Anabella – Rozdział XLIII (cz. 3)

– Siadaj, mała! – rzucił wesoło, wskazując jej miejsce na kanapie i stawiając przed nią talerzyk, na który nałożył ponad połowę jajecznicy z patelni. – I wmiataj śniadanie, mogę sobie wyobrazić, jaka musisz być głodna. Bierz sobie chlebek – dodał, podsuwając jej koszyk z pieczywem – a ja naleję ci herbaty. Słodzisz?

– Mmm – Iza pokręciła głową przecząco, zajęta już pochłanianiem porcji, którą jej nałożył.

Roześmiał się, przyglądając się z sympatią szybkiemu procesowi znikania jedzenia, nalał jej herbaty do kubka, po czym sam usiadł obok niej i również nałożył sobie jajecznicy.

– Wciągaj, wciągaj, elfiku! – zaśmiał się, zerkając na nią z satysfakcją. – Tylko nie tak szybko, bo jeszcze mi się udławisz!

Iza, choć zdawała sobie sprawę, że w tym momencie przypomina jedzącego łakomie Kacpra, nie mogła się powstrzymać i przy pierwszych kęsach skupiała się jedynie na tym, by zaspokoić pierwszy głód. Dopiero w połowie porcji zwolniła nieco tempo jedzenia.

– Ależ to jest pyszne, szefie – pokręciła głową z uznaniem. – Jeszcze nigdy nie jadłam takiej genialnej jajecznicy… Ten zestaw przypraw robi z tego królewskie danie!

– Cieszę się, że ci smakuje – uśmiechnął się Majk, również pochylając się nad swoim talerzem. – Chciałem, żebyś na śniadanie zjadła coś ciepłego i pożywnego, a taką jajecznicę praktycznie każdy lubi. Więc upichciłem ją dla mojego biednego elfika. To ostatni etap leczenia kaca, po takim śniadanku będziesz jak nowonarodzona i…

Przerwał mu dzwonek telefonu leżącego na półeczce zawieszonej nad kanapą. Majk pokręcił z niechęcią głową i podniósł się, by sięgnąć po aparat, przełykając kęs jajecznicy.

– I kogo diabli niosą z samego rana? – mruknął, zerkając na wyświetlacz. – Aha… tego frajera. Słucham, Błaszczak – odebrał połączenie. – Dzień dobry… Tak, miałem dzwonić do pana po dziesiątej. Sprawa jest jak najbardziej aktualna… dobrze… przed trzynastą?… W porządku, ktoś od nas będzie… Aha… No dobrze, to nie problem, w takim razie podjadę do pana osobiście i załatwimy to od razu. Tak, poprosimy o wystawienie faktury… Jutro? Zobaczymy, musiałbym zerknąć do terminarza, a obecnie jestem poza firmą… Tak… dogadamy sprawę na żywo, dobrze?… Trzynasta, tak jest. Do zobaczenia.

Zakończył połączenie i z westchnieniem odłożył telefon na stół.

– Rogalski – rzucił informacyjnie do Izy, która ze smakiem dojadała ze swojego talerzyka resztki jajecznicy, zagryzając ją chlebem.

– Nowa dostawa i faktura do rozliczenia? – uśmiechnęła się porozumiewawczo.

– Tak, muszę do niego podjechać przed trzynastą – skinął głową Majk. – No trudno, znowu będę musiał zostawić cię samą.

– Jak to? – zdumiała się Iza, odejmując od ust kubek, z którego właśnie popijała herbatę.

– Ale na razie nie przejmujemy się tym, jest dopiero dziewiąta – ciągnął beztrosko. – Załatwię to szybko, góra godzinka, Rogalski to konkretny facet. Czekaj! – dodał wesoło.

Chwycił za telefon i bez ostrzeżenia zrobił zdjęcie patrzącej na niego w osłupieniu dziewczynie.

– Strzeliłem ci fotkę w koszulinie babci! – zaśmiał się, podstawiając jej przed oczy wyświetlacz. – Zobacz! Co ty na to? Piękny kadr, zmieściłaś się cała, nawet widać trochę te za duże skarpetki! Ha ha! Rewelacja!

– Przestań! – roześmiała się mimowolnie Iza na widok komicznego zdjęcia. – Przecież to masakra… kompromitacja! Wykasuj to natychmiast!

– Ani mi się śni! – zapewnił ją, zapisując zdjęcie w archiwum. – Jestem kolekcjonerem takich kompromitujących fotek, w razie czego będę miał czym cię szantażować. Ale super wyglądasz w tej babcinej szmatce… ha ha! A niech to!

– No nie, nie wygłupiaj się! – śmiała się Iza, sięgając, by zabrać mu telefon, który natychmiast schował za plecami. – Majk, proszę, wykasuj to!

– Nic z tego – pokręcił głową z uśmiechem od ucha do ucha, chowając sobie telefon do kieszeni. – No, nie bój się, Izulka, nikomu tego nie pokażę – dodał uspokajająco. – Sam sobie czasami pooglądam na poprawę humoru i tyle. Chcesz dokładkę?

– Chętnie – uśmiechnęła się.

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2)

Dalsze części:

Rozdział XLIII (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz