskrawej, kwiecistej kolorystyce. Zerknąwszy w zawieszone w przedpokoju lustro, parsknęła śmiechem na widok tego pod każdym względem niedobranego stroju, lecz w tym momencie umilkła zaskoczona, gdyż Majk podszedł do niej i objął ją od tyłu ramionami, przytulając policzek do jej skroni. Jego odbicie w lustrze uśmiechało się do niej, a jego rozczochrana ciemnoblond grzywa opadała mu na czoło i zlewała się w jedno z jej ciemnymi, równo uczesanymi włosami.

– Żałuję, że musisz już jechać do siebie, Iza – powiedział, patrząc w jej oczy w lustrzanym odbiciu. – Ale bardzo ci dziękuję za to, że tu byłaś. Powtórzymy to jeszcze kiedyś, prawda?

– Masz na myśli to, że mam znowu upić się brandy? – zapytała z przekąsem.

– O nie, na to już nigdy ci nie pozwolę – zapewnił ją stanowczo. – Miałem na myśli twoje odwiedziny u mnie. Obiecaj, że jeszcze kiedyś wpadniesz tu na dłużej, elfiku.

– Jeśli trafi się jakaś racjonalna okazja, to czemu nie? – odparła oględnie. – Bardzo mi się u ciebie podobało, super się wyspałam, a ta dzisiejsza przepyszna jajecznica chyba będzie mi się śnić do końca życia! Zwłaszcza jak będę mocno głodna… Ale jedźmy już, szefie – dodała z niepokojem, podnosząc głowę, by spojrzeć nad wiszący nad lustrem zegar. – Zobacz, już prawie piętnaście po. Spóźnisz się.

– Jedziemy – westchnął Majk, puszczając ją i sięgając po leżące na szafce klucze od mieszkania. – Jedziemy już… niestety.

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Dalsze części:

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz