Anabella – Rozdział XLVI (cz. 3)

– To mnie najbardziej zdenerwowało – ciągnęła Lodzia już nieco spokojniejszym tonem, jakby stanowcza i pełna oburzenia reakcja Izy przyniosła jej względną ulgę. – Bo wiadomo, o co mu chodzi… myśli, drań, że coś ugra, jak poróżni mnie z mężem. Niedoczekanie… Boże, Iza, ty sobie nie wyobrażasz, jak ja od wczoraj nienawidzę tego typa! Brzydzę się nim!

– Mogę się domyślić – przyznała Iza, której tak dalece posunięta bezczelność Krawczyka nie mieściła się w głowie, choć niby znała jego możliwości. – I wcale ci się nie dziwię.

– Ale teraz już koniec! – oznajmiła stanowczo Lodzia. – W pierwszej chwili zatkało mnie, w uszach mi zaszumiało i aż ciemno mi się zrobiło przed oczami. Ale jak tylko się pozbierałam, powiedziałam mu jasno i wprost, co o tym myślę i czego może się spodziewać z mojej strony. Wyłącznie tego, że powiem o wszystkim Pablowi! I Majkowi też! Dałam draniowi ostatnią szansę, żeby się odczepił, i zapowiedziałam mu, że jeśli jeszcze raz zbliży się do mnie w jakikolwiek sposób albo przyśle mi cokolwiek, to… nie ręczę za siebie.

– Tak mu powiedziałaś? – Iza popatrzyła na nią z uznaniem.

– Aha… nawet jeszcze ostrzej, niż ci powtarzam – westchnęła Lodzia. – Przestałam nad sobą panować, bo Edzio wyczuł, że coś nie gra i rozpłakał się. A we mnie wtedy jakby furia wstąpiła! Nie wiem, co mi się stało, jeszcze nigdy nie byłam w takim stanie. Słowa same cisnęły mi się na usta, wygarnęłam łajdakowi tak, że dotąd jestem pod wrażeniem, jak na spontanie udało mi się zrobić to tak składnie.

– A co on na to? – zapytała Iza, przyglądając jej się ze szczerym podziwem.

– Nic – wzruszyła ramionami Lodzia, nalewając zaparzonej herbaty do filiżanek. – Stał jak cielę i gapił się na mnie, jakby mu mowę odjęło. A potem powiedział tylko, że będzie czekał cierpliwie… i że jeśli zmienię zdanie, to mam do niego zadzwonić na numer, który podał mi w liście. Jasne! – prychnęła z pogardą. – On sobie wyobraża, że ja zachowałam ten jego wstrętny list… Chyba śni! Chociaż powiem ci, że chwilami trochę żałuję, że nie schowałam tej szmaty na dowód rzeczowy… bo jak Pablo o wszystkim się dowie, to będzie jazda na całego i wtedy…

– Ale czekaj, Lodziu! – przerwała jej Iza. – Mów, co było dalej? Dał ci spokój po tym, jak mu wygarnęłaś?

– Na szczęście dał – skinęła głową Lodzia. – Na koniec tyrady kazałam mu się wynosić i nie pokazywać mi się więcej na oczy. No i sama się zdziwiłam, bo poszedł sobie bez protestu. Wsiadł w samochód i odjechał na moich oczach. Mam nadzieję, że już więcej go nie zobaczę, bo jeśli jeszcze raz wywinie jakiś numer, to nie będę dłużej nic ukrywać i zabawa skończy się bardzo niefajnie!

Iza pokiwała głową w zafrasowaniu, na wpół bezwiednie bawiąc się z Edziem swoim palcem wskazującym i jak zwykle udając, że chce mu go odebrać. Chłopiec zaśmiewał się z tego w głos, nie zważając na poważne miny obu swych opiekunek, a jego ciemne oczka lśniły taką beztroską, dziecięcą radością, że pomimo napiętej atmosfery nie sposób było nie uśmiechnąć się na ten widok.

– Wiesz, Lodziu, ja nie sądzę, żeby on tak łatwo odpuścił – podjęła ostrożnie Iza po kilku minutach milczenia. – Znam go trochę, to jest uparty cynik z mentalnością psychopaty. Nie wiadomo, co mu do łba strzeli. Ja już poprzednim razem zastanawiałam się, czy jednak nie lepiej by było, gdyby Pablo o tym wiedział, ale z kolei jak sobie pomyślę, jaka z tego może być afera…

(c.d.n.)

Źródło: pixabay.com

Poprzednie części:

Tom I

Rozdział I (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział II (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział III (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział IV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział V (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział VI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział VII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział VIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział IX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9)

Rozdział X (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Tom II

Rozdział XV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Tom III

Rozdział XXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XXXIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XXXIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XXXVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XXXVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XXXVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XXXIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XL (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział XLII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Tom IV

Rozdział XLIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15)

Rozdział XLIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14) (15) (16)

Rozdział XLV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział XLVI (1) (2)

Dalsze części:

Rozdział XLVI (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział XLVII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział XLVIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział XLIX (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13)

Rozdział L (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12) (13) (14)

Rozdział LI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)

Rozdział LIII (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LIV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10)

Rozdział LV (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11)

Rozdział LVI (1) (2) (3) (4) (5) (6) (7) (8) (9) (10) (11) (12)


Dodaj komentarz